Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Rolnik DzierżawcaNowoczesna UprawaRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Czy Pani/Pana gospodarstwo spełnia wymogi Dyrektywy azotanowej?
 
Tak
Nie
Trudno powiedzieć


Aktualno?ci

Rolnictwo pod presją klimatu

2018-11-19

 Rolnictwo pod presją klimatu
Wzrost częstotliwości występowania wysokich temperatur, huraganów, suszy oraz powodzi, to skutki zmian klimatu, które w najbliższych latach będą coraz bardziej odczuwalne – wynika z diagnozy Ministerstwa Środowiska sporządzonej do projektu „Polityki ekologicznej państwa 2030”. 

„Polityka ekologiczna państwa 2030” definiuje problemy środowiskowe, z jakimi będzie musiał zmierzyć się nasz kraj, ale także wskazuje kierunki interwencji na najbliższe lata, z których część związana jest bezpośrednio z rolnictwem. Dotyczą one: zrównoważonego gospodarowania wodami, ochrony powierzchni ziemi, w tym gleb, oraz przeciwdziałania zmianom klimatu i adaptacji do nich. 

Ubogie zasoby  

Dokument wskazuje, że w najbliższych latach skutki zmian klimatu w Polsce mogą stać się coraz bardziej odczuwalne. Dla Europy Środkowo-Wschodniej naukowcy przewidują częstsze niż do tej pory występowanie upałów, większą intensywność opadów, wzrost częstotliwości i intensywności huraganów, częstsze występowanie susz oraz związanych z tym strat w produkcji rolnej, a zimą temperatur oscylujących wokół 0 st. C. Według prognoz, do 2030 r. zmiany klimatu będą miały dwojaki – pozytywny i negatywny wpływ na środowisko, gospodarkę i społeczeństwo. Wśród pozytywów wymienia się m.in. dłuższy okres wegetacyjny i związaną z tym możliwość uprawy nowych gatunków roślin.

Przeważać mają jednak skutki negatywne. Ze zmianami klimatycznymi wiążą się bowiem niekorzystne zmiany warunków hydrologicznych. Opady staną się nierównomierne, czego skutkiem będą długie okresy bezdeszczowe przerywane gwałtownymi i nawalnymi opadami. Poziom wód gruntowych ma się obniżać, co negatywnie wpłynie na różnorodność biologiczną i zasoby naturalne, zwłaszcza na zbiorniki wodne i tereny podmokłe. Autorzy dokumentu zwracają uwagę, że zmiany będzie można zaobserwować również zimą, kiedy skróci się okres zalegania i grubość pokrywy śnieżnej oraz nasili zjawisko parowania, co wpłynie na spadek zasobów wodnych kraju.

Poważne zagrożenie suszą już występuje na terenie woj. kujawsko-pomorskiego, zwłaszcza na Kujawach, Pojezierzu Dobrzyńskim i Pojezierzu Chełmińskim. Silnym pustynnieniem jest zagrożone także woj. łódzkie, gdzie już teraz na 90 proc. terytorium opady nie przekraczają 400 mm/rok. Wśród zagrożonych województw wymienia się również wielkopolskie i mazowieckie, choć na dobrą sprawę występowaniem okresowych niedoborów wody zagrożone jest 3/4 Polski. Szczególnie, że zasoby wodne naszego kraju są stosunkowo niewielkie, a efektywność ich wykorzystania niska – czytamy w dokumencie.

Jednocześnie we wszystkich częściach kraju wzrośnie ryzyko powodzi, co związane jest z niewystarczającą zdolnością retencyjną naturalnych i sztucznych zbiorników oraz wzrostem udziału powierzchni nieprzepuszczalnych. Szczególnie wyróżnia się pod tym względem woj. podkarpackie, którego 29 proc. gmin obarczone jest wysokim ryzykiem powodziowym.  

Ucierpi rolnictwo

Niedobór wody oraz lokalne podtopienia spowodowane ulewnymi deszczami wymieniane są jako jedne z ważniejszych przykładów negatywnego oddziaływania zmian klimatu na sektor rolny. Poza tym wydłużenie okresu wegetacyjnego, spowodowane wzrostem temperatury, zwiększy ryzyko występowania szkodników roślin uprawnych, wpłynie na powiększenie ich zasięgu, a także na pojawianie się chorób zwierząt, bądź obniżenie ich wydajności.

Coraz częściej będzie można zaobserwować silne wiatry, a nawet towarzyszące im incydentalnie trąby powietrzne, które także mogą niszczyć pola i gospodarstwa. 

Katastrofalne zjawiska klimatyczne mają mieć szczególnie negatywne konsekwencje dla rozwoju woj. warmińsko-mazurskiego, lubelskiego, wielkopolskiego oraz mazowieckiego, ze względu na rolniczo-leśny charakter prowadzonej tam gospodarki.

Bezpośrednie negatywne skutki zmian klimatu, na które zwracają uwagę autorzy dokumentu, to również nasilenie zjawiska eutrofizacji wód śródlądowych, wód przejściowych i przybrzeżnych, spadek bioróżnorodności, zwiększenie zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi w wyniku stresu termicznego i zanieczyszczeń powietrza, większe zapotrzebowanie na energię elektryczną w porze letniej, zmniejszenie możliwości chłodzenia elektrowni cieplnych, czego skutkiem będzie np. spadek ich mocy produkcyjnej i przeciążenie sieci energetycznych. 

Biogazownie i geotermia 

Niezbędna jest adaptacja do zmieniającego się klimatu poprzez poprawę odporności poszczególnych sektorów gospodarki – brzmi więc jedno z ogólnych zaleceń dokumentu. Dalej wskazuje on, że potrzeba także działań mających na celu złagodzenie skutków zmian klimatu oraz zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych, także w rolnictwie.

Obecnie na poziomie unijnym trwają prace nad określeniem celu redukcyjnego emisji gazów cieplarnianych w latach 2021-30 zarówno dla całej UE, jak i dla poszczególnych krajów w ramach sektora non-ETS (nie można w nim handlować uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych), do którego zalicza się rolnictwo. Według propozycji, dla Wspólnoty redukcja ma wynieść 30 proc., a dla Polski 7 proc. w porównaniu z 2005 r.

W przygotowanym przez Ministerstwo Środowiska dokumencie nie ma jednak informacji, jakie działania ma podjąć sektor rolny, aby pomóc w osiągnięciu tego celu. Zakłada się jedynie, że do 2020 r. zostanie przygotowana analiza potencjału redukcyjnego emisji gazów cieplarnianych w poszczególnych sektorach non-ETS, a także opracowana odpowiednia strategia uwzględniająca priorytetowe działania w każdym z nich.

Resort środowiska chce ograniczać emisję gazów cieplarnianych poprzez wsparcie inwestycji w branży OZE, z naciskiem na ciepłownie geotermalne, pompy ciepła, biogazownie i małe elektrownie wodne. Widzi też duży potencjał w pochłanianiu CO2 przez lasy, dlatego zamierza zwiększać lesistość naszego kraju. Działanie to miałoby być realizowane w ramach projektu strategicznego „Leśne Gospodarstwa Węglowe”.  

Odbudowa za miliard

Projekt polityki ekologicznej państwa zakłada, że do 2020 r. zostanie opracowany plan przeciwdziałania skutkom suszy, a jego wdrożenie nastąpi do 2030 r. Oprócz tego MŚ przewiduje rozwój infrastruktury przeciwpowodziowej w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, poprawę zarządzania gospodarką wodną w układzie zlewniowym, w tym przede wszystkim w zakresie ochrony przed powodziami i suszami oraz utworzenie mechanizmów prawno-finansowych sprzyjających racjonalnemu wykorzystaniu zasobów wodnych oraz wdrażaniu technologii oszczędzających wodę.

Do 2030 r. MŚ chce też opracować mapy dyspozycyjnych zasobów wodnych do wykorzystania przez ludność, przemysł, rolnictwo i inne gałęzie gospodarki oraz zasady ich aktualizacji. W tym czasie miałby być realizowany również kolejny projekt strategiczny „Woda  dla rolnictwa”. Jego głównym celem jest budowa lub odbudowa urządzeń melioracyjnych, które zwiększą retencję wody i będą przeciwdziałały suszy na gruntach rolnych, a także ograniczały występowanie lokalnych podtopień. Oszacowano, że rząd będzie musiał wydać na to przedsięwzięcie ok. 1 mld zł, ale na razie źródła finansowania nie są zapewnione. Podobnie jak potrzebne 560 mln zł na dotacje dla spółek wodnych na utrzymanie urządzeń melioracyjnych (w budżecie jest na to tylko 80 mln zł). 

Cały tekst można przeczytać w listopadowym numerze miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" 

Alicja Siuda

Fot. Tytus Żmijewski


przeglądaj wszystkie


Komentarze
Dodaj komentarz
Zobacz wszystkie komentarze
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone | Polityka prywatności | Regulamin | Regulamin prenumerat