Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Rolnik DzierżawcaNowoczesna UprawaRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Czy Twoje gospodarstwo w tym roku odczuje skutki suszy rolniczej?
 
Zdecydowanie tak
Zdecydowanie nie
Trudno powiedzieć
Poczekamy, zobaczymy


Artykuł z numeru: 7/2021

Tylko osiem substancji czynnych


Wilgotna gleba i zastosowanie odpowiednich substancji czynnych pozwoli zabezpieczyć plantacje rzepaku przed zachwaszczeniem od początku jego rozwoju nawet do końca wegetacji jesiennej.
 
Plantatorzy rzepaku, zdecydowani na doglebowe zwalczanie chwastów, mają do dyspozycji osiem substancji czynnych. Pięć z nich: chlomazon, dimetachlor, metazachlor, napropamid i petoksamid, można stosować pojedynczo oraz wzajemnie w wielu wariantach dwu- i trzyskładnikowych mieszanin. Jedynie aminopyralid jest przystosowany do zabiegów solo (nalistnie także w mieszaninach). Całość uzupełniają chinomerak i dimetenamid-P, które są zalecane łącznie lub jako komponenty z innymi substancjami czynnymi, w formie mieszanin fabrycznych.
 
Którą kombinację wybrać?

Stosowanie substancji czynnych działających doglebowo jest zawsze związane z pewnym ryzykiem. Potencjalne zachwaszczenie plantacji powinno pokrywać się z zakresem zwalczanych chwastów przez zastosowaną kombinacje herbicydową. Powstaje pytanie, jak ocenić stanowisko pod względem składu botanicznego chwastów. Sposobów jest kilka. Przede wszystkim znajomość historii pola. Przydatne w tej sytuacji są notatki z ubiegłych lat. Jakie gatunki i w jakim nasileniu występowały w przedplonach. Czy dobrze rozwijają się w rzepaku? Warto skorzystać także z tabeli żywotności nasion w glebie dostępnych m.in. w podręcznikach specjalistycznych lub na stronach internetowych. Najprostszą metodą na pewno jest test polowy. Polega on na rozłożeniu w kilku miejscach przezroczystej folii i umocowanie jej poprzez nakrycie brzegów ziemią lub obciążenie kamieniami. Niektórzy plantatorzy konstruują odpowiednie ramki (najlepiej 1m x 1m) i rozkładają je. Pod folią wzrasta temperatura i wilgotność. Powoduje to przyspieszone wschody chwastów. Po ich rozpoznaniu pozostaje jedynie wybór optymalnie działającego herbicydu. Wadą metody może okazać się czas. Niedużo go pozostaje po zebraniu przedplonu i agrotechnicznym przygotowaniu pola pod siew rzepaku. Na test należy przeznaczyć około tygodnia plus czas na zakup wybranego herbicydu.
 
Uwzględnić wysokość dawki

Udział konkretnej substancji czynnej w herbicydach jednoskładnikowych jest wyższy niż w mieszaninach. Stosując mieszaniny dąży się do poszerzenia zakresu chwastów wrażliwych, jednak nie jest to jednoznaczne, że wszystkie gatunki zwalczane przez pojedyncze substancje czynną są wrażliwe po ich łącznym zastosowaniu. W mieszaninach udział substancji jest niższy ze względu na zachowanie selektywności w stosunku do rośliny uprawnej. Bardzo duże znaczenie mają proporcje poszczególnych składników. Zdarza się, że mieszanina zawierająca dwie takie same substancje czynne zwalcza różne gatunki chwastów. Wynika to właśnie z proporcji komponentów. Dlatego na rynku, na bazie kilku substancji czynnych, może znajdować się kilkadziesiąt (a nawet więcej) kombinacji bardzo podobnych, ale jednak różniących się zakresem zwalczanych chwastów. W tabeli 2. przedstawiono wrażliwość chwastów na pojedyncze substancje czynne oraz wybrane różne mieszaniny fabryczne i zbiornikowe. Na każdym stanowisku, na ogół dominuje jeden lub dwa gatunki i to właśnie pod kątem ich zwalczania należy dobierać odpowiedni herbicyd.
Stosując poszczególne preparaty należy zwrócić uwagę na dawki. Nie jest to regułą, ale na ogół większość herbicydów zaleca się w zakresie dawek …od …do. Dawki wyższe zalecane są na glebach ciężkich, ponieważ ich cześć niestety bezzwrotnie pochłania kompleks sorpcyjny. Ponadto należy mieć na uwadze, że dawki wyższe są bardziej skuteczne, ale jednocześnie droższe. Zagrożenie ze strony chwastów musi ocenić sam plantator, dobierając odpowiedni herbicyd w adekwatnej do sytuacji dawce.
 
 
Cały tekst można przeczytać w lipcowym wydaniu miesięcznika „Przedsiębiorca Rolny”
 
Tekst i fot. inż. Adam Paradowski
 


Komentarze
Dodaj komentarz