Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Rolnik DzierżawcaNowoczesna UprawaRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Jak oceniasz swoje zbiory kukurydzy na kiszonkę?
 
Dobrze
Źle
Trudno powiedzieć


Pod naszym patronatem

XVIII Ogólnopolski Konkurs Rolnik Farmer Roku

2012-02-10

Konkurs Rolnik - Farmer Roku  

- Nasz konkurs jest już pełnoletni – z dumą podkreślali członkowie kapituły konkursu „Rolnik – Farmer Roku”, którzy tym razem musieli wybrać sześciu najlepszych  spośród ponad 250 właścicieli gospodarstw rolnych zgłoszonych do rywalizacji. 

Podobnie jak w latach ubiegłych, organizator konkursu - Stowarzyszenie „Polski Klub Rolnik - Farmer Roku” - zwrócił się do oddziałów terenowych Agencji Nieruchomości Rolnych, Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, ośrodków doradztwa rolniczego oraz izb rolniczych z prośbą o zgłaszanie kandydatów do tytułu „Rolnik - Farmer Roku”. Mogli ich też zgłaszać członkowie stowarzyszenia. Spośród ponad 250 kandydatów, do półfinału zakwalifikowało się 69, a do finału – 30 najlepszych rolników.

Odwiedziliśmy wszystkie 30 gospodarstw – mówiła podczas gali konkursowej 3 lutego w hotelu The Westin Warsaw Teresa Kucharska, przewodnicząca kapituły. – Wizytacje sprawiały nam niesamowitą frajdę, ponieważ mieliśmy okazję obejrzeć nie tylko najlepsze gospodarstwa, ale też obserwować, jak pod wpływem liderów zmieniają się całe wsie.

Jurorzy oceniali nie tylko efektywność gospodarowania, ale też estetykę zagród, dbałość o środowisko, wykorzystanie środków unijnych i pracę rolników na rzecz innych mieszkańców wsi.

Trzeba dbać o duże gospodarstwa

Ten konkurs promuje najlepszych rolników i stanowi zachętę do modernizacji i rozwoju gospodarstw, a tym samym polskiego rolnictwa – chwalił gospodarzy Bronisław Komorowski w liście, który podczas gali odczytał Dariusz Młotkiewicz, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP.

Jest to dobra forma promocji polskiego rolnictwa. Rolnicy, mając dostęp do środków unijnych, zrobili ogromny postęp. Nie mamy się czego wstydzić. Potwierdza to dodatnie saldo handlu zagranicznego artykułami rolno-spożywczymi – wtórował prezydenckiemu ministrowi wiceminister rolnictwa Tadeusz Nalewajk.

- Trzeba dbać o to, żeby gospodarstwa mające dużą produkcję, ale też wysokie koszty, radziły sobie na tym trudnym rynku – poseł PiS Jan K. Ardanowski, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi wyraźnie wstawiał się za gospodarstwami wielkotowarowymi. – Z niepokojem patrzę na nowe obciążenia, które dotykają nasze rolnictwo: coraz droższe paliwo, składki na ubezpieczenie zdrowotne, coraz wyższy podatek rolny.

- Chciałbym pogratulować tym gospodarstwom, które stosują innowacyjne rozwiązania – mówił  Sławomir Pietrzak, p.o. prezesa Agencji Nieruchomości Rolnych i podkreślał, że laureaci konkursu wytyczają nowe kierunki rozwoju dla całego sektora rolnego. - Jest to szczególnie ważne dzisiaj, gdy Unia Europejska czuje na plecach oddech krajów rozwijających się: Brazylii, Rosji, Indii i Chin. I dlatego musimy dołożyć wszelkich starań, aby skutecznie z nimi konkurować. Prezes Pietrzak wykorzystał okazję, żeby zaprosić rolników do współpracy z ANR i zachęcał do zakupu państwowych gruntów rolnych. Przypomniał, że do końca 2013 r. można je nabywać na zasadach preferencyjnych, a ponadto ich zakup ułatwia znowelizowana niedawno ustawa o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa.

Natomiast Jarosław Wojtowicz, wiceprezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa nie tylko chwalił laureatów, ale też wręczył nagrodę Małgorzacie i Henrykowi Fitom ze wsi Kędzie w woj. dolnośląskim, którzy gospodarują na prawie 90 hektarach, mają 140 sztuk bydła mlecznego, a rocznie sprzedają prawie milion litrów mleka. – Musiałbym żyć ponad 2,5 tysiąca lat, żeby wypić to mleko pijąc litr dziennie – żartował prezes Wojtowicz.

Laureaci i wyróżnieni

W tym roku laureatami konkursu zostało sześcioro rolników w sześciu kategoriach:

Andrzej i Romuald Wiśniewscy ze Sławkowa (woj. kujawsko-pomorskie) – laureaci w kategorii „przedsiębiorstwa rolnicze”, prowadzą 513-hektarowe gospodarstwo, które w 1994 r. wydzierżawili od ANR. Gospodarstwo jest już wykupione i nastawione wyłącznie na produkcję roślinną. Na ponad 200 ha rośnie pszenica ozima, po 100 ha zajmują buraki cukrowe i rzepak, 75 ha - ziemniaki konsumpcyjne, a 13 ha - buraki ćwikłowe. Ziemniaki i buraki ćwikłowe zostały wprowadzone w ostatnich latach, w miejsce wcześniej uprawianej cebuli. Ziemniaki przechowywane są w wyposażonej w system chłodzenia przechowalni o powierzchni 200 m kw. Rolnicy są założycielami i członkami grupy producentów warzyw, organizują szkolenia i pokazy oraz Dni Buraka Cukrowego, przyjmują na praktyki uczniów i studentów. W gospodarstwie panuje wzorowy porządek.

Michał Matuszczyk z Modliszewic (woj. świętokrzyskie) – laureat w kategorii gospodarstwa rodzinne powyżej 100 ha, uprawia 224 ha w gospodarstwie, w którym dominuje produkcja zwierzęca - hodowla bydła mlecznego i trzody chlewnej. Stado podstawowe liczy 110 krów mlecznych o średniej wydajności 9500 kg mleka w laktacji. Krowy w oborze uwięziowej żywione są TMR za pomocą wozu paszowego poruszającego się po szynie podwieszonej pod stropem. Poza mlekiem rolnik sprzedaje buhajki. Natomiast chów trzody chlewnej prowadzony jest w nowoczesnej chlewni bezściołowej, w pełni zautomatyzowanej. Świnie żywione są metodą „na mokro”. W gospodarstwie odbywają się praktyki studentów SGGW i Politechniki Śląskiej. Laureat jest wiceprezesem Świętokrzyskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mlecznego. W gospodarstwie zatrudnia osoby niepełnosprawne.

Aniela i Henryk Sondejowie ze wsi Lipki Wielkie (woj. lubuskie) – laureaci w kategorii gospodarstwa o alternatywnych źródłach dochodu, skutecznie łączą prowadzenie 128-hektarowego gospodarstwa rolnego z przetwórstwem warzyw. Uprawiają ziemniaki (12 ha), marchew (16,5 ha), pietruszkę (7 ha), seler (2,5 ha), kapustę białą (13 ha), pekińską (3 ha), czerwoną (0,5 ha), por (0,5 ha) i ogórki. Gospodarze na miejscu obierają, rozdrabniają i konfekcjonują warzywa, a ogórki i kapustę kwaszą według tradycyjnych receptur, bez stosowania konserwantów chemicznych. Ich kapusta została wpisana na listę produktów tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi pod nazwą „kapusta kwaszona nadnotecka”. Kapusta i ogórki z tego gospodarstwa robią furorę na berlińskich targach „Grune Woche”. Laureaci wykorzystują do ogrzewania gospodarstwa energię odnawialną.

Bożena i Jan Pilipiukowie z Żeszczynki (woj. lubelskie) – laureaci w kategorii gospodarstwa rodzinne od 50 do 100 ha, prowadzą 85-hektarowe gospodarstwo nastawione na produkcję mleka. 10 lat temu wybudowali jedną z pierwszych w regionie oborę wolnostanowiskową z halą udojową. Stado podstawowe liczy 137 krów o średniej wydajności 7500 kg mleka w laktacji. Mleczność krów znacznie się poprawiła po zainstalowaniu robota do podgarniania pasz na stole paszowym, Dwie stacje paszowe umożliwiają indywidualne żywienie krów w zależności od ich wydajności i kondycji. Gospodarze jako pierwsi w woj. lubelskim zainstalowali też dwa roboty udojowe. W zarządzaniu stadem pomaga system monitoringu oraz specjalne programy komputerowe. W gospodarstwie organizowane są praktyki m.in. dla studentów Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.

Małgorzata i Ireneusz Markiewiczowie z Huty Wałowskiej (woj. łódzkie) – laureaci w kategorii gospodarstwa rodzinne do 50 ha, prowadzą 42-hektarowe gospodarstwo specjalizujące się w hodowli owiec, w którym utrzymuje się średnio 135 owiec zarodowych, objętych programem ochrony zasobów genetycznych. Corocznie 25 jagniąt pozostawia się do remontu stada, natomiast pozostałe tryczki i jarki sprzedawane są do dalszej hodowli w Polsce i za granicą. Laureaci zajmują się także skupem, praniem i uszlachetnianiem wełny owczej. Wykorzystując środki unijne wybudowali do tego celu specjalną halę wyposażoną w odpowiednie maszyny. Rolnicy współpracują m.in. z Instytutem Włókien Naturalnych w Poznaniu oraz Instytutem Zootechniki w Balicach. Prowadzą bibliotekę i kawiarenkę internetową dla mieszkańców wsi, organizują też różne imprezy okolicznościowe.

Maciej Karczewski z Lutyni (woj. dolnośląskie) – laureat w kategorii ogrodnictwo, sadownictwo i szkółkarstwo, kontynuuje rodzinne tradycje sadownicze. Wiedzę i praktykę zdobywał na studiach w Polsce, Anglii i USA. W „Maciejowym Sadzie” o powierzchni ponad 11 ha uprawia jabłonie różnych odmian. Posiada certyfikat Integrowanej Produkcji. Owoce przechowywane są w chłodniach z kontrolowaną atmosferą, a sortownia umożliwia przygotowanie towaru zgodnie z życzeniami klientów. Część owoców przetwarzana jest w gospodarstwie na soki tłoczone na zimno bez wody, cukru i konserwantów. Sadownik produkuje też soki z dodatkiem mięty, ćwikły i selera, które wystawiane były na berlińskich targach „Grune Woche” oraz w Brukseli, podczas Jarmarku Bożonarodzeniowego. We współpracy z Instytutem Ogrodnictwa w Skierniewicach w gospodarstwie badane są warunki uprawy nowych odmian jabłoni.

Ponadto przyznano siedem wyróżnień:

Katarzyna i Leszek Dmowscy z Krynicy w woj. mazowieckim wyróżnieni zostali za wyniki w hodowli bydła mlecznego. Rolnicy gospodarujący na 95 ha przed dziewięciu laty wybudowali nowa oborę wolnostanowiskową, którą nadal modernizują. Pracują w niej dwa roboty udojowe, jest też system monitorujący. Stado podstawowe liczy 110 krów o wydajności 8600 kg mleka w laktacji.

Romuald i Maksymilian Jaśkiewiczowie z Łowynia w Wielkopolsce zdobyli wyróżnienie za rozwój ekologicznego 27-hektarowego gospodarstwa agroturystycznego „Tamarynowa Osada”. Gospodarstwo oferuje gościom przejażdżki konne i rowerowe, wędkowanie, program odnowy biologicznej, hydroterapię i masaże. W „Tamarynowej Osadzie” organizowane są też konkursy kulinarne oraz Miedzychodzki Festiwal Smakosza.

Krystyna i Józef Jednorowiczowie ze Starego Dworu w woj. lubuskim zostali wyróżnieni za rozwój 10-hektarowego gospodarstwa szkółkarskiego, które prowadzą od 1980 r. W 1988 r. poszerzyli działalność o projektowanie ogrodów oraz produkcję małej architektury ogrodowej. Od tego czasu zaprojektowali i założyli kilkaset ogrodów nie tylko w Polsce, ale także w Niemczech i Kazachstanie.

Renata i Henryk Jeremiaszowie z Samborowic w woj. śląskim otrzymali wyróżnienie za wyniki w produkcji roślinnej. Rolnicy na 60 ha uprawiają buraki cukrowe, na 160 ha – pszenicę, na 80 ha – rzepak, na 40 ha – kukurydzę na ziarno. Dobra jakość gleb i prawidłowa agrotechnika sprawiły, że osiągają rekordowe plony – ponad 110 dt pszenicy z ha.  W gospodarstwie dominuje system uprawy bezorkowej. W ub. r. rolnicy rozpoczęli uprawę warzyw – marchwi i pietruszki na 7 ha.

Teresa i Andrzej Kubikowie z Suchej w woj. opolskim dostali wyróżnienie za wyniki w hodowli trzody chlewnej. Gospodarstwo liczy 205 ha, a głównym kierunkiem produkcji jest właśnie trzoda. W rozrodzie 350 macior rolnicy stosują inseminację nasieniem pozyskiwanym od własnych knurów. Natomiast na gruntach ornych uprawiają głównie zboża i kukurydzę w systemie bezorkowym.

Jadwiga i Dariusz Śmichura z Godzieszowa w woj. dolnośląskim wyróżnieni zostali za hodowlę koni i działalność za rzecz środowiska wiejskiego. W swoim 38-hektarowym gospodarstwie od lat hodują konie śląskie. Obecnie mają ich 20, w tym 11 klaczy objętych programem ochrony ras rodzimych. Bezpośrednio przy nowoczesnej stajni znajduje się padok i biegalnia dla młodych koni. Rolnicy prowadzą też hotel dla koni i trenują konie do pracy w zaprzęgu, w straży miejskiej i policji oraz na planie filmowym.

Władysława Gil i Wiktor Urbańczyk z Radzimowic w woj. dolnośląskim zostali wyróżnieni za promowanie rolnictwa ekologicznego.  W ich prawie 130-hektarowym gospodarstwie dominują łąki objęte programem rolno-środowiskowym. Rolnicy uprawiają orkisz i przetwarzają to ziarno na mąkę, kaszę, otręby oraz makaron. Z mąki orkiszowej wypiekają podpłomyki i chleb. Są założycielami fundacji „TERRA – TERaz RAdzimowice”, której celem jest promowanie życia na wsi, rozwój agro- i ekoturystyki.

Nagrodą jest tytuł i jabłko

- Dziękujemy za to, że zostaliśmy zauważeni, dziękujemy za trud, który został włożony w to, żeby zobaczyć, jak gospodarujemy – mówił na zakończenie gali w imieniu wszystkich laureatów Michał Matuszczyk.

Najlepsi rolnicy otrzymali statuetki „Złote jabłka” autorstwa bydgoskiego rzeźbiarza Aleksandra Dętkosia, pamiątkowe grawertony, listy gratulacyjne, obrazy od ministra rolnictwa oraz nagrody rzeczowe od sponsorów.

Jednak najważniejszą nagrodą jest tytuł „Rolnik – Farmer Roku” i prawo używania tego tytułu i logo w materiałach promocyjnych, a także członkostwo w Stowarzyszeniu „Polski Klub Rolnik – Farmer Roku”.

Warszawską galę, jak co roku, uświetniła Orkiestra Reprezentacyjna Lasów Państwowych z Tucholi.

Partnerem konkursu jest ANR, a patronami: minister rolnictwa i rozwoju wsi, prezes Agencji Nieruchomości Rolnych i rektor Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy, gdzie konkurs został wymyślony i wypromowany i gdzie odbyło się jego 13 pierwszych edycji.

Patronami prasowymi konkursu są: Program I TVP oraz nasz miesięcznik „Rolnik Dzierżawca”.

Małgorzata Felińska

Zdjęcia Tytusa Żmijewskiego można obejrzeć w naszej galerii


przeglądaj wszystkie
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone