Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Rolnik DzierżawcaNowoczesna UprawaRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Czy w związku z falą podwyżek cen obawiasz się o przyszłość swojego gospodaratwa?
 
Tak. Coraz bardziej
Nie. Sytuacja jest stabilna
Trudno powiedzieć, trzeba poczekać
Nie mam zdania


Artykuł z numeru: 9/2021

Dobrze wymłócić kolby


Obecnie powszechnie stosowaną metodą zbioru kukurydzy na ziarno jest omłot kolb bezpośrednio na polu przystosowanymi do tego kombajnami zbożowymi. Konieczna jest ich dobra regulacja, aby pracowały efektywnie, a uzyskane ziarno było czyste i nieuszkodzone.
 
Termin, w którym kukurydza osiąga dojrzałość omłotową, jest uzależniony od wczesności odmiany oraz przebiegu pogody w danym roku. Podczas oceny organoleptycznej dojrzałości ziarna kukurydzy, staramy się zaobserwować czas pojawienia się stadium czarnej lub brązowej plamki przy zarodku ziarniaka. W tej fazie rozwojowej, w roku bardziej wilgotnym i przy odmianach średnio wczesnych, ziarno może mieć wilgotność około 38 proc., ale w przypadku odmian wczesnych w roku ciepłym i suchym już tylko 30-31 proc. W związku z tym, omłot ziarna zaadaptowanym kombajnem zbożowym najkorzystniej będzie przeprowadzić w okresie 2-4 tygodni od momentu pojawienia się czarnej lub brązowej plamki.
 
Adaptacja kombajnu
Przystosowanie kombajnów zbożowych do zbioru kukurydzy polega na zastąpieniu zespołu żniwnego przez adapter obrywający kolby oraz na dokonaniu zmian w zespole młócącym i czyszczącym kombajnu. Wszyscy producenci nowoczesnych kombajnów zbożowych mają w ofercie wyposażenie dodatkowe do zbioru kukurydzy. Zakres dokonywanych zmian w obecnie użytkowanych kombajnach do zbioru zbóż jest więc zróżnicowany, w zależności od producenta, danego modelu maszyny czy roku produkcji. Dlatego też każdorazowo w instrukcji obsługi danego kombajnu należy sprawdzić zakres zalecanych zmian. Przystosowanie go do omłotu kukurydzy może obejmować między innymi wymianę klepiska wstępnego w maszynach z dodatkowym bębnem wstępnego wydzielania (przyspieszającym przepływ masy). Z kolei w głównym zespole omłotowym przestrzenie między listwami cepowymi na bębnie zakrywa się przysłonami przykręcanymi do jego tarcz. Takie rozwiązanie sprawia, że kolby nie dostają się do wnętrza bębna i zmniejszane jest ryzyko powstania jego wibracji. Drgania podczas pracy świadczą o utracie wyważenia bębna i będą się przenosiły na inne elementy konstrukcji kombajnu. Takie zjawisko w dłuższej perspektywie może powodować przyspieszone zużycie maszyny i uszkodzenie różnych zespołów lub elementów. W kombajnach z bębnami zamkniętymi nie ma potrzeby zabudowania ich specjalnymi blachami. Część produkowanych maszyn jest wyposażana w klepiska uniwersalne, których również nie trzeba wymieniać. W niektórych kombajnach producenci zalecają wymianę segmentu klepiska głównego i wtedy wersja standardowa jest zastępowana klepiskiem o wzmocnionej konstrukcji. Charakteryzuje się ona zmniejszoną liczbą listew i powiększoną grubością prętów przy większym ich rozstawie. Dostosowanie maszyny obejmuje również zakrycie chwytacza kamieni specjalnym progiem, w celu zapobieżenia wpadaniu kolb, co ma na celu ograniczenie zakłóceń w transporcie masy do zespołu młócącego. W niektórych kombajnach producenci zalecają wymianę sit na specjalne tzw. kukurydziane. W praktyce dość często sit się też nie wymieniana, lecz zwiększa nieco szczeliny, w porównaniu z ustawieniem przy zbiorze zbóż. Na górnym sicie żaluzjowym do wartości około 12-14 mm, a na dolnym do około 10-12 mm. Stosowane są również rozwiązania polegające na pozostawieniu tylko sita górnego i na demontażu sita dolnego oraz odłączeniu napędu przenośnika kłosowego. Zazwyczaj należy wykonać też zmianę pozycji bębna z łańcuchami wciągającymi kolby w przenośniku pochyłym.
 
Niezbędne regulacje
Konieczne jest również przeprowadzenie innych ustawień i regulacji, które wynikają z fizycznych właściwości kolb. Podczas zbioru kukurydzy należy zwracać uwagę na warunki panujące na plantacji i w miarę potrzeby korygować nastawy kombajnu, w celu ograniczenia strat i uszkodzeń ziarna. Pierwszym zespołem roboczym mającym kontakt z roślinami kukurydzy jest adapter obrywający kolby, w którym reguluje się odległość między blaszanymi listwami obrywającymi kolby. Jako parametry wyjściowe nastaw, najczęściej podaje się szerokość szczeliny między listwami obrywającymi kolby: około 32 mm na wejściu i około 27 mm na wyjściu. Jeżeli szczelina między listwami obrywającymi kolby jest zbyt szeroka, to będą się one przesmykiwały do wałków wciągających, gdzie zostaną zgniecione, a ziarno zginie. Z kolei, gdy odległość jest zbyt mała w stosunku do średnicy roślin, to będzie dochodziło do zapchań. Regulacja jest wykonywana przez operatora za pośrednictwem układu hydraulicznego, elektrycznego lub samoczynnie za pomocą sprężyny naciągowej. Odległość między zwojami przenośnika ślimakowego, a jego dnem, powinna wynosić około 25 mm. Kolejne regulacje należy przeprowadzić w zespole młócącym. W przypadku różnych producentów i poszczególnych typów kombajnów nastawy mogą się różnić, więc należy kierować się instrukcją obsługi dla danego typu maszyny. Zazwyczaj w porównaniu do zbioru zbóż, obroty bębna trzeba zmniejszyć i nie powinny być one większe niż 600 obr./min, a obroty wentylatora należy zwiększyć. Szczelinę roboczą należy ustawić z uwzględnieniem średnicy rdzeni kolb, aby nie dochodziło do ich nadmiernego kruszenia oraz korygować ten parametr w przypadku omłotu odmian o innych parametrach. Jeżeli podczas pracy stwierdzi się niedomłoty, to w pierwszej kolejności należy zmniejszyć szczelinę roboczą (bez zwiększania prędkości obrotowej bębna), ponieważ zwiększenie prędkości obrotowej bębna młócącego powoduje w większym stopniu wzrost uszkodzeń ziarna niż zmniejszenie szczeliny omłotowej. Jeśli nie ma poprawy, dopiero wówczas należy zwiększyć prędkość obrotową bębna młócącego.
 
Przystawki do obrywania kolb
Przystawki do obrywania kolb kukurydzy są wykonywane przez firmy produkujące kombajny oraz przez firmy specjalizujące się tylko w ich wytwarzaniu do kombajnów zbożowych. W oferowanych adapterach, najczęściej są stosowane rozdrabniacze typu nożowego o pionowej osi obrotu, które tną słomę w płaszczyźnie poziomej. Urządzenia te są umieszczane pod adapterem – w pobliżu zespołów obrywających kolby. Zasadniczą zaletą rozdrabniaczy montowanych w adapterach jest rozdrobnienie słomy, zanim przetoczą się po niej koła kombajnu. Wykorzystywanie tego typu adapterów do obrywania kolb i rozdrabniania łodyg, pozwala na dokładne i bez stosowania dodatkowych zabiegów pocięcie grubej słomy. W kraju użytkowane są przystawki takich producentów jak: Capello, Dominoni, Gerinfhoff czy Olimac. Od około 10 lat przystawki do zbioru kukurydzy na ziarno są produkowane również w Polsce przez firmę Emmarol z siedzibą w Głobinie. Adaptery 4-, 5-, 6- i 8-rzędowe są wytwarzane w wersjach z ramą sztywną i składną hydraulicznie oraz mają dwustronny napęd za pośrednictwem wałków przegubowo-teleskopowych i przekładni łańcuchowej z bezobsługowym napinaczem. W przystawce został zastosowany układ centralnego smarowania olejem z regulowanym wydatkiem pompki ssąco-tłoczącej. Listwy obrywające kolby mogą być regulowane hydraulicznie lub elektrycznie. Przystawka została wyposażona w boczne nagarniacze ślimakowe, które są przydatne przy wyległej, pochylonej lub bardzo wysokiej kukurydzy. Adaptery są przystosowane do współpracy z dostępnymi na rynku kombajnami zbożowymi wszystkich marek. W zależności od potrzeb użytkownika, konstrukcja przystawki może być modyfikowana: montowane mogą być rozdrabniacze łodyg 2- lub 3-nożowe, łamacze twardego ścierniska oraz regulator obrotów napędu przystawki, co pozwala na jej pracę z każdym kombajnem. Rozdrabniacze są montowane indywidualnie na każdym rzędzie i w razie potrzeby mogą być pojedynczo wyłączane za pomocą dźwigni. Wszystkie przystawki są objęte 24-miesięczną gwarancją, a części są dostarczane w ciągu jednej doby.
Wyposażenie kombajnu w przystawkę, która, dokładne i bez stosowania dodatkowych zabiegów rozdrobni słomę, umożliwia bezpośrednio po zbiorze wykonywanie zabiegów uprawowych, co w przypadku późnego zbioru kukurydzy na ziarno pozwala oszczędzić na czasie.
 
 
Cały tekst można przeczytać w wydaniu miesięcznika „Przedsiębiorca Rolny” nr 9-2021.
 
 
 
prof. UPP dr hab. Ireneusz Kowalik
Katedra Agronomii
Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu


Komentarze
Dodaj komentarz