Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Rolnik DzierżawcaNowoczesna UprawaRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Czy Twoje gospodarstwo poniosło straty z powodu suszy?
 
Tak, powyżej 70 proc.
Tak, poniżej 70 proc.
Nie


Artykuł z numeru: 6/2018

Unia chce zaoszczędzić na rolnictwie


Komisja Europejska proponuje zmniejszyć pulę środków przeznaczonych na Wspólną Politykę Rolną po 2020 r. o ok. 5 proc., a na politykę spójności o ok. 7 proc. Eksperci twierdzą jednak, że realne spadki mogą być dużo większe.

2 maja KE przedstawiła wstępną propozycję nowego unijnego budżetu na lata 2021-27, a 14 maja po raz pierwszy dyskutowała o niej Rada Unii Europejskiej. Warto zaznaczyć, że komisja w maju przedstawiła ogólne założenia dotyczące budżetu – tzw. Wieloletnie Ramy Finansowe (WRF), wskazując główne działania oraz pułapy wydatków. Szczegółowe propozycje w postaci programów finansowych dla poszczególnych sektorów (w tym dla rolnictwa) mają się systematycznie ukazywać od 29 maja do 12 czerwca br. W kolejnych miesiącach odbędą się liczne dyskusje na ich temat oraz negocjacje warunków. Komisja chce, by porozumienie dotyczące nowego budżetu zostało zawarte przed wyborami do Parlamentu Europejskiego oraz przed szczytem w Sibiu (Rumunia), a więc do 9 maja przyszłego roku, tak by zdążyć z przygotowaniem odpowiednich dokumentów do wypłaty środków w 2021 r.

Więcej na obronność i naukę

Według założeń, przyszły budżet ma być nowoczesny, prosty oraz elastyczny. Przez nowoczesność KE rozumie mniejsze obciążenia administracyjne beneficjentów oraz zarządzających pieniędzmi, wytyczenie wyraźniejszych celów oraz skoncentrowanie się w większym stopniu na wynikach. Prostota ma objawiać się w ograniczeniu liczby programów ustanawianych zarówno w ramach budżetu, jak i poza nim (z obecnych 58 do 37). Zdaniem komisji, potrzeba też większej elastyczności w przemieszczaniu środków zarówno w ramach programów, jak i między nimi. W celu zwiększenia elastyczności budżetu proponuje się też wzmocnienie instrumentów zarządzania kryzysowego i utworzenie nowej „unijnej rezerwy” na wypadek nagłych zdarzeń oraz w razie konieczności podejmowania działań w sytuacjach kryzysowych, dotyczących chociażby bezpieczeństwa i migracji. Zarządzanie sytuacją na granicach, bezpieczeństwo i obrona, a także badania naukowe, innowacje, młodzież i gospodarska cyfrowa, to najważniejsze unijne priorytety, na które w budżecie mają znaleźć się większe środki niż dotychczas. Planowany jest niemal dziewięciokrotny wzrost inwestycji (do 12 mld euro) w transformację cyfrową i sieci. Ponad dwukrotny wzrost finansowania programów dla młodzieży typu ERASMUS+ (30 mld euro) oraz Europejski Korpus Solidarności (1,3 mld euro). Prawie trzykrotnie mają wzrosnąć wydatki na zarządzanie granicami zewnętrznymi oraz na politykę migracyjną i azylową (do ok. 33 mld euro), co według wyliczeń pozwoli zatrudnić 10 tys. funkcjonariuszy straży granicznej w Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej do 2027 r. Komisja przewiduje także 50-procentowy wzrost wydatków na badania i innowacje (do 100 mld euro) w ramach sztandarowych programów „Horyzont Europa” oraz Euratom. Chce także zwiększenia o 40 proc. (do 4,8 mld euro) inwestycji w bezpieczeństwo oraz utworzenia Funduszu Obronnego z budżetem 13 mld euro, który ma uzupełniać i mobilizować wydatki krajowe na badania i rozwój zdolności obronnych. Wzrosnąć (o 26 proc.) miałyby również wydatki na działania zewnętrzne (do 120 mld euro), zwłaszcza na europejską politykę sąsiedztwa oraz na zachowanie szczególnej rezerwy na nowe wyzwania, głównie w dziedzinie stabilności i migracji. Proponuje się też utworzenie Europejskiego Instrumentu na rzecz Pokoju, na potrzeby ewentualnego wspólnego zaangażowania w sprawy państw trzecich, o budżecie 10,5 mld euro.

Nowe źródła

Wiadomo, że zwiększając wydatki w jednym obszarze trzeba będzie uszczuplić w innym lub uzupełnić budżet większymi środkami, zwłaszcza w obliczu brexitu, który spowoduje ograniczenie wpływów na poziomie 10-12 mld euro netto. Komisja proponuje zastosować w równym stopniu i jeden i drugi zabieg. Większe wpływy ma zapewnić modernizacja strony dochodowej budżetu UE. Obecnie na dochód składają się:

  • cła pobierane od podmiotów gospodarczych na zewnętrznych granicach UE, które przekazywane są bezpośrednio do budżetu UE. Państwa członkowskie zatrzymują 20 proc. pobranej kwoty tytułem kosztów poboru;

  • podatek od wartości dodanej, którego wyliczenie wymaga skomplikowanych zabiegów statystycznych;

  • wpłaty krajów członkowskich ustalane na podstawie jednakowej dla wszystkich państw stopy procentowej odnoszonej do dochodu narodowego brutto (DNB). Niektóre kraje korzystają z obniżki tej stopy.

W ramach zmian KE chce zmniejszyć pulę środków jaką zatrzymują państwa członkowskie z tytułu kosztów poboru ceł (z 20 do 10 proc.), a także uprościć podatek od wartości dodanej. Komisja chciałaby też stopniowo eliminować rabaty stosowane względem niektórych państw, ale przede wszystkim proponuje wprowadzenie nowych źródeł finansowania:

  • 20-procentowy udział w dochodach europejskiego systemu handlu uprawnieniami do emisji pochodzących ze sprzedaży aukcyjnej;

  • 3-procentowy podatek od osób prawnych obliczany w oparciu o wspólną skonsolidowaną podstawę;

  • wkłady krajów członkowskich obliczane na podstawie ilości niepoddanych recyklingowi odpadów opakowaniowych z tworzyw sztucznych (0,80 euro/kg).

Nowe źródła finansowania mają zapewnić – według wyliczeń – 22 mld euro rocznie, co odpowiada ok. 12 proc. dochodów budżetu UE.

KE liczy nie tylko na nowe wpływy, ale również na oszczędności. Dlatego proponuje ok. 5-procentowe cięcia w WPR oraz 7-procentowe w polityce spójności (w wartościach nominalnych). Sugeruje, by na wszystkie siedmioletnie zobowiązania zarezerwowano w unijnym budżecie 1 279 mld euro w cenach bieżących, z czego na płatności ma być ostatecznie wykorzystane 1 246 mld euro. Jak wskazuje komisja, jest to poziom zbliżony do obecnych ram finansowych. Środki na politykę rolną i rybacką miałyby stanowić 372,2 mld euro w cenach bieżących, w tym na samą politykę rolną – ok. 365 mld euro.

Małe w centrum uwagi

Komisja z jednej strony proponuje obniżenie środków na WPR, ale nie ujmuje zadań stawianych przed rolnictwem, a wręcz przeciwnie. Zmodernizowana WPR ma bowiem uwzględniać większe ambicje dotyczące ochrony środowiska, w tym przeciwdziałanie zmianom klimatu, a także spełniać oczekiwania społeczeństwa dotyczące zrównoważonej produkcji rolnej.

Nadzór nad realizacją WPR nadal będzie dzielony między UE a państwa członkowskie, z tym że mają one otrzymać więcej swobody w dostosowywaniu działań do wewnętrznych potrzeb, w ramach ogólnych celów przyjętych na poziomie UE w Planie Strategicznym WPR. Polityka rolna ma być prostsza zarówno dla rolników, jak i administracji oraz bardziej zorientowana na osiąganie założonych celów. Nadal będzie finansowana z dwóch funduszy: Europejskiego Funduszu Gwarancji Rolnej (286,2 mld euro) oraz z Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich (78,8 mld euro).

Płatności bezpośrednie pozostaną głównym elementem WPR, jako podstawowe źródło wsparcia dochodów rolniczych. Komisja chce jednak, by były lepiej ukierunkowane i sprawiedliwiej dzielone. Wskazuje, że przy obecnym systemie, 80 proc. tych płatności trafia do 20 proc. rolników. Większy balans miałyby zapewnić capping oraz płatności degresywne, mechanizmy stosowane już w obecnej perspektywie, które ograniczają płatności dla dużych gospodarstw. Według założeń, zaoszczędzone w ten sposób środki państwa członkowskie mogłyby przeznaczyć na rozwój obszarów wiejskich lub dla małych i średnich gospodarstw, które w przyszłej perspektywie finansowej mają znajdować się w centrum uwagi.

KE zakłada też dalszą konwergencję stawki dopłat bezpośrednich do hektara dla państw, w których przeciętna stawka nie przekracza 90 proc. średniej unijnej. Inaczej mówiąc różnica między tym, co obecnie dostają a 90 proc. średniej unijnej zostanie zniwelowana o połowę. Państwa członkowskie nadal będą miały możliwość przesuwania środków między filarami.

Komisja chce także, by „zazielenianie” zostało zastąpione bardziej zintegrowanym systemem łączącym zasady cross-compliance, „zielone” płatności bezpośrednie oraz dobrowolne uczestnictwo w programach rolno-środowiskowo-klimatycznych. Wskazuje też na konieczność uwzględnienia w strategicznym planie narzędzi wspierających zarządzanie ryzykiem. Proponuje utworzenie nowej rezerwy kryzysowej w ramach EFGR.

Cały artykuł można przeczytać w czerwcowym numerze miesięcznika „Przedsiębiorca Rolny”

Alicja Siuda
Fot. Tytus Żmijewski



Komentarze
Dodaj komentarz
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone | Polityka prywatności | Regulamin | Regulamin prenumerat