Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Rolnik DzierżawcaNowoczesna UprawaRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Czy w Polsce powinno być więcej gospodarstw ekologicznych?
 
Tak
Nie
Nie wiem


Aktualno?ci

Pół miliarda na wsparcie

2019-10-28

Pół miliarda na wsparcie
Do 15 listopada (a nie, jak wcześniej zapowiadano do 31 października) został wydłużony przez ministra rolnictwa termin składania wniosków o pomoc suszową. Do 24 października do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa trafiło 203 tys. wniosków o rekompensaty, a wypłacono rolnikom ponad 450 mln zł. 

Pomoc należy się właścicielom i użytkownikom gospodarstw rolnych, które poniosły szkody w uprawach spowodowane wystąpieniem w tym roku suszy, huraganu, gradu, deszczu nawalnego, przymrozków wiosennych lub powodzi, w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich i objęły one co najmniej 30 proc. danej uprawy. Formularz wniosku o udzielenie pomocy jest dostępny na stronie internetowej ARiRM.

Na pomoc suszową rząd na razie przeznaczył 500 mln zł. Minister rolnictwa Jan K. Ardanowski zapewnia jednak, że pula środków na ten cel w razie potrzeby zostanie zwiększona. W ub.r. rekompensaty kosztowały budżet państwa 2,2 mld zł. 

Komisje w polu

Wnioski o pomoc są przyjmowane od 3 października, ale według danych resortu rolnictwa na 16 października, protokołów nie przekazały do tego dnia 954 komisje szacujące straty. Pracę zakończyło 831 komisji. Poszkodowanych jest 276 tys. gospodarstw, a straty odnotowano na powierzchni 4 mln 459 tys. ha, w tym na ponad 3 mln ha straty są większe niż 70 proc.

- Nadal szacowane są straty suszowe w rolnictwie – z oburzeniem mówił w drugiej połowie października minister Ardanowski. Stwierdził, że tego nie rozumie i podejrzewa rozgrywki polityczne włodarzy samorządów, głównie z PSL. – W kwestii szacowania strat związanych z suszą jesteśmy nadal, niestety, na marnym etapie. Zastanawiam się, co oni w tej chwili szacują? Nie bardzo wiem, na jakie nowe informacje czekają włodarze niektórych samorządów. Mamy ostatni raport IUNG w Puławach na koniec września i już się nic więcej nie wydarzy – stwierdził.
W jego ocenie, przedłużanie szacowania ma wywołać wśród rolników przeświadczenie, że nic nie otrzymają, a rząd ich w tej sprawie oszukuje. – Takie postępowanie jest obliczone na obniżenie poparcia dla aktualnej władzy. Chcę wójtów i burmistrzów poinformować, że prawie tydzień temu odbyły się wybory. PiS je wygrało i będzie rządziło następne cztery lata. Ludzie docenili naszą wiarygodność, także związaną z zeszłoroczną pomocą suszową. Proszę zakończyć szacowanie. Protokoły mają trafić do urzędów wojewódzkich, by zostały zweryfikowane. Niech chłopi dostaną już pomoc – apelował do samorządowców. 

Pomoże teledetekcja

- Rozwiązaniem problemu może być teledetekcja satelitarna, czyli wykorzystywanie zdjęć satelitarnych do szacowania skutków suszy – uważa Wojciech Kędzia, zastępca dyrektora generalnego Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. – Obecnie kończy się projekt pilotażowy, który upoważnia do stwierdzenia, że w przyszłym roku będziemy w stanie oszacować wielkość plonów głównych rodzajów roślin uprawnych na każdej działce rolnej w Polsce i stwierdzić w przypadku niedoboru plonu, jaka była tego przyczyna – wymarznięcie, wymoknięcie czy susza, czyli niedobór wody – zapowiada dyrektor Kędzia.

Zinterpretowane zdjęcia satelitarne KOWR porównywał z danymi uzyskanymi z badań terenowych wykonywanych na polach należących do spółek Skarbu Państwa zarządzanych przez KOWR. Badania stanu roślin i strat w uprawach (głównie wskutek suszy) odbywały się na podstawie zdjęć satelitarnych przy pomocy analizy multispektralnej. Na tych zdjęciach były widoczne pojedyncze piksele, tj. dane odnoszące się do powierzchni 10 x 10 m, a w szczególnych przypadkach także 1,2 x 1,2 m. – Oznacza to, że tą metodą będzie można oszacować również małe działki i nie będzie konieczności powoływania specjalnych komisji, które obecnie zajmują się oceną strat suszowych – podkreślił.

Teraz szacowanie strat odbywa się na podstawie Klimatycznego Bilansu Wodnego (KBW), który wyznacza Instytut Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa - PIB w Puławach. Dane o obszarach zagrożonych suszą podawane są przez IUNG w okresie od 21 marca do 30 września w okresach dekadowych. KBW wyznaczany jest na podstawie monitoringu z kilkuset stacji meteorologicznych rozmieszczonych w całym kraju.

Określenie obszarów z niedoborem wody przez IUNG jest podstawą do rozpoczęcia szacowania strat przez gminne komisje powoływane przez wojewodów, które oceniają je na polach. Następnie protokoły z szacunków muszą być zatwierdzone przez wojewodów i dopiero te dokumenty są podstawą do ubiegania się przez rolnika o pomoc w ARiMR. 

Koniec de minimis

Stawka rekompensaty jest zróżnicowana w zależności od wielkości strat i wynosi:

- 1000 zł na ha powierzchni uprawy, na której powstały szkody spowodowane wystąpieniem w br. suszy, huraganu, gradu, deszczu nawalnego, przymrozków wiosennych lub powodzi, obejmujące co najmniej 70 proc. danej uprawy, w tym wieloletnich użytków zielonych. Stawka ta nie dotyczy wieloletnich użytków zielonych, na których obsada bydła, owiec, kóz lub koni wynosi poniżej 0,3 dużej jednostki przeliczeniowej (DJP) na ha tych użytków;

- 500 zł na ha powierzchni uprawy, na której powstały szkody obejmujące co najmniej 30 proc. i mniej niż 70 proc., w tym wieloletnich użytków zielonych. Stawka ta nie dotyczy wieloletnich użytków zielonych, na których obsada zwierząt wynosi poniżej 0,3 DJP/ha;

- 500 zł na ha powierzchni wieloletnich użytków zielonych, na której powstały szkody obejmujące co najmniej 70 proc. i na której obsada zwierząt wynosi poniżej 0,3 DJP/ha;

- 250 zł na ha powierzchni wieloletnich użytków zielonych, na której powstały szkody obejmujące co najmniej 30 proc. i mniej niż 70 proc. i na której obsada zwierząt wynosi poniżej 0,3 DJP/ha.

Pomoc jest udzielana poza formułą pomocy de minimis w przypadku gdy szkody oszacowane przez komisję wynoszą powyżej 30 proc. średniej rocznej produkcji rolnej w gospodarstwie rolnym, albo w ramach pomocy de minimis w rolnictwie w przypadku gdy szkody wynoszą nie więcej niż 30 proc. średniej rocznej produkcji rolnej w gospodarstwie rolnym. Ale uwaga! W październiku krajowy limit pomocy de minimis został wyczerpany, więc gospodarstwa mniej poszkodowane będą musiały poczekać na wypłatę wsparcia do przyszłego roku.

Łączna wysokość pomocy nie może przekroczyć 80 proc. (lub 90 proc. w przypadku gospodarstw na obszarach ONW) kwoty obniżenia dochodu z produkcji rolnej. Pomoc będzie podlegała pomniejszeniu o 50 proc. w przypadku rolników, którzy w dniu wystąpienia szkód w uprawach nie mieli ubezpieczonych co najmniej 50 proc. powierzchni upraw w gospodarstwie rolnym, z wyłączeniem wieloletnich użytków zielonych.

Rekompensaty stanowią tylko część pomocy dla rolników. Tak jak w poprzednich latach poszkodowani mogą ubiegać się o niskooprocentowany kredyt, wnioskować o umorzenie czynszu, składek KRUS czy podatku rolnego. 

Cały tekst można będzie przeczytać w listopadowym numerze miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" 

Małgorzata Felińska

Fot. Tytus Żmijewski 

 


przeglądaj wszystkie


Komentarze
Dodaj komentarz
Zobacz wszystkie komentarze
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone | Polityka prywatności | Regulamin | Regulamin prenumerat