Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Rolnik DzierżawcaNowoczesna UprawaRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Jak oceniasz swoje zbiory kukurydzy na kiszonkę?
 
Dobrze
Źle
Trudno powiedzieć


Prawo
Sosny zamiast zbóż

Już po raz drugi w ramach PROW 2014-20 Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przyjmuje wnioski o wsparcie na zalesianie gruntów rolnych. Gospodarze mogą składać je od 1 czerwca do 1 sierpnia. Wcześniej jednak powinni odwiedzić urząd gminy i nadleśnictwo.

Z pomocy finansowej udzielanej przez ARiMR mogą skorzystać rolnicy i jednostki samorządu terytorialnego. Minione lata pokazały, że o wsparcie na zalesianie najchętniej ubiegały się osoby gospodarujące na słabej jakości gruntach, otrzymujące niskie plony, a tym samym dochody. - Tymczasem posadzenie lasu powoduje, że przez kolejne lata rolnik nie musi się już o to martwić, dostaje bowiem stałe atrakcyjne wsparcie – mówi Agnieszka Szymańska, rzecznik prasowy ARiMR, zachęcając do składania wniosków.

Lasy pod liniami

Tak jak poprzednio, również teraz zalesić można grunty orne i sady. Dodatkowo od tego roku na wsparcie mogą liczyć także ci, którzy planują posadzić las na nieużytkach. Co więcej, dzięki zmianie definicji kompleksu leśnego pomoc może obejmować również:

- tereny pod liniami przesyłowymi, których zalesienie nie zostało uzgodnione z zarządzającymi nimi jednostkami,

- śródlądowe wody powierzchniowe oraz stawy na gruntach rolnych,

- uprawy leśne lub inne istniejące lasy, dla których nie został złożony wniosek o wypłatę pomocy z PROW 2004-06 lub 2007-13,

- kamieniołomy, żwirownie lub wyrobiska po wykopie piasku, gliny albo torfu,

- elementy krajobrazu, czyli rowy, nieutwardzone drogi dojazdowe, pasy zadrzewień, żywopłoty i ściany tarasów, których szerokość przekracza 2 m.

W PROW 2014-20 minimalna powierzchnia zalesienia powinna wynosić przynajmniej 0,1 ha. I choć nie ma górnej granicy, to warto pamiętać, że ARiMR każdemu rolnikowi przyzna wsparcie maksymalnie do 20 ha. - Dzięki umożliwieniu zalesień już na powierzchni tak małej, jak 0,1 hektara, drzewa będą mogły być sadzone także na terenach górskich, na których występuje większe rozdrobnienie działek rolnych – wyjaśniają w ARiMR. Podkreślają też, że poprzez zalesienie gruntów łączących mniejsze kompleksy powstaną tzw. korytarze ekologiczne.

Na iglaste lub liściaste

W rozporządzeniu ministra rolnictwa stawki na zalesienie zostały określone ryczałtowo na 1 ha lub na metr bieżący. Wypłacane jednorazowo, po posadzeniu lasu, wsparcie na zalesianie odpowiada 60 proc. kosztów inwestycyjnych. Zostało zróżnicowane w zależności od: grupy sadzonych gatunków (iglastych lub liściastych), nachylenia terenu (powyżej 12 st. lub w warunkach korzystnych), charakterystyki zalesionych gruntów (grunty erozyjne) oraz rodzaju materiału sadzeniowego (sadzonki z odkrytym materiałem sadzeniowym lub sadzonki mikoryzowane). Jeśli niezbędna okazałaby się ochrona przed zwierzyną, dodatkowo zrefundowane zostaną koszty ogrodzenia lub palikowania. Z kolei premia pielęgnacyjna przyznawana będzie przez pięć lat. Trzeba przeznaczyć ją na utrzymanie i pielęgnację lasu, a także ewentualną ochronę przed zwierzyną poprzez stosowanie repelentów, czyli tzw. odstraszaczy. W tym przypadku stawka płatności została zróżnicowana ze względu na: nachylenie terenu i charakterystykę zalesionych gruntów oraz dodatkowo wykorzystanie sukcesji naturalnej. Aż przez 12 lat będzie zaś wypłacana premia zalesieniowa, która ma pokryć utracone dochody z działalności rolniczej. Jak przyznaje ministerstwo rolnictwa, jej stawka – zgodnie z zaleceniami Komisji Europejskiej – została skalkulowana tak, by uniknąć nadmiernego wsparcia, gdyż dla gruntów zalesionych co roku wypłacane będą również dopłaty bezpośrednie.

Sadzenie zgodnie z planem

Zanim jednak rolnik złoży w biurze powiatowym ARiMR wniosek o przyznanie wsparcia na zalesianie, najpierw powinien zorientować się w urzędzie gminy, czy dysponuje ona dla tego terenu planem zagospodarowania przestrzennego oraz studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Jako że większość gmin w Polsce, głównie ze względu na wysokie koszty, nie opracowała jeszcze takich dokumentów, gospodarz powinien postarać się o uzyskanie w urzędzie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, określającej grunty przeznaczone do zalesienia.

Decyzja ta będzie potrzebna do złożenia wniosku w nadleśnictwie, które z kolei sporządzi rolnikowi plan zalesienia. W takim planie będą musiały znaleźć się informacje dotyczące m.in. gatunku sadzonek, metody ich sadzenia, określenia terminu i kolejności sadzenia, odległości między sadzonkami drzew i krzewów, warunków techniczno-produkcyjnych sadzonek, ich liczby na hektar, liczby sadzonek potrzebnych do zalesienia, a także formy zmieszania gatunków drzew i krzewów. Co ważne, od tego roku będzie można korzystać z sadzonek nieposiadających świadectw pochodzenia. - Oczywiście, rolnik może nam pewne rzeczy sugerować, ale ostatecznie wszystkie decyzje i tak będzie podejmował nadleśniczy – przyznaje Jarosław Łyskawa, szef Nadleśnictwa Tuchola w woj. kujawsko-pomorskim.

Pracownicy nadleśnictw apelują do rolników, którzy chcieliby ubiegać się o finansową pomoc z ARiMR, żeby nie zwlekali z wizytą u nich. - Przygotowanie takiego planu może potrwać nawet tydzień. Musimy bowiem pojechać w teren, zrobić zdjęcia miejsca, w którym posadzony ma być las, przygotować mapkę, przemyśleć jakie wybrać sadzonki i jak je rozmieścić, a także szczegółowo opisać sposób pielęgnacji lasu i jego zabezpieczenie. W sumie wychodzi około 15 stron. Tego nie robi się od ręki – uprzedza Wojciech Niewęgłowski, specjalista służby leśnej w Nadleśnictwie Kłobuck w woj. śląskim. - Co prawda, do 19 maja nie otrzymaliśmy jeszcze ani jednego wniosku, ale spodziewamy się, że wpłyną ze dwa, nie więcej – dodaje.

Mapki, wypisy i wyrysy

Leśnicy ponaglają, bowiem razem z wnioskiem rolnik musi złożyć u nich także szereg innych dokumentów, których uzyskanie również będzie wymagało czasu. I nie chodzi tylko o decyzję lub wypis i wyrys z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego działek ewidencyjnych, które mają być zalesione, czy też zaświadczenie, że przeznaczenie tych gruntów nie jest sprzeczne z ustaleniami studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy. Potrzebna będzie także mapka z kartą informacyjną udostępniona przez ARiMR lub kopia części mapy ewidencyjnej gruntów i budynków, która obejmuje tereny przeznaczone do zalesienia. Rolnik będzie musiał również postarać się o zaświadczenie z urzędu gminy, jeśli grunty, które chce zalesić, są położone na obszarze Natura 2000, w parku krajobrazowym lub rezerwacie przyrody. Jeżeli otrzyma postanowienie o odmowie wydania takiego zaświadczenia, także powinien dołączyć je do wniosku. Niezbędne będzie również oświadczenie rolnika o powierzchni gruntów przeznaczonych do posadzenia lasu, zawierające numery ewidencyjne działek oraz wypis z ewidencji gruntów i budynków dotyczący tych działek.

Nadleśnictwo będzie wymagało również mapy, sporządzonej przez specjalistę, zawierającej wskazanie granic całości gruntów, które mają być zalesione oraz określenie ich powierzchni, granic gruntów o nachyleniu terenu powyżej 12 st. z ich łączną powierzchnią, a także granic kęp i ich powierzchni. Potrzebne będą również opinie dyrektora parku narodowego, jeśli grunty położone są na jego terenie lub na obszarze Natura 2000 oraz regionalnego dyrektora ochrony środowiska, m.in. wtedy, gdy las ma powstać w rezerwacie przyrody lub parku krajobrazowym.

Punktowane korytarze

Zanim plan zostanie opracowany, rolnik powinien sprawdzić, na ile punktów może liczyć. Na podstawie punktacji ARiMR będzie bowiem przyznawała wsparcie na zalesianie. Punktów trzeba uzbierać przynajmniej sześć. Jeśli grunty zlokalizowane są na korytarzach ekologicznych, można będzie dostać aż 14 pkt. Za grunty chociaż częściowo znajdujące się na obszarach zagrożonych erozją wodną przyznane zostanie 12 pkt. 10 pkt da ARiMR, gdy grunty przynajmniej w części przylegają do śródlądowych wód powierzchniowych. Jeśli zaś częściowo są gruntami o nachyleniu terenu powyżej 12 st., będzie przysługiwało 8 pkt. Gdy przylegają do lasu lub obszaru zalesionego, rolnik dostanie 6 pkt. Natomiast tylko 4 pkt będą się należały, jeżeli grunty położone są w województwie o lesistości poniżej 30 proc.

- W Bieszczadach wynosi ona już 80 procent, więc mam nadzieję, że nikt do nas z wnioskiem się nie zgłosi. Niech sadzą tam, gdzie jest mało lasów i kiepskiej jakości grunty orne – mówi wprost Władysław Chmurski, nadleśniczy z Nadleśnictwa Cisna w woj. podkarpackim.

Wniosków nie spodziewa się także Sławomir Mydłowski, szef Nadleśnictwa Chojnów w woj. mazowieckim. - U nas grunty są za drogie. Ich właściciele nie decydują się na zalesianie, bo to im się zwyczajnie nie opłaca.

Zaledwie jeden wniosek przygotowuje natomiast Nadleśnictwo Krynki w woj. podlaskim. - W poprzednich latach zainteresowanie sadzeniem lasów przez rolników było, niestety, podobne. Wypełniliśmy raptem dwa wnioski – mówi nadleśniczy Aleksander Lickiewicz przypominając, że za przygotowanie planu rolnik nie musi płacić. - Rozliczamy się bezpośrednio z ministerstwem rolnictwa – podkreśla.

***

W wykazie ministerstwa rolnictwa znalazło się ponad 50 gatunków drzew i krzewów, które można wykorzystać do zalesienia. Pracownicy nadleśnictw przyznają jednak, że najczęściej wybierane sa sosna, brzoza i domieszki.

Kamila Perkowska

Zapraszamy do zakupu prenumeraty naszego miesięcznika, gdzie znajdziecie Państwo więcej ciekawych informacji


przeglądaj wszystkie


Komentarze
Dodaj komentarz
Zobacz wszystkie komentarze
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone