Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Rolnik DzierżawcaNowoczesna UprawaRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Jak oceniasz swoje zbiory kukurydzy na kiszonkę?
 
Dobrze
Źle
Trudno powiedzieć


Artykuł z numeru: 7/2017

Zaprawianie ziarna zbóż ozimych


Zabieg zaprawiania ziarna jest w technologii uprawy zbóż niezbędny, ponieważ grzyby chorobotwórcze występują powszechnie, łatwo przenoszą się i mogą stanowić poważne zagrożenie dla plonu.

Aby przekonać się jak ważne jest zaprawianie ziarna, wystarczy przez kilka lat wysiewać niezaprawiony materiał siewny. Już w drugim roku pojawi się wiele kłosów pszenicy, w których zamiast ziarna będą powstawały sorusy śnieci cuchnącej i gładkiej. Równie szybko plantacje zbóż będą opanowywały głownia pyląca jęczmienia i głownia źdźbłowa żyta, a także inne choroby zwalczane przy pomocy zapraw.

Siew ziarna niezaprawianego jest błędem, którego podczas wegetacji nie można już naprawić np. wykonując oprysk. Takie próby były robione, a przedmiotem zwalczania była głownia pyląca jęczmienia. Jednak ich rezultaty były niedostateczne. Aby mieć ziarno i pole wolne od śnieci, głowni czy pasiastości liści, koniecznie należy wysiewać materiał zaprawiony.

To nie profilaktyka

Problem polega na tym, że na ziarnie nie widać zarodników, które są przyczyną chorób. Jeszcze trudniejsze, a właściwie niemożliwe jest stwierdzenie, czy wnętrze ziarna jest zasiedlone (porażone) przez grzyby. Teoretycznie więc zabieg zaprawiania ma charakter profilaktyczny, ale w rzeczywistości tak nie jest, ponieważ zarodniki ukrywają się w różnych częściach ziarniaka, np. na powierzchni, w okrywie i pod okrywą owocowo-nasienną, czy też w okolicach zarodka. Na przykład teliospory (zarodniki) śnieci cuchnącej i śnieci gładkiej pszenicy zlokalizowane są w bródce lub bruzdce ziarniaków. Gdy w tych miejscach znajduje się od 100 do 1000 teliospor, czyli osiągnięta zostaje wartość progu infekcyjnego, dochodzi do zakażenia kiełka pszenicy i rozwoju choroby. W przypadku pleśni śniegowej, aby doszło do zakażenia kiełków zbóż w kropli infekcyjnej powinno znajdować się aż 10 tys. zarodników. Gdy ziarno jest zakażone przez śnieć cuchnącą, chorobę można rozpoznać po zapachu przypominającym zepsute ryby (metyloamina). Jednak głowni pylącej oraz pasiastości liści jęczmienia po zapachu nie da się wykryć.

Należy pamiętać, że wiele groźnych chorób „oczekuje” na ziarno w glebie.

Na dwa sposoby

Zaprawianie ziarna można wykonać we własnym zakresie, szczególnie, gdy na wyposażeniu gospodarstwa znajduje się dobra zaprawiarka. Najlepszym rozwiązaniem jest jednak zakup zaprawionego, kwalifikowanego materiału siewnego w przedsiębiorstwie zajmującym się hodowlą odmian i nasiennictwem lub skorzystanie z ofert firm, które na dużą skalę zaprawiają ziarno. Takie firmy gwarantują zakup ziarna dobrze zaprawionego, wolnego od przetrwalników sporyszu, nasion chwastów, ziaren innych gatunków zbóż i wszelkich innych zanieczyszczeń. Gdy planuje się zakup większej ilości ziarna zaprawionego, to w niektórych przedsiębiorstwach można także wybrać zaprawę. Przy zakupie małej ilości zaprawianego materiału siewnego takiego wyboru nie ma.

Jakie zaprawy wybrać

Zaleca się stosowanie zapraw, które składają się z dwóch lub trzech substancji czynnych, choć są one trochę droższe od jednoskładnikowych. Jeśli nie jest znane zagrożenie, to zaleca się użycie zapraw o działaniu układowym, które pozwolą zwalczyć grzyby znajdujące się zarówno na powierzchni ziarna, jak i w jego wnętrzu. Gdy w okolicy ziarniaka w glebie znajdują się grzyby powodujące zgorzele siewek, to zaprawa znajdująca się na powierzchni zaprawionego ziarna, a dokładniej jej substancja czynna, uniemożliwi lub utrudni w dużym stopniu infekcje wschodzących roślin przez sprawców powodujących np. zgorzele siewek, w tym gatunków grzybów należących do rodzaju Fusarium.

Substancja czynna

Zaprawę należy dobierać pod kątem przewidywanego wystąpienia poszczególnych gatunków grzybów. Na przykład zaprawy zawierające tebukonazol są skuteczne w walce ze sprawcami głowni, śnieci oraz zgorzeli siewek, natomiast zaprawy zawierające fluchinkonazol lub siltiofam są też przydatne np. w zapobieganiu wystąpienia zgorzeli podstawy źdźbła. W Europie istnieje tendencja do używania zapraw insektycydowo-grzybowych, mających dodatkowo zdolność do zwalczania szkodników. Przykładem takiego rozwiązania są zaprawy oparte na protiokonazolu i imidachloprydzie, które zwalczają mszyce – wektory wirusów. W szerokiej gamie dostępnych zapraw znaleźć można również takie, które wykazują działanie repelentne wobec ptaków.

Niektóre zaprawy dodatkowo uniemożliwiają rozwój grzybów, które zwalcza się w późniejszym okresie wegetacji, stosując opryskiwanie fungicydami. Gdy sprzyja temu przebieg pogody i cechy wysiewanej odmiany, zaprawa zapobiega wczesnemu występowaniu np. mączniaka prawdziwego czy rdzy. Są także zaprawy (np. Kinto Duo 080 FS), które można stosować jednocześnie z donasiennym fungicydem (np. Systiva), dzięki temu zwalcza się wiele grzybów zarówno tych, które zwalczane są przez zaprawy, jak i tych, które trzeba zwalczać później, wykonując oprysk, np. septorioza paskowana, mączniak prawdziwy czy plamistość siatkowa jęczmienia.

Cały tekst można przeczytać w lipcowym numerze miesięcznika „Przedsiębiorca Rolny”
 
Tekst i fot. prof. dr hab. Marek Korbas
mgr Jakub Danielewicz
Zakład Mikologii
IOR – PIB w Poznaniu


Komentarze
Dodaj komentarz
Zobacz wszystkie komentarze
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone