Ceny poniżej opłacalności. Producenci są w dołku

2026-07-10

Ceny tuczników w Polsce utrzymują się poniżej progu opłacalności, eksport słabnie, a dodatkowym zagrożeniem dla rynku jest pierwsze w 2026 roku ognisko ASF u świń. Zdaniem przedstawicieli branży najbliższe miesiące będą dużym wyzwaniem dla hodowców.

Cena tuczników na początku maja spadła z 1,7 do 1,6 euro za kg wbc. Kolejne tąpnięcie, również o 10 centów, miało miejsce 10 czerwca. Od tego czasu notowania zrzeszenia VEZG nie przyniosły kolejnych zmian. Notowania utrzymują się na wspomnianym 1,50 euro/kg, czyli około 6,37 zł/kg w klasie E. Choć stabilizacja zakończyła serię spadków, zdaniem producentów trudno uznać ją za powód do zadowolenia. Stawka nadal pozostaje zbyt niska, aby zapewnić opłacalność produkcji. Jak wyjaśnia Bartosz Czarniak, rzecznik prasowy POLSUS, główną przyczyną utrzymującej się presji cenowej pozostają problemy z eksportem wieprzowiny do krajów trzecich. Szczególnie dotyczy to Hiszpanii, która z powodu ograniczeń w sprzedaży poza Unią Europejską kieruje nadwyżki mięsa na rynek wspólnotowy.

Cena 1,50 euro za kilogram w klasie E nie zadowala rolników, ale na razie musi wystarczyć. Powodem są niezmiennie problemy eksportowe na rynki trzecie – podkreśla Bartosz Czarniak.

Polska bliżej Belgii niż Niemiec

Na krajowym rynku nadal widać bardzo duże rozbieżności cenowe.

W większości zakładów hodowcy nadal otrzymują około 5,70–5,80 zł/kg w klasie E, a w wielu przypadkach stawki są jeszcze niższe – podkreśla Czarniak.

Zwraca uwagę, że ceny obowiązujące w Polsce trudno porównywać z notowaniami niemieckimi. Interesujące odniesienie stanowi natomiast Hiszpania. Na giełdzie Mercolleida 11 czerwca ustalono cenę 1,31 euro/kg żywca, co odpowiada około 5,70 zł/kg. Trzeba jednak pamiętać, że jest to stawka za żywiec, a nie za tuszę sklasyfikowaną w systemie SEUROP. Jednocześnie jeszcze na początku roku hiszpańscy producenci otrzymywali po przeliczeniu około 4,20 zł/kg żywca, co pokazuje, jak mocno tamtejszy rynek się odbudował. Mimo tego w Polsce notowania nadal pozostają niższe.

Analizując sytuację w innych krajach Europy Bartosz Czarniak wskazuje również na Danię. Tam za tusze o mięsności 60 proc. producenci otrzymują około 5,06 zł/kg. Nie odzwierciedla to jednak w pełni ich dochodów, ponieważ duńscy hodowcy uczestniczą w całym łańcuchu produkcji i przetwórstwa mięsa. Dzięki temu mogą liczyć na dodatkowe rozliczenia i wyrównania, które poprawiają końcowy wynik ekonomiczny gospodarstw.

Jeszcze bliższym punktem odniesienia wydaje się obecnie Belgia. Tam za tusze producenci otrzymują około 5,75 zł/kg, natomiast za żywiec około 4,76 zł/kg.

To właśnie belgijski rynek coraz bardziej przypomina poziom cen obserwowany w Polsce – podkreśla Czarniak.

Producenci świń poniżej progu rentowności

Rynek trzody chlewnej znajduje się obecnie w fazie nadpodaży żywca, a producenci świń funkcjonują poniżej kosztów produkcji. Jak podkreśla Aleksander Dargiewicz, prezes POLPIG, przy cenach skupu tuczników w klasie E na poziomie około 6,00 zł/kg lub poniżej rolnicy ponoszą straty. Przy wysokich kosztach pasz, energii, usług weterynaryjnych oraz wydatkach związanych z bioasekuracją ASF znaczna część gospodarstw pozostaje poniżej granicy rentowności. Według niego na pogarszającą się sytuację wpływają jednocześnie słaby popyt, ograniczenia logistyczne oraz światowy kryzys energetyczno-paliwowy.

tekst i fot. Mirosław Lewandowski

Cały tekst można przeczytać w wydaniu 07/2026 miesięcznika „Przedsiębiorca Rolny”

Zapoznałem się z informacją o
administratorze i przetwarzaniu danych

Komentarze

Brak komentarzy