Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Rolnik DzierżawcaNowoczesna UprawaRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Jak oceniasz swoje zbiory kukurydzy na kiszonkę?
 
Dobrze
Źle
Trudno powiedzieć


Wieści z firm
 BIN produkuje silosy od 25 lat
 
Gdyby silosy BIN ustawić jeden na drugim miałyby 450 km wysokości (to tak jak 50 Mount Everestów). Zmieściłoby się w nich 7 mln m3 zboża (to tak, jakby zasypać ziarnem dziewięć Pałaców Kultury w Warszawie) – skrupulatnie wyliczył Andrzej Muszyński 17 kwietnia, podczas uroczystości 25-lecia firmy BIN z Aleksandrowa Kujawskiego. Jubileusz obchodzony był w Ciechocinku.

BIN to dziś synonim silosu, bo trudno znaleźć większe gospodarstwo rolne bez srebrnego walca na podwórzu. Od 1990 r. firma wyprodukowała ich 55 tys., mają ładowność 5,5 mln t. Zużyto na nie 154 tys. t blachy, 99 tys. t betonu i 220 mln śrub. Spółka sprzedaje silosy z oprzyrządowaniem nie tylko polskim rolnikom, także duńskim, czeskim, rosyjskim, rumuńskim, niemieckim, litewskim, ukraińskim.

A zaczynała w Jeziornie w gm. Koneck, gdzie inż. Zygmunt Krzemiński wymyślił i zbudował na potrzeby swojego gospodarstwa zbiornik do przechowywania zboża. – Później już się potoczyło – mówi teraz jego brat Jan (prezes spółki) i wspomina, że pierwsze silosy Zygmunt Krzemiński zrobił dla GS w Konecku. To była manufaktura. Teraz w fabryce pracuje 160 osób, a wszystkie wyroby powstają na nowoczesnych obrabiarkach sterowanych numerycznie. Na początku BIN produkował silosy o średniej pojemności 20 t, dziś z taśmy schodzą BIN-y 100-, 1500- i 2000-tonowe. Można je łączyć w baterie do kilkunastu tys. ton.

Spółką kierują dwaj młodsi bracia Zygmunta Krzemińskiego: Jan (prezes) i Paweł (wiceprezes). Marketingiem po śmierci Stanisława Kaszubskiego, który w bardzo niekonwencjonalny sposób promował silosy, zajmują się Andrzej Muszyński i Przemysław Bochat.

BIN ma też inne zasługi. - To u nas zrodziła się idea zrzeszenia producentów zbóż - przypominał Andrzej Muszyński. - Nieodżałowanej pamięci Stasiu Kaszubski zawsze dziwił się, że mają swoje stowarzyszenie producenci aronii, których jest niewielu, a nie mają producenci zbóż, którzy zagospodarowują siedemdziesiąt pięć procent użytków rolnych. Dlatego z Tadeuszem Stolarskim, dyrektorem Ośrodka Doskonalenia Rolnictwa w Końskowoli, doprowadzili do stworzenia Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych.

(Fem)

Zdjęcia Tytusa Żmijewskiego z jubileuszu firmy BIN można obejrzeć w naszej fotogalerii

 


przeglądaj wszystkie
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone