Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Rolnik DzierżawcaNowoczesna UprawaRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Na które z ugrupowań politycznych oddasz głos w wyborach parlamentarnych?
 
PiS
POLSKA 2050
KO
KONFEDERACJA
AGROUNIA
PSL
LEWICA


Aktualności

Kapusta na ulicy, świnie z dopłatami

2020-12-07

Kapusta na ulicy, świnie z dopłatami
5 grudnia, po raz kolejny w tym roku, rolnicy protestowali w Warszawie. Tym razem o godzinie 5 rano zablokowali trzydziestoma traktorami skrzyżowanie ulic Płockiej z Kasprzaka na Woli i rozrzucili tam głowy kapusty. Najazd na stolicę zorganizowała AGROUnia. 

„Coraz gorsza sytuacja nie pozwala nam bezwładnie przyglądać się śmierci polskiego rolnictwa. Kolejny raz jesteśmy dzieleni. Państwo chce wypłacić rekompensaty hodowcom świń, a reszta? Reszta ma mieć problem i może jeszcze mamy się między sobą kłócić, bo jedni dostaną, a drudzy nie? Producenci warzyw są gorsi. Oj, są. Mogą wyrzucić wszystko co im urosło albo sprzedać poniżej opłacalności” – można przeczytać na profilu AGROUnii na Facebooku. 

Żądania protestujących

- Ci ludzie sprzedają ziemniaki po 10-15 groszy za kilogram. Tutaj, w Warszawie, monopoliści z dostępem do rynku sprzedają te same ziemniaki po 3 złote za kilogram. To jest niesamowite – mówił Michał Kołodziejczak, lider AGROUnii podczas protestu.
Na miejscu pojawiła się policja i wylegitymowała oraz nałożyła mandaty na ok. 70 uczestników protestu. Skierowała też zawiadomienia do sanepidu.

Rolnicy protestowali przeciwko Piątce dla zwierząt, czyli nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, ale też dlatego, że chcą wsparcia poprzez dopłaty dla producentów, którzy zmuszeni są do sprzedaży płodów rolnych po cenach nie pokrywających kosztów produkcji. Domagają się zdrowej konkurencji na rynku, w tym zakończenia przewagi rynkowej niektórych firm.

Po kilku godzinach blokowania ulic na Woli, ok. godz. 9.00 rolnicy wyjechali z miasta.

Lider AGROUnii Michał Kołodziejczak podkreślał, że po raz pierwszy traktorom udało się wjechać do Warszawy, mimo zapewnień policji, że do tego nie dopuści. Zapewnił też, że nie jest to ostatnie słowo rolników.

- To nie jest pierwszy raz, kiedy wsparcie dla rolników jest potrzebne i ono na pewno zostanie udzielone, oczywiście w takim zakresie, w jakim będzie to możliwe. Dla rolników przeznaczonych jest wiele programów, czy to unijnych czy to krajowych, ale wsłuchamy się w ten głos i zobaczmy, jakie są możliwości. Jestem przekonany, że minister rolnictwa trzyma rękę na pulsie – powiedział 5 grudnia w radiu Zet wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. 

Wsparcie dla tuczu w cyklu otwartym

Dzień wcześniej, podczas konferencji prasowej, minister rolnictwa Grzegorz Puda przypomniał, że rząd w ramach pomocy dla rolników szczególnie dotkniętych pandemią objął wsparciem finansowym poszczególne sektory tej branży. Podstawowym kryterium wyboru była wysokość poniesionych przez nie strat w odniesieniu do możliwości budżetowych. I tak zdecydowano o natychmiastowym wsparciu sektorów: bydła mięsnego i mlecznego, trzody chlewnej w cyklu zamkniętym, owiec, kóz, indyków i gęsi rzeźnych, brojlerów, jaj wylęgowych do produkcji piskląt kurzych typu brojler i roślin ozdobnych w produkcji pod ogrzewanymi osłonami.

„W odniesieniu do hodowli świń uznano, iż w przypadku gospodarstw prowadzących produkcję przede wszystkim w cyklu zamkniętym istnieje większe ryzyko trwałego wycofywania się z produkcji, co w konsekwencji rodzi poważne skutki dla zachowania krajowej produkcji świń” – czytamy na stronie internetowej MRiRW. – Po przeanalizowaniu wielu czynników, w tym również opinii płynących od producentów, uznaliśmy tę decyzję jako niesprawiedliwą wobec gospodarstw, które prowadzą produkcję w cyklu otwartym. Podpisane wczoraj przez premiera Mateusza Morawieckiego rozporządzenie umożliwia pomoc również tym gospodarstwom – poinformował minister Grzegorz Puda.

Uczestnicząca w konferencji Renata Mantur, wiceprezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przedstawiła zasady udzielania tej pomocy: wnioski należy składać do 20 grudnia br. w biurach powiatowych agencji. Pomoc będzie przysługiwała tym producentom trzody chlewnej, którzy od 1 marca do 15 lipca br. utrzymywali średnio dziennie co najmniej 21 świń. Pomoc będzie wypłacana w formie ryczałtu na gospodarstwo rolne, w podziale na trzy grupy, w zależności od ilości utrzymywanych świń:

1) 4500 zł – przy utrzymywaniu średnio dziennie co najmniej 21 świń i nie więcej niż 50 świń;

2) 14 900 zł – przy utrzymywaniu średnio dziennie powyżej 50 świń i nie więcej niż 200 świń;

3) 23 800 – przy utrzymywaniu średnio dziennie powyżej 200 świń.

Wsparcie będzie wypłacane w I kwartale 2021 r.

Małgorzata Felińska

Fot. Krzysztof Zacharuk

Więcej zdjęć można obejrzeć w naszej fotogalerii


przeglądaj wszystkie


Komentarze
Dodaj komentarz
Zobacz wszystkie komentarze