Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Rolnik DzierżawcaNowoczesna UprawaRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Czy popierasz protesty AGROunii?
 
Tak
Nie
Nie mam zdania


Artykuł z numeru: 1/2019

Szkodniki łodygowe rzepaku


Chowacze łodygowe – brukwiaczek, czterozębny i pojawiający się lokalnie granatek – znajdują się w czołówce najważniejszych gospodarczo wiosennych szkodników rzepaku ozimego. Duża powierzchnia uprawy, zmiany klimatu i ograniczenie zabiegów agrotechnicznych, to główne czynniki wpływające na wzrost zagrożenia z ich strony we wczesnych fazach wegetacji rzepaku.

Chowacz granatek występuje głównie w Polsce południowej. Pojawia się na plantacjach rzepaku jako pierwszy, w momencie, gdy temperatura osiągnie około 4 st. C. Liczniej nalatuje, gdy temperatura wzrasta do ok. 12 st. C. Samice składają jaja u nasady roślin, a larwy po wylęgu wgryzają się do wnętrza pędów i szyjki korzeniowej. Osłabione żerowaniem pędy i ogonki liściowe łamią się i gniją w wyniku wtórnego porażenia przez sprawców chorób.

Wzrost temperatury gleby do 5-7 st. C zwiastuje pojaw chrząszczy chowacza brukwiaczka, który obecnie ma status najważniejszego wiosennego szkodnika rzepaku. Masowo nalatuje na plantacje rzepaku podobnie jak granatek, gdy temperatura powietrza wzrasta powyżej 10 st. C. Po krótkim żerowaniu i kopulacji samice składają jaja do otworów wygryzionych w młodych łodygach, najczęściej u podstawy stożka wzrostu. Po dwóch tygodniach wylęgają się larwy, które przez ok. 40 dni żerują wewnątrz łodyg, a następnie przemieszczają do gleby, w której się przepoczwarczają. Typowe objawy żerowania larw to początkowo niewielkie, słabo widoczne nakłucia łodyg. Zaatakowane rośliny wolniej rosną, a z czasem łodygi charakterystycznie wyginają się w kształt litery S i pękają. W tych pęknięciach gromadzi się woda stwarzając środowisko korzystne dla sprawców chorób, głównie suchej zgnilizny kapustnych i zgnilizny twardzikowej. Chowacz brukwiaczek w największym nasileniu uszkadza rzepak głównie w rejonach zachodnich.

Zwykle kilka dni po brukwiaczku na plantacjach rzepaku pojawia się chowacz czterozębny. Jego pojaw może być rozciągnięty w czasie i trwać od początku kwietnia. Samice składają jaja w otworach wygryzionych w nerwach głównych lub ogonkach liściowych. Początkowo larwy żerują w nerwach głównych, z czasem wędrują do łodyg, a następnie w kierunku korzenia. Po czterech tygodniach larwy przedostają się do gleby, w której się przepoczwarczają. Typowe objawy uszkodzeń są podobne jak u brukwiaczka, tj. niewielkie nakłucia nerwów i ogonków liści po złożeniu jaj, a z czasem więdnięcie liści i zahamowanie wzrostu roślin. W dalszych fazach wzrostu łodygi jednak nie wyginają się, ale z uwagi na wydrążone przez larwy chodniki rośliny są osłabione, często łamią się i wylegają, są też bardziej podatne na wtórne porażenia przez sprawców chorób. Chowacz brukwiaczek i czterozębny są obecnie powszechne na terenie całego kraju, a średnie uszkodzenie rzepaku ozimego przez te szkodniki w zależności od warunków agroklimatycznych może dochodzić do 25 proc.

Agrotechnika i dobór odmian

Potencjalne straty pozwalają ograniczyć zabiegi agrotechniczne, które są kluczowym elementem ochrony integrowanej. Chowacze zimują jako dorosłe chrząszcze w wierzchniej warstwie gleby, stąd konieczność zarówno przedsiewnych, jak i pożniwnych zabiegów uprawowych. Konieczne jest także zachowanie co najmniej czteroletniej przerwy w uprawie rzepaku na tym samym stanowisku oraz izolacji przestrzennej od roślin kapustowatych. Liczebność chowaczy łodygowych pozwala ograniczyć także dobór właściwych odmian, w tym późno wznawiających wegetację wiosną. Odmiany wcześniej wznawiające wiosenną wegetację są w większym stopniu uszkadzane przez chowacze i inne szkodniki, dlatego wymagają zwiększonej ochrony. Większe straty mogą być także wynikiem zbyt niskiego poziomu nawożenia plantacji – optymalnie odżywione rośliny lepiej poradzą sobie z atakiem szkodników.

Monitoring

Decyzja o chemicznym zwalczaniu chowaczy, podobnie jak innych szkodników, musi wynikać z rzeczywistego zagrożenia plantacji, a podstawowym warunkiem jest przekroczenie progu ekonomicznej szkodliwości. Aby zabieg był skuteczny musi być wykonany we właściwym momencie, stąd konieczność systematycznego monitoringu plantacji. Progi szkodliwości chowaczy łodygowych w rzepaku opierają się na odłowie owadów za pomocą żółtych naczyń oraz bezpośredniej lustracji roślin i wynoszą odpowiednio: dla chowacza brukwiaczka – 10 chrząszczy w żółtym naczyniu w ciągu trzech dni lub dwa do czterech chrząszczy na 25 roślinach, a dla chowacza czterozębnego – 20 chrząszczy w żółtym naczyniu w ciągu trzech dni lub sześć chrząszczy na 25 roślinach. Żółte naczynia należy umieszczać na plantacji już na przełomie lutego i marca, w odległości nie mniejszej niż 5 m od brzegów. Na plantacjach wielkoobszarowych naczynia powinny być umieszczone koniecznie po każdej stronie uprawy.

Cały tekst można przeczytać w styczniowym numerze miesięcznika „Przedsiębiorca Rolny”

Tekst i fot. dr inż. Przemysław Strażyński
prof. dr hab. Marek Mrówczyński
IOR–PIB w Poznaniu



Komentarze
Dodaj komentarz
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone | Polityka prywatności | Regulamin | Regulamin prenumerat