Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Rolnik DzierżawcaNowoczesna UprawaRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Jak oceniasz swoje zbiory kukurydzy na kiszonkę?
 
Dobrze
Źle
Trudno powiedzieć


Prawo

Trójstronna Komisja Dialogu Społecznego

Posłowie sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi skierowali do dalszych prac w podkomisji projekt ustawy o Trójstronnej Komisji Dialogu Społecznego w Rolnictwie autorstwa PSL.

Opozycja wytykała PSL, że jego posłowie zbyt późno zdecydowali się na opracowanie i wniesienie projektu ustawy do Sejmu. Jacek Bogucki z PiS stwierdził, że projekt jest „kiełbasą wyborczą”. Jednak mimo uwag, większość posłów i obecnych przedstawicieli organizacji rolniczych zgodziła się, że powołanie komisji jest potrzebne, a projekt wymaga dalszych prac. Wątpliwości miał jedynie Juliusz Młodecki, prezes Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych, który zastanawiał się, czy pomysł utworzenia komisji nie jest przedwczesny. – Bardziej sensowne byłoby ustanowienie stałej współpracy ministerstwa rolnictwa z organizacjami branżowymi, w formie cyklicznych spotkań – przekonywał.

Będą wywierać wpływ

Pomysł utworzenia komisji zrodził się w czasie protestów rolniczych, które co rusz wybuchały ostatniej zimy. Komisja ma zachęcać strony społeczno-zawodową, rządową oraz gospodarczą do rozstrzygania sporów w drodze dialogu i współpracy. Jej celem ma być również wywieranie wpływu na decyzje dotyczące rolnictwa i obszarów wiejskich, m.in. dokonywanie przeglądów i ocen warunków prawnych i finansowych funkcjonowania branży w związku z realizacją WPR i Polityki Spójności. Zajmie się także opiniowaniem dokumentów rządowych dotyczących wsi. Będzie mogła kierować oficjalne wystąpienia i wnioski do rządu i różnych podmiotów o podjęcie działań istotnych dla rolników. Do jej zadań będzie należeć również opiniowanie umów zawieranych między rolnikami, grupami i producentami rolnymi a pierwszymi nabywcami. Zwłaszcza pod kątem poziomu i zasad kształtowania cen produktów. W projekcie ustawy znalazł się też zapis, że do 10 maja każdego roku rząd ma przedstawiać komisji wstępną prognozę wielkości makroekonomicznych, które stanowią podstawę do prac nad projektem ustawy budżetowej na następny rok.

Dyskryminuje nowych

Projekt zakłada, że w skład komisji wejdą reprezentanci strony rządowej, społeczno-zawodowej oraz gospodarczej. W pierwszej grupie mają znaleźć się przedstawiciele ministrów: rolnictwa, rozwoju regionalnego, finansów, gospodarki i środowiska. Stronę społeczno-zawodową będą reprezentować przedstawiciele związków zawodowych rolników indywidualnych, Krajowej Rady Izb Rolniczych oraz społeczno-zawodowych organizacji rolników. Natomiast stronę gospodarczą utworzą przedstawiciele Krajowej Rady Spółdzielczej, a także organizacji pracodawców. Członkowie komisji będą powoływani przez premiera na wniosek ministrów, organizacji rolniczych i gospodarczych. Proponuje się, by każda ze stron komisji miała równą liczbę przedstawicieli.

By organizacje społeczno-zawodowe mogły wydelegować swojego reprezentanta, będą musiały najpierw udowodnić, że skupiają co najmniej pięć procent rolników ujętych w ewidencji producentów rolnych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Osiągnięcie wskaźnika reprezentatywności ma stwierdzać Sąd Okręgowy w Warszawie. W projekcie proponuje się, by w pierwszej kadencji (cztery lata) za reprezentatywne uznać wszystkie organizacje należące do COPA-COGECA oraz CEJA, a więc: Krajowy Związek Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych, Federację Branżowych Związków Producentów Rolnych, NSZZ RI Solidarność, ZZR Samoobrona, ZZR Ojczyzna, Związek Młodzieży Wiejskiej oraz Związek Zawodowy Centrum Narodowe Młodych Rolników.

Jan K. Ardanowski z PiS uznał, że zapis ten będzie krzywdzący dla pozostałych organizacji, które przez cztery lata nie będą miały reprezentacji w komisji.Przecież mogą nie zgadzać się z tym, co uzgodnią organizacje działające w COPA-COGECA – zaznaczył poseł. Jego partyjny kolega poseł Jacek Bogucki stwierdził ponadto, że próg 5 proc. jest dyskryminujący dla nowych, tworzących się organizacji, ze względu na brak wystarczającej liczby członków.

Mirosław Maliszewski z PSL, odpierając zarzuty posłów PiS zaznaczył, że ustawa nikomu nie zamyka ust, a wprowadza porządek. – Dla premiera partnerem nie może być związek składający się z trzech osób. Okres czterech lat ma być czasem na osiągnięcie reprezentatywności przez te organizacje – mówił. Podobnego zdania był Marian Sikora, prezes FBZPR, która skupia 29 związków branżowych.

Oprócz wspomnianych trzech podstawowych grup reprezentantów w skład komisji, ale tylko z głosem doradczym, mają wchodzić czterej przedstawiciele jednostek samorządu terytorialnego i po jednym reprezentancie prezesa: Narodowego Banku Polskiego, Głównego Urzędu Statystycznego, Agencji Rynku Rolnego, Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, Agencji Nieruchomości Rolnych, Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta, a także przedstawiciel ministra właściwego ds. europejskich.

Komisja i jej członkowie będą mieli prawo zaprosić do udziału w pracach w roli doradców przedstawicieli organów władzy publicznej, organizacji społecznych i zawodowych, a także uczelni, instytutów oraz ekspertów.

Wsparcie z budżetu

Projekt ustawy zakłada, że komisja będzie obradować na posiedzeniach plenarnych, co najmniej raz na dwa miesiące. Strony komisji będą miały także prawo do zwoływania posiedzenia w trybie nadzwyczajnym. Jej pracami pokieruje trzyosobowe prezydium. Wszystkie uchwały mają być podejmowane w głosowaniu jawnym większością głosów, ze szczególnym uwzględnieniem stanowiska strony społeczno-zawodowej i gospodarczej. Obsługę komisji będzie zapewniać ministerstwo rolnictwa, a środki na jej działanie mają pochodzić z budżetu państwa (ministerstwa rolnictwa). Wiceminister rolnictwa Tadeusz Nalewajk na jednym z posiedzeń Sejmu oszacował, że przynajmniej w pierwszym roku koszty funkcjonowania Trójstronnej Komisji Dialogu Społecznego wyniosą ok. 2 mln zł. Kwota ta zawiera koszty ekspertyz, etatów oraz jednorazowej zmiany systemu informatycznego ARiMR, by można było prowadzić rejestr członków organizacji należących do komisji. Budżet państwa nie pokryje jednak wydatków na diety, noclegi oraz wynagrodzenia członków komisji - pozostanie to w gestii organizacji delegujących swoich przedstawicieli do komisji.

Alicja Siuda 

 

przeglądaj wszystkie


Komentarze
Dodaj komentarz
Zobacz wszystkie komentarze
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone