Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Rolnik DzierżawcaNowoczesna UprawaRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Czy uważasz, że ustawa "odorowa" powinna wejść w życie?
 
Tak
Nie
Nie mam zdania
Tak, ale w innym kształcie


Aktualno?ci

Krajowy Dzień Soi w SDOO w Chrząstowie

2019-08-26

Krajowy Dzień Soi w SDOO w Chrząstowie
- Soja to cudowna roślina. Odgrywa ogromną rolę na świecie – mówił minister rolnictwa Jan K. Ardanowski, rozpoczynając konferencję, która odbyła się w ramach Krajowego Dnia Soi w Stacji Doświadczalnej Oceny Odmian w Chrząstowie (woj. kujawsko-pomorskie). 

- Uprawa soi w Polsce jest nie tylko możliwa, ale bardzo potrzebna, abyśmy przynajmniej w części uniezależnili się od importu białka paszowego – dodał minister Ardanowski. – Wielkim problem jest uzależnienie Polski, polskiego systemu paszowego od zewnętrznego źródła białka, jakim jest modyfikowana genetycznie śruta sojowa, mimo że uprawa soi w Polsce jest możliwa, postęp hodowlany bardzo to ułatwia. Teraz właściwie w całym kraju można uprawiać soję. To pokazuje, jak ogromny wkład w rozwój rolnictwa wnosi hodowla roślin.

Centralny Ośrodek Badania Roślin Uprawnych w Słupi Wielkiej, do którego należy SDOO w Chrząstowie, prowadzi badania porejestrowe odmian m.in. soi. W ten sposób tworzy się Listy Zalecanych Odmian (LZO). – Chodzi tylko o to, żeby nasi rolnicy chcieli z nich korzystać – mówił minister. – Ponieważ dzięki LZO wiemy, jak w poszczególnych województwach plonują różne odmiany.

Minister Ardanowski przypomniał, że polskie zakłady paszowe kupują rocznie 2 mln t śruty sojowej za 4 mld zł. Sprowadzają ją z obu Ameryk. Można by ją częściowo zastąpić nasionami roślin bobowatych uprawianych w Polsce (oraz śrutą rzepakową), ale – jak przyznał minister – są kłopoty z organizacją tego rynku. Zakładów uszlachetniających białko roślinne jest mało, a nie opłaca się transportować zbiorów na duże odległości.

Na ten problem zwracali też uwagę rolnicy uczestniczący w konferencji. Narzekali także, że materiał siewny soi jest bardzo drogi. Przyznawali rację przetwórcom, którzy wolą opierać produkcję na amerykańskiej śrucie sojowej, że na razie nie mogą kupić na polskim rynku dużych, wyrównanych partii nasion bobowatych. Nic dziwnego więc, że nie chcą zmieniać co kilka dni systemu produkcji.

Podczas spotkania mówiono też o programie produkcji rodzimego białka paszowego oraz o trudnościach w uprawie soi, wynikających chociażby z tego, że brakuje środków ochrony roślin dla bobowatych.

Szerzej o Krajowym Dniu Soi napiszemy w październikowym numerze miesięcznika „Przedsiębiorca Rolny” 

(Fem)

Więcej zdjęć Jarosława Prussa można obejrzeć w naszej fotogalerii


przeglądaj wszystkie


Komentarze
Dodaj komentarz
Zobacz wszystkie komentarze
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone | Polityka prywatności | Regulamin | Regulamin prenumerat