Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Rolnik DzierżawcaNowoczesna UprawaRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Czy otrzymałeś już dopłaty za 2016 r.?
 
Tak, wszystkie
Tak, częściowo
Nie otrzymałem


Aktualności

Międzynarodowy Dzień Rzepaku w Minikowie

2017-05-24

Międzynarodowy Dzień Rzepaku w Minikowie
- Resort rolnictwa nie zgodził się na czasowe zniesienie zakazu stosowania zapraw neonikotynoidowych do ochrony rzepaku – poinformował Bogusław Rzeźnicki z MRiRW podczas konferencji Eurorzepak 2017, która 18 maja odbyła się w Kujawsko-Pomorskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Minikowie. 

Na spotkanie przyjechało ok. 200 polskich rolników i naukowców oraz kilku gości z organizacji rolniczych w Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii i na Litwie. 

Nie będzie derogacji

Od trzech lat problemem rolników jest zakaz stosowania zapraw neonikotynoidowych do ochrony rzepaku. W tym roku, tak jak w ubiegłym i rok wcześniej, Krajowe Zrzeszenie Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych wystąpiło do ministra rolnictwa z wnioskiem o derogację, czyli czasowe, np. 120-dniowe zniesienie zakazu. Minister odmówił, ponieważ  zaprawy z grupy neonikotynoidów (imidaklopryd, tiametoksam i klotianidyna), zgodnie z raportami Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), mogą mieć negatywny wpływ na pszczoły i inne owady zapylające.

Szef resortu nie ugiął się, mimo że KZPRiRB przywołało najnowszy raport na temat wpływu tych substancji na pszczoły, opublikowany 4 maja przez holenderski Uniwersytet w Wageningen, który konkluduje, że to głównie pasożyty, choroby i praktyki pszczelarskie  doprowadziły do zwiększenia strat w rodzinach pszczelich, a nie neonikotynoidy.

Prezes KZPRiRB Juliusz Młodecki podkreślał, że wycofanie zapraw spowodowało konieczność stosowania wielokrotnych oprysków, co zdecydowanie bardziej niż zaprawy zwiększa zagrożenie dla pszczół. Alternatywy dla zapraw okazały się mniej skutecznie i mniej przyjazne dla środowiska, a także zwiększyły ryzyko wymarznięć plantacji.

Tymczasem na poziomie UE trwa ocena wszelkich dostępnych danych naukowych i wyników badań, mająca zweryfikować zgłoszone wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa stosowania neonikotynoidów w ochronie roślin. Zakończenie prac przez EFSA planowane jest na koniec tego roku. Pomimo trwającej oceny KE w ostatnim czasie zaproponowała dalsze ograniczenia w stosowaniu neonikotynoidów.

- Także we Francji trwa dyskusja nad wycofaniem kolejnych substancji z grupy neonikotynoidów – poinformował Philippe Dusser. W Wielkiej Brytanii od dwóch lat nie ma derogacji na stosowanie zapraw neonikotynoidowych do ochrony rzepaku – tak skutecznie lobbowali ekolodzy. – Od 2013 roku spowodowało to zmniejszenie areału rzepaku o 70 tysięcy hektarów – przypomniał Matt Culley. – W niektórych regionach rzepak w ogóle nie jest uprawiany, mimo że próbujemy dostosować się do nowych warunków ochrony rzepaku i zbóż.

Także w Niemczech nie ma derogacji. – Sprawa jest przegrana – uznał Dieter Bockey. – Ale straty rzepaku są minimalne w porównaniu z okresem, w którym można było używać zapraw neonikotynoidowych. 

Nowa zaprawa

- Minister rolnictwa pod koniec kwietnia wydał zezwolenie na dopuszczenie do obrotu nowej zaprawy nasiennej dla rzepaku – ogłosił dyrektor Rzeźnicki. Chodzi o zaprawę Lumiposa 625 FS, zawierającą cyjanotraniliprol należący do grupy antranilowych diamidów. Producentem jest firma DuPont. Zaprawa działa na układ mięśniowy owadów, u których po pobraniu substancji dochodzi do niekontrolowanych skurczy mięśni. W rezultacie owad przestaje żerować, zanika u niego aktywność ruchowa i ginie w ciągu 24–60 godzin. Preparat zwalcza szkodniki gryzące: pchełki ziemne, pchełkę rzepakową, śmietkę kapuścianą i gnatarza rzepakowca. Środek przeznaczony jest tylko do przemysłowego zaprawiania nasion.

– To alternatywa dla wycofanych zapraw neonikotynoidowych, ale ze względu na późne wydanie zezwolenia środek ten w tym sezonie prawdopodobnie nie będzie dostępny w wystarczającej ilości – przyznał urzędnik ministerstwa i zapowiedział, że już niedługo na rynku pojawią się nowe systemiczne insektycydy nalistne do jesiennego zwalczania śmietki kapuścianej.

- Nowym środkiem w tym sezonie będzie można zaprawić co najwyżej 10 procent materiału siewnego rzepaku – uważa prezes Młodecki. – A ponieważ nie ma dla niego alternatywy, ceny będą bardzo wysokie, na pewno wyższe od zapraw standardowych.

- Nowa zaprawa działa tylko do fazy trzeciego liścia – zwracała uwagę prof. Bartkowiak-Broda. – To za krótko, dlatego nie można porównać efektywności cyjanotraniliprolu z neonikotynoidami. Nadzieją jest hodowla odmian rzepaku. W niektórych krajach naukowcy pracują nad wytworzeniem odmian odpornych na szkodniki atakujące rzepak. Są już rozpoznane genotypy odporne na określone gatunki.

***

Organizatorami Międzynarodowego Dnia Rzepaku Eurorzepak 2017 byli: Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Minikowie, Krajowe Zrzeszenie Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych oraz Stacja Doświadczalna Oceny Odmian w Chrząstwowie.

Cały tekst można będzie przeczytać w czerwcowym numerze miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny"

 Małgorzata Felińska

Więcej zdjęć Tytusa Żmijewskiego można obejrzeć w naszej fotogalerii

 


przeglądaj wszystkie


Komentarze
Dodaj komentarz
Zobacz wszystkie komentarze
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone