Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Rolnik DzierżawcaNowoczesna UprawaRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Jak oceniasz sześć miesięcy działalności Jana K. Ardanowskiego na stanowisku ministra rolnictwa?
 
Dobrze
Źle
Nie mam zdania


Aktualno?ci

Polska pomaga słabszym

2018-12-10

Polska pomaga słabszym

Od 2004 do 2017 roku Polska przeznaczyła ponad 18,6 mld zł na Oficjalną Pomoc Rozwojową (ODA) dla biedniejszych i słabiej rozwiniętych krajów trzecich. Środki trafiały między innymi na realizację projektów związanych z branżą rolniczą. 

Pomoc biedniejszym krajom, to z jednej strony obowiązek moralny, ponieważ kiedyś to nam pomagano, z drugiej strony to zobowiązanie prawne wynikające z członkostwa Polski w Organizacji Narodów Zjednoczonych, w Unii Europejskiej, a także w Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Celem tej pomocy jest wspieranie trwałego rozwoju gospodarczego krajów rozwijających się i ich mieszkańców, podejmowanie działań na rzecz redukcji ubóstwa, poprawy stanu zdrowia, wzrostu poziomu wykształcenia i kwalifikacji zawodowych ludności, a także wspieranie reform służących demokratyzacji i budowie nowoczesnych instytucji państwowych. W zakres współpracy rozwojowej wchodzi również pomoc humanitarna. Polska wspiera w tym roku cztery kraje Partnerstwa Wschodniego (Białoruś, Gruzję, Mołdawię, Ukrainę), cztery państwa afrykańskie (Etiopię, Kenię, Senegal, Tanzanię) oraz trzy kraje Azji i Bliskiego Wschodu (Mjanmę, Afganistan, Palestynę). 

Wydamy więcej 

Nad realizacją polskiej pomocy rozwojowej czuwa Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które w 2005 r. utworzyło Departament Współpracy Rozwojowej. Nie jest to jednak rok, w którym Polska zaczęła udzielać tej pomocy. Jak zauważa MSZ, trudno precyzyjnie odpowiedzieć, kiedy to się zaczęło. – Pierwsze doświadczenia przypadają na lata 50. i 60. i wiążą się z pomocą Angoli, Jemenowi, Kambodży i Wietnamowi w ramach wspólnej polityki państw zrzeszonych w Radzie Wzajemnej Pomocy Gospodarczej – wskazuje biuro prasowe resortu. – W 1989 roku, po zmianach ustrojowych, Polska zaprzestała udzielania pomocy państwom-sojusznikom ZSRR i sama stała się beneficjentem pomocy, głównie z Unii Europejskiej, na rzecz transformacji oraz rozpoczętych reform. W latach 1990-2004 znajdowaliśmy się na liście państw biorców pomocy, sporządzonej przez OECD – dodaje MSZ.

Państwem – dawcą pomocy staliśmy się dopiero po wejściu do UE. W 2013 r. zostaliśmy nawet przyjęci do Komitetu Pomocy Rozwojowej OECD, który skupia największych donatorów pomocy międzynarodowej. Do kiedy będziemy jej udzielać? Tego nie wiadomo. – Pomoc Warszawy na rzecz rozwoju zależała i nadal zależy przede wszystkim od uwarunkowań politycznych – wyjaśnia MSZ. Ambicje Polski w tym zakresie zdają się jednak nie słabnąć. W 2015 r., w dokumencie końcowym z Międzynarodowej Konferencji w sprawie Finansowania dla Rozwoju w Addis Abebie (Etiopia), nasz kraj przyjął na siebie zobowiązanie, że będzie dążył do zwiększenia poziomu Oficjalnej Pomocy Rozwojowej (ODA) do 0,33 proc. dochodu narodowego brutto w 2030 r. W 2017 r. pomoc ta osiągnęła 0,13 proc. DNB przekraczając 2,5 mld zł. Dla porównania, w 2004 r. kwota wsparcia wynosiła 429 mln zł (0,05 DNB). Jak podaje MSZ, od 2004 do 2017 r. Polska przekazała biedniejszym krajom ponad 18,6 mld zł. 

Dwustronnie i wielostronnie

Nie ma jeszcze raportu z realizacji polskiej współpracy rozwojowej w 2018 r. MSZ informuje, że zostanie opublikowany dopiero w III kwartale przyszłego roku, dlatego sposób wydatkowania środków w ramach pomocy rozwojowej zostanie przedstawiony na podstawie danych z 2017 r. Pomoc realizowana jest w ramach pomocy dwustronnej oraz wielostronnej. Pierwsza z nich adresowana jest bezpośrednio do konkretnych państw. Najczęściej przyjmuje formę projektów i zadań realizowanych przez polskie organizacje pozarządowe, organy administracji rządowej, jednostki samorządu terytorialnego, polskie przedstawicielstwa dyplomatyczne i organizacje międzynarodowe. Natomiast pomoc wielostronna realizowana jest wyłącznie za pośrednictwem międzynarodowych instytucji, funduszy i organizacji, dzięki wpłatom na ich konta. Największą pulę środków w ramach pomocy wielostronnej Polska przekazuje Unii Europejskiej w formie składki do unijnego budżetu oraz wpłat na Europejski Fundusz Rozwoju (ponad 80 proc.). Wspólnota rozdziela je według przyjętych na szczeblu unijnym ustaleń.

W 2017 r. z 2,57 mld zł przeznaczonych na współpracę rozwojową, na pomoc dwustronną wydzielono 839 mln zł (33 proc.), a na wielostronną 1,73 mld zł (67 proc.). W ramach pomocy wielostronnej na konto UE Polska przelała 1,48 mld zł. Regionalne banki i fundusze otrzymały 106,93 mln zł, ONZ – 84,48 mln zł, Grupa Banku Światowego – 25,55 mln zł, a pozostałe instytucje i organizacje 27,55 mln zł. 

Projekty dla rolnictwa 

- Wszelkie działania związane z wydatkowaniem środków publicznych na współpracę rozwojową muszą mieć swoją podstawę i uzasadnienie w wieloletnim programie współpracy rozwojowej, który opracowywany jest raz na cztery lata – podkreśla MSZ.

Obecny wieloletni program obejmuje okres od 2016 do 2020 r. Na jego podstawie tworzone są roczne plany współpracy rozwojowej. Różnorodność zadań i projektów wspieranych przez Polskę w ramach pomocy rozwojowej (dwustronnej) jest ogromna. Niektóre z nich dotyczą także branży rolnej.

Spośród najnowszych inicjatyw MSZ wymienia wciąż realizowane projekty „Rozwoju usług rolniczych i pozarolniczych w Mołdawii”, a także „Rozwoju produkcji rolnej i usług doradztwa rolniczego w Mołdawii”, w ramach którego planuje się m.in. budowę w pełni wyposażonych tuneli foliowych pod uprawę warzyw oraz zakup niezbędnego sprzętu i urządzeń. W tym roku zakończyła się realizacja projektu mającego na celu rozwój sektora przetwórstwa nerkowców w dystrykcie Mkuranga w Tanzanii. W jednej z tamtejszych wsi wybudowano halę magazynowo-produkcyjną z częścią biurową, którą wyposażono w maszyny do obierania orzeszków oraz w kotły parowe. – Obróbka nerkowców w Kisiju zapewniła 150 nowych miejsc pracy – podkreśla resort.

Trudno nie wspomnieć o mocno nagłaśnianym w tym roku, przy okazji protestów sadowników wsparciu nasadzeń malin w obwodzie wołyńskim na Ukrainie, który również był realizowany w ramach polskiej pomocy rozwojowej. Jednak pod  wpływem nacisków opinii publicznej, MSZ wycofało się z jego realizacji. Udało się za to wesprzeć (w 2016 r.) zakup suszarni konwekcyjnej do owoców i warzyw dla Związku Farmerów we wsi Munghi w Armenii. A w latach 2016-17 zrealizować projekt mający na celu „Zastosowanie upraw hydroponicznych do zwiększenia bezpieczeństwa żywnościowego, dochodów i konkurencyjności sektora spółdzielczego w Palestynie”. W ramach tego projektu, na 820 m2 założono uprawy warzyw, w tym na 420 m2 uprawy hydroponiczne, a na 400 m2 zbiornikowe. 

Cały tekst można przeczytać w grudniowym numerze miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny"

Alicja Siuda

 

 

 

przeglądaj wszystkie


Komentarze
Dodaj komentarz
Zobacz wszystkie komentarze
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone | Polityka prywatności | Regulamin | Regulamin prenumerat