Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Rolnik DzierżawcaNowoczesna UprawaRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Co sądzisz o Planie dla wsi przedstawionym przez ministra rolnictwa?
 
Pomoże rolnikom
Nie pomoże rolnikom
Nie mam zdania


Artykuł z numeru: 1/2018

Zaprawianie ziarna zbóż jarych


Nie zawsze producenci rolni dostrzegają znaczenie zagrożenia zbóż jarych ze strony grzybów chorobotwórczych. Panuje pogląd, że ze względu na krótszy w porównaniu do zbóż ozimych okres wegetacji, u zbóż jarych choroby występują rzadko i nawet gdy są widoczne nie powodują strat o znaczeniu gospodarczym. To jednak nieprawda.

Zboża jare, podobnie jak oziminy, często chorują już na początku swego wzrostu, a jest to związane z obecnością grzybów przenoszonych z materiałem siewnym lub znajdujących się w glebie, do której to ziarno trafia.

Sprawców jest wielu

Pszenica jara, podobnie jak ozima, może być porażona przez sprawcę śnieci cuchnącej (Tilletia caries), owies przez głownię pylącą i zwartą (Ustilago avenae, Ustilago laevis), a jęczmień również przez głownię pylącą (U. nuda) i zwartą (U. hordei). Wszystkie uprawiane gatunki zbóż jarych porażane są przez grzyby rodzaju Fusarium. W tym przypadku do zakażenia ziarna np. przez Fusarium graminearum, F. culmorum czy F. avenaceum dochodzi już podczas omłotu, kiedy ziarna z kłosów zdrowych ocierają się o ziarna z kłosów porażonych i w ten sposób zarodniki lub grzybnia trafiają na lub pod okrywę nasienną. Gdy takie ziarno zostanie wysiane bez uprzedniego zaprawienia, wyrosła plantacja narażona jest na wczesne występowanie fuzariozy na siewkach czyli fuzaryjnej zgorzeli siewek. Obecność przed lub powschodowej zgorzeli siewek w uprawie zbóż jarych stwierdza się kilkanaście dni po wschodach roślin. O wiele dłużej trzeba czekać na skutki obecności sprawcy śnieci cuchnącej. Zarodniki na powierzchni ziarna przenoszone są z materiałem siewnym pszenicy. W bardziej skomplikowany sposób lokują się grzyby powodujące głownie pylące. Sprawca głowni pylącej jęczmienia (Ustilago nuda) i pszenicy (U. tritici) zlokalizowany jest w ziarnie w tarczce zarodkowej. Gdy wysieje się takie ziarno, grzyb podczas kiełkowania może infekować stożek wzrostu i porażać roślinę. Z kolei Pyrenophoragraminea zasiedlając okrywę nasienną ziarna staje się groźny dla upraw jęczmienia, w tym oczywiście jarego, bo może powodować pasiastość liści jęczmienia.

Nie warto ryzykować

Na plantacjach, na których wysiewa się ziarno niezaprawione, chorób jest często zbyt wiele, aby można było uzyskać wysoki plon dobrej jakości i aby produkcja zbóż była opłacalna. Dotyczy to jęczmienia jarego browarnego w takim samym stopniu jak pszenżyta, owsa czy pszenicy.

Objawy większości chorób stwierdza się dopiero w późnych fazach rozwojowych (początek i pełnia kłoszenia, tworzenie się ziarna). W tym czasie nie ma już żadnej możliwości zahamowania rozwoju śnieci, głowni czy pasiastości liści. Można im zapobiec tylko wykonując zaprawianie materiału siewnego. Jest to zabieg nie wymagający wysokich nakładów, a niezabezpieczenie ziarna na starcie może drogo kosztować.

Jedno czy wieloskładnikowe?

Praktycznie wszystkie zaprawy polecane dla zbóż zabezpieczają nasiona przed rozwojem grzybów chorobotwórczych. Gdy przedsiębiorcy zdecydują się na zaprawianie ziarna zaprawami wieloskładnikowymi, uzyskują dodatkowe korzyści wynikające z działania substancji czynnych, które wchodzą w ich skład. W tym przypadku zboża jare zostaną zabezpieczone dodatkowo przed chorobami występującymi na liściach, np. mączniakiem prawdziwym zbóż i traw (Blumeria graminis), rdzą (Puccinia spp.) oraz septoriozą (Stagonosporanodorum). W warunkach sprzyjających rozwojowi chorób pojawiają się one wcześnie – już w czasie krzewienia. Przy pogodzie bez obfitych opadów zabieg zaprawiania chroni zboża jeszcze w fazie strzelania w źdźbło. Uprawiając odmiany o wysokiej oporności, zdarza się, że nie ma potrzeby wykonywania już zabiegu opryskiwania w czasie wegetacji.

Myśleć ekonomicznie

Nie wszyscy przedsiębiorcy rolni przekonali się do zaprawiania ziarna zbóż jarych. Rzadko zaprawiają ziarno owsa i pszenżyta, częściej pszenicy jarej i jęczmienia, zwłaszcza przeznaczonego dla browarów. Tymczasem należy myśleć ekonomicznie. Zabieg zaprawiania jest zdecydowanie tańszy od opryskiwania. Poza tym, jest on często jedynym skutecznym zabiegiem pozwalającym zwalczyć groźne grzyby zasiedlające ziarno. Pomaga też ograniczać grzyby z rodzaju Fusarium, które mogą powodować fuzariozę kłosów. W przypadku jęczmienia browarnego ziarno z objawami porażenia przez Fusarium jest odrzucane przez punkty skupu.

Cały tekst można przeczytać w styczniowym numerze miesięcznika „Przedsiębiorca Rolny”

Tekst i fot. prof. dr hab. Marek Korbas
dr Joanna Horoszkiewicz-Janka
Zakład Mikologii
IOR – PIB w Poznaniu



Komentarze
Dodaj komentarz
Zobacz wszystkie komentarze
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone | Polityka prywatności | Regulamin | Regulamin prenumerat