Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Rolnik DzierżawcaNowoczesna UprawaRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Jak oceniasz swoje zbiory kukurydzy na kiszonkę?
 
Dobrze
Źle
Trudno powiedzieć


Prawo
Wiatraki z dala od domów

Wiatraki będą mogły powstawać, ale nie bliżej niż 1-2 km od budynków mieszkalnych – zakłada przyjęta 20 maja przez Sejm ustawa o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych.

Za przyjęciem ustawy autorstwa PiS głosowało 239 posłów, przeciw było 147, a 16 wstrzymało się od głosu. Dokument dotyczy wiatraków powyżej 40 kW, a więc niebędących mikroinstalacjami. Zakłada, że elektrownię będzie można stawiać w odległości nie mniejszej niż 10-krotność jej wysokości (z wirnikiem i łopatami) od budynków mieszkalnych i obszarów cennych przyrodniczo. W praktyce oznacza to 1-2 km. Ich lokalizacja będzie możliwa wyłącznie w oparciu o miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Istniejące już farmy wiatrowe, jeśli nie spełniają kryterium odległościowego, nie będą mogły być rozbudowywane. Możliwe będzie tylko ich remontowanie.

Ustawa pozwala także na budowanie domów w odległości od wiatraków mniejszej niż przyjęta, pod warunkiem jednak, że takie inwestycje będzie uwzględniał MPZP. Wiele gmin do dziś go nie posiada, dlatego ustawodawca dał im 36 miesięcy na jego opracowanie i uchwalenie.

Z ustawy wykreślono natomiast konieczność uzyskiwania przez inwestorów wiatrowych dodatkowego zezwolenia na eksploatację elektrowni, wydawanego za wysoką opłatą przez Urząd Dozoru Technicznego.

Ustawa trafiła teraz do Senatu. Za przyjęciem lub odrzuceniem ewentualnych poprawek senatorów ponownie będą głosowali posłowie. Później o jej losach zadecyduje prezydent. Tymczasem organizacje branżowe ostro krytykują wprowadzone zapisy. „Wiatraki znikną z polskiego krajobrazu” – wieszczy Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej.

(kap)


przeglądaj wszystkie


Komentarze
Dodaj komentarz
Zobacz wszystkie komentarze
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone