Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Rolnik DzierżawcaNowoczesna UprawaRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Jak oceniasz swoje zbiory kukurydzy na kiszonkę?
 
Dobrze
Źle
Trudno powiedzieć


Aktualności

Rzepakowe Pola

2017-06-12

Rzepakowe Pola

1 i 2 czerwca na Lubelszczyźnie odbyły się XIV Rzepakowe Pola – spotkania na polach demonstracyjnych rzepaku, pszenicy i soi, zorganizowane przez Krajowe Zrzeszenie Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych, Związek Pracodawców Rolnych w Lublinie oraz TeamAgro Krystyna Kuczyńska.

Spotkania odbyły się w 360-hektarowym gospodarstwie Arkadiusza Drabko w Plebanii Woli, gdzie zwiedzający mogli zobaczyć 46 odmian rzepaku ozimego i 11 odmian pszenicy ozimej oraz w gospodarstwie Szymona Kuczyńskiego, gdzie pokazano 46 odmian rzepaku ozimego, 11 odmian pszenicy ozimej i sześć odmian soi. Rolnicy mogli się dowiedzieć, jakie zastosowano nawozy, środki ochrony i regulatory wzrostu.

Podczas konferencji Arkadiusz Drabko, wiceprzewodniczący Okręgowego Związku Producentów Rzepaku Lubelsko-Podkarpacko-Świętokrzyskiego mówił o problemach producentów rzepaku. Najważniejszy z nich to planowane od 2020 r. ograniczenie zawartości estrów rzepakowych w biopaliwach, co niekorzystnie wpłynie na ceny zarówno rzepaku, jak i zbóż czy kukurydzy. Kolejny problem to wycofanie zapraw neonikotynoidowych przy braku jednoznacznych dowodów na ich szkodliwość oraz braku alternatywnych środków do jesiennej ochrony rzepaku przed szkodnikami. Kolejnym problemem jest systematyczne znoszenie ceł na import płodów rolnych z Ukrainy. To działanie nie wspiera ukraińskich rolników indywidualnych, bo takich tam nie ma, wspiera natomiast ukraińskich oligarchów. Arkadiusz Drabko zachęcał do przystępowania do KZPRiRB, które jest jedyną ogólnopolską organizacją zrzeszającą producentów rzepaku i roślin białkowych. - Pojedynczo niczego nie załatwimy – podkreślał. – Ale 100 tysięcy producentów to siła, z którą należy się liczyć. Wspierajmy tych, którzy nie szczędzą swojego czasu i pieniędzy, bo chcą reprezentować środowisko. My nie obiecujemy szybkich pieniędzy. Organizacji zależy na trwałym, a nie tymczasowym efekcie.

Dr hab. Witold Szczepaniak z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu  w swoim wykładzie „Problemy agrotechniczne związane z produkcją rzepaku i roślin białkowych” omówił szczegółowo odżywianie rzepaku, skupiając się na nawożeniu azotem, bo – jak przypomniał -„bez odpowiedniego nawożenia plon nigdy nie będzie na wystarczająco wysokim poziomie”.

Natomiast Rafał Będkowski, specjalista z dziedziny szacowania szkód łowieckich wyjaśniał, jak ważne są prawidłowo przeprowadzone oględziny, bo mają fundamentalne znaczenie w obliczeniu wartości szkody. – Rzepak, nawet ten najbardziej zgryziony z czasem „optycznie” wyrównuje łan, buduje znaczne ilości masy zielonej i szkoda „optycznie” zostaje skompensowana. Trzeba jednak pamiętać o tym, że znacznie zgryzione łany rzepaku mimo dużej masy zielonej plonują słabiej. Ziarno dojrzewa nierównomiernie, jest drobne, a znaczna jego część nie zostaje nalana – mówił.

Przemysław Gawlas reprezentujący Danube Soya Association – stowarzyszenie rozwijające uprawę soi w Europie omówił perspektywy rozwoju soi w Polsce. - Soja jest bardzo ważną rośliną dla przyszłości Europy – podkreślił. – To obecnie podstawowe źródło białka dla zwierząt. Uprawa soi w Europie się opłaca, bo gdyby tak nie było, nie uprawiano by jej z roku na rok coraz więcej. Gawlas przedstawił bilans nakładów i zysków przy uprawie soi: - Uprawa soi przynosi dwa wymierne i nieuwzględniane w bilansach przychody. Jest to  pozostałość w glebie do 50 kilogramów na hektar azotu oraz zwyżka plonu rośliny następczej, szczególnie pszenicy, o jedną tonę z hektara. Specjalista przypomniał też, że w Polsce, jako w jednym z nielicznych krajów UE, jest wsparcie dla roślin wysokobiałkowych.          

Tekst i fot. Joanna Michalewska     

Więcej zdjęć można obejrzeć w naszej fotogalerii           


przeglądaj wszystkie


Komentarze
Dodaj komentarz
Zobacz wszystkie komentarze
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone