Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Rolnik DzierżawcaNowoczesna UprawaRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Co sądzisz o Planie dla wsi przedstawionym przez ministra rolnictwa?
 
Pomoże rolnikom
Nie pomoże rolnikom
Nie mam zdania


Aktualno?ci

Chcą dymisji ministra rolnictwa

2018-04-13

Chcą dymisji ministra rolnictwa
6 kwietnia pod siedzibą Prawa i Sprawiedliwości grupa kilkudziesięciu rolników z woj. mazowieckiego, lubelskiego oraz podlaskiego zorganizowała pikietę, podczas której domagała się dymisji Krzysztofa Jurgiela, ministra rolnictwa i rozwoju wsi.

- Jurgiel musi odejść – krzyczeli hodowcy trzody, zarzucając mu przede wszystkim nieudolność w walce z ASF, choć nie tylko. – Niektórzy koledzy mają na koszulkach ładne napisy „Stary niedźwiedź mocno śpi”, to pan Jurgiel, który od dwóch lat nic nie robi. Dba wyłącznie o interesy swoich kolesi, obsadzając nimi izby rolnicze i różne inne organizacje, żeby mu nie przeszkadzały – mówił rozżalony Stanisław Chwetczuk, producent trzody chlewnej z Nosowa w woj. lubelskim. Wskazywał, że on, jak i wielu innych rolników, którzy przyjechali protestować, do tej pory nie otrzymało odszkodowań za wybite świnie, czy też wyrównania ceny za sprzedane tuczniki. – Obiecują, że nam dadzą, a do dziś przysyłają zawiadomienia, w których przesuwają termin wypłaty do czerwca. Tymczasem my już od lipca, a więc od dziewięciu miesięcy nie mamy pieniędzy. Niektórym są winni po 50, 100, a nawet 200 tysięcy złotych – ubolewał Chwetczuk.

Sławomir Izdebski, przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych, który przyłączył się do protestu wskazywał, że do biura organizacji zgłaszają się także rolnicy, którym odmówiono wypłaty odszkodowań. – Wyliczono im odszkodowanie za wybicie świń, po czym powiatowy lekarz weterynarii przysyła pismo, że go nie otrzymają, bo mata źle leżała, bo dziura była w płocie i tym podobne. To woła o pomstę do nieba – wykrzykiwał Izdebski.

Przewodniczący OPZZRiOR podkreślał, że można było powstrzymać rozwój choroby stosując przy odstrzale dzików najnowsze technologie: termowizory oraz drony. – Przygotowany przez nas jakiś czas temu projekt ustawy dotyczącej bioasekuracji zakładał wykorzystanie tych narzędzi. Ale najwyraźniej stwierdzono, że po co ich używać, biegać po lasach, skoro można przyjechać do rolnika wybić mu całe stado świń, naobiecywać złotych gór, a potem nie wypłacić pieniędzy – mówił. Nawiązał także do uchwalonej w marcu nowelizacji Prawa łowieckiego, która jego zdaniem, choć wprowadza pewne korzystne zmiany związane chociażby dezubekizacją PZŁ, to jednak wymaga dalszych zmian. Według przewodniczącego Izdebskiego, gospodarka łowiecka powinna być w rękach państwa. – Dzierżawca obwodu łowieckiego, który nabywałby do niego prawa na podstawie przetargu, byłby zobowiązany do wypłaty rolnikom odszkodowań, a szacowaniem szkód zajmowałaby się Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Zgodnie z naszym projektem, dzierżawca obwodu byłby zobowiązany do wykonywania planu odstrzału dzików pod groźbą utraty obwodu. To wpływałoby na niego mobilizująco – wyjaśniał Izdebski. – Nie może być tak, że myśliwy decyduje o tym, czy będzie wykonywał odstrzał dzików lub odstrzał sanitarny. To bezkrólewie doprowadziło do tego, że dzisiaj ASF mamy za Wisłą – dodał.

Protestujący nie pozostawili też suchej nitki na pomyśle budowy ogrodzenia wzdłuż wschodniej granicy Polski, którego koszt oszacowano na ok. 300 mln zł. Wskazywali przede wszystkim, że decyzję podjęto zbyt późno. – Dzisiaj trzeba grodzić Polskę wzdłuż Wisły lub na Zachodzie, a nie na wschodniej granicy – stwierdził Chwetczuk, który ma także wątpliwości co do solidności tej zapory. – Nam, w naszych gospodarstwach każe się budować ogrodzenie z podmurówką, żeby dziki się nie podkopały, a tam będzie zwykła siatka bez przymocowania do podłoża. To będą pieniądze wyrzucone w błoto – zaznaczył.

Rolnikom nie podoba się również to, że Państwowy Instytut Weterynarii – PIB w Puławach ma monopol na wykonywanie badań krwi pobranej od świń. Wskazują, że wydłuża to czas oczekiwania na wyniki nawet do 12 dni. Chcieliby także mieć możliwość zbadania próbek na własną rękę w innym laboratorium, nawet za granicą, co obecnie, jak podkreślają, jest niemożliwe.

Protestujący złożyli pismo z postulatami w biurze PiS. Na liście znalazły się: wypłata odszkodowań i rekompensat wszystkim rolnikom poszkodowanym dotychczas przez ASF, odstąpienie od wygaszania produkcji trzody chlewnej, wycofanie z Sejmu ustawy o ochronie zwierząt, a także zmiana Prawa łowieckiego. W dniu protestu w siedzibie partii nie było prezesa Jarosława Kaczyńskiego, ponieważ razem z premierem Mateuszem Morawieckim udali się na Węgry, na odsłonięcie pomnika upamiętniającego katastrofę smoleńską. – Mam nadzieję, że Jarosław Kaczyński przeczyta nasze postulaty, dojdzie do spotkania i może w końcu ustalimy, jak rozwiązać nasze problemy – mówił przewodniczący Izdebski, podkreślając jednocześnie, że pikieta nie jest wymierzona w rząd, ale w ministra rolnictwa, który nie radzi sobie z problemami rolników. Sławomir Izdebski poinformował również, że na stronie internetowej OPZZRiOR zostanie opublikowana „Księga cierpień i krzywd rolników”. – Wszyscy rolnicy, którzy są w jakikolwiek sposób poszkodowani, czy to przez ASF, czy przez brak wypłaty odszkodowań lub są ścigani przez komorników, prosimy o zgłaszanie się do naszej centrali – namawiał przewodniczący.

- Zarzuty, że nie dbam o interesy rolników są bezpodstawne – stwierdził w rozmowie z Polską Agencją Prasową minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel. Podkreślił, że Krajowa Rada Izb Rolniczych w liście do premiera Morawickiego i prezesa Kaczyńskiego z 5 kwietnia, pozytywnie oceniła prace resortu pod jego kierownictwem. Zaznaczył, że odszkodowania i rekompensaty są wypłacane rolnikom, a realizacja odstrzału dzików nie leży w jego kompetencjach. Wskazał ponadto, że najlepszym miejscem do dyskusji jest Rada Dialogu Społecznego w Rolnictwie. – To tam rozmawiamy z przedstawicielami różnych grup, związków i organizacji funkcjonujących w rolnictwie i wypracowujemy propozycje rozwiązań. Panu Izdebskiemu najwyraźniej to nie odpowiada – powiedział Jurgiel. – Widać to było po dzisiejszym proteście, w którym uczestniczyło tylko 20-30 jego znajomych – dodał.

Odnosząc się do postulowanej dymisji minister stwierdził, że powodem takiego żądania mogą być problemy Sławomira Izdebskiego. – Pan Izdebski zapowiada czarną księgę krzywd rolników. Może najpierw powinna powstać biała księga oszukanych rolników? – zasugerował szef resortu rolnictwa. Jak zaznaczył, od jakiegoś czasu zgłaszają się do niego rolnicy, którzy bezskutecznie domagają się od spółki związanej z przewodniczącym wypłaty należnych im pieniędzy za dostarczone produkty i płody rolne.

Minister Jurgiel poinformował, że 4 kwietnia, a więc dwa dni przed protestem, w resorcie rolnictwa odbyło się spotkanie z producentami trzody chlewnej, podczas którego przedstawiono wszystkie działania jakie podejmuje ministerstwo rolnictwa, by im pomóc. Wskazał, że aktualnie w związku z ASF realizowane są cztery formy wsparcia producentów, a kolejne trzy są przygotowywane.  W spotkaniu brali udział reprezentanci komitetu protestacyjnego rolników, którzy 2 marca w miejscowości Gęś, w gminie Jabłoń (woj. lubelskie) zorganizowali protest. To tam pod koniec lutego wykryto 108 i czwarte w tym roku ognisko ASF u świń, w gospodarstwie, w którym utrzymywano 640 sztuk. Domagali się wówczas bezwarunkowej i szybkiej wypłaty odszkodowań wszystkim poszkodowanym rolnikom, redukcji populacji dzików, umożliwienia sprzedaży zdrowych świń, wsparcia kadrowego powiatowych inspekcji weterynaryjnych, wyznaczenia dodatkowych laboratoriów do badania próbek pod kątem ASF, a także wprowadzenia zmian w przepisach dotyczących bioasekuracji tak, by można je było stosować w praktyce. Kolejne spotkanie obydwu stron zapowiedziano na 13 kwietnia.

Więcej przeczytasz w majowym wydaniu miesięcznika „Przedsiębiorca Rolny”

Alicja Siuda

Więcej zdjęć autorki można obejrzeć w naszej fotogalerii


przeglądaj wszystkie


Komentarze
Dodaj komentarz
Zobacz wszystkie komentarze
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone | Polityka prywatności | Regulamin | Regulamin prenumerat