Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Rolnik DzierżawcaNowoczesna UprawaRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Czy Pani/Pana gospodarstwo spełnia wymogi Dyrektywy azotanowej?
 
Tak
Nie
Trudno powiedzieć


Artykuł z numeru: 03/2018

Ustawa o funduszach ochrony przychodów rolniczych


Forsowany przez resort rolnictwa projekt ustawy o funduszach ochrony przychodów rolniczych zbiera fatalne recenzje. Większość organizacji branżowych poproszona o jego zaopiniowanie, wypowiedziała się negatywnie.

Między innymi z tego powodu prace nad nowymi regulacjami ciągną się już od połowy 2016 r. i nadal nie widać ich końca.

Uzupełnienie ubezpieczenia

Celem ustawy o funduszach ochrony przychodów rolniczych jest stworzenie możliwości prawnych gwarantujących producentom rolnym częściową (do 70 proc.) rekompensatę z tytułu utraty przychodów z prowadzonej przez nich działalności rolniczej w przypadku między innymi znacznego ich obniżenia lub braku możliwości uzyskania zapłaty za zbyte produkty rolne od podmiotu, który stał się niewypłacalny. Resort rolnictwa podkreśla, że istniejące obecnie uregulowania nie gwarantują także wsparcia producentom, którzy utracili dochody na skutek niekorzystnych zjawisk atmosferycznych czy ograniczeń w produkcji. Fundusz ma być uzupełnieniem wciąż rozwijanego się systemu ubezpieczeń upraw i zwierząt.

„Zachodzi pilna potrzeba wprowadzenia rozwiązań systemowych w tym zakresie” – przekonuje ministerstwo i proponuje utworzenie siedmiu funduszy ochrony przychodów producentów: dla mięsa wieprzowego i końskiego; wołowego, owczego i koziego; drobiowego, króliczego i jaj; mleka krowiego; zbóż i przetworów zbożowych; rzepaku, roślin strączkowych, kukurydzy, ziemniaków, buraków cukrowych, tytoniu i chmielu oraz owoców i warzyw. Skąd będą pochodziły pieniądze kierowane do poszczególnych funduszy? Źródeł ma być kilka. Obok pieniędzy z budżetu państwa na rekompensaty złożą się sami rolnicy (0,2 proc. wartości netto sprzedanych produktów). Wpłat będą dokonywały podmioty skupowe lub ubojnie. I właśnie ten pomysł szczególnie nie przypadł do gustu rolnikom. Organizacje branżowe wprost mówią o tym, że po cichu próbuje się wprowadzić kolejny podatek.

Rolnik zapłaci rolnikowi

Krajowa Rada Izb Rolniczych podkreśla, że sama idea projektu ustawy jest słuszna, ale gorzej wygląda realizacja. „W obecnej, trudnej sytuacji w rolnictwie, składka pomniejszająca dochód rolnika z tytułu sprzedaży, wydaje się być w sprzeczności z samą istotą tworzonych funduszy, które mają chronić rolnicze dochody, a nie je uszczuplać. Należy bezwzględnie, w przypadku przesądzenia jednak o utworzeniu takich funduszy, obciążyć również kosztami ich funkcjonowania nie tylko rolników, ale i przetwórców” – uważa samorząd rolniczy.

KRIR zwraca uwagę, że wprawdzie rolnicy otrzymają możliwość odzyskania części należności z funduszu, jednak „pamiętać należy, że w gruncie rzeczy będą to środki pochodzące częściowo z ich własnych pieniędzy – przecież skupujący wliczą konieczność odprowadzenia składki na fundusz w koszt działalności, a co za tym idzie pomniejszą ceny skupu na niekorzyść rolników, lub pieniędzy pochodzących z dotacji budżetu państwa”.

Ogromne kontrowersje budzą także założone w projekcie wysokie koszty administracji funduszami. Przewidują możliwość wydatkowania aż 3,5 proc. zgromadzonych w funduszu środków w celu jego obsługi administracyjnej przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa. W uzasadnieniu do projektu nie podano kalkulacji, na podstawie której ustalono taką wartość. Inną sprawą jest czas oczekiwania na wypłatę rekompensaty, który może być zbyt długi, aby zapewnić prawidłowe funkcjonowanie poszkodowanego gospodarstwa. Wiadomo, że środki finansowe z tytułu rekompensaty nie będą podlegały zajęciu (egzekucji), natomiast jeżeli te środki znajdą się na rachunku rolnika, już nie będą podlegały ochronie. Projekt przewiduje rekompensatę dla rolników z tytułu braku zapłaty przez podmiot skupujący w wysokości 70 proc. jej wartości. Niestety, dostęp do tego mechanizmu będzie uruchomiony dopiero w momencie, gdy sąd wyda wyrok w sprawie upadłości/niewypłacalności podmiotu skupowego. Jak wskazuje praktyka, takie procesy nierzadko trwają latami.

Cały tekst można przeczytać w marcowym wydaniu miesięcznika „Przedsiębiorca Rolny”

Krzysztof Zacharuk
Fot. archiwum
 


Komentarze
Dodaj komentarz
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone | Polityka prywatności | Regulamin | Regulamin prenumerat