Marne nastroje rolników
2026-04-10
Optymizmu wśród rolników nie ma. Raport IRG SGH wskazuje na wyraźne pogorszenie koniunktury w polskim rolnictwie w I kwartale br. Narastające napięcia geopolityczne oraz nowe umowy handlowe stawiają krajowych producentów w niezwykle trudnym położeniu.
Z raportu IRG SGH wynika, że wartość wskaźnika koniunktury IRG SGH (IRGAGR) obniżyła się w porównaniu z IV kwartałem ub.r. o 12,6 pkt i jest niższa niż przed rokiem o 7,2 pkt.
Mimo że pogorszenie koniunktury w rolnictwie o tej porze roku wpisuje się w naturalny cykl wegetacyjny, obecna skala spadku wartości wskaźnika IRGAGR wykracza daleko poza ramy zwykłej sezonowości. Historyczne dane pokazują, że nawet w momentach największych tąpnięć gospodarczych, takich jak kryzys finansowy z lat 2008 i 2009 czy kryzys energetyczny z roku 2022 kwartalne spadki wartości wskaźnika koniunktury były mniejsze (plasowały się na poziomie odpowiednio 10, 9,3 oraz 11,6 pkt). Obecna sytuacja jest zatem bezprecedensowa, ponieważ dynamika regresu przewyższa wszystkie dotychczasowe punkty zwrotne odnotowane w polskim sektorze rolnym na przestrzeni ostatnich dekad. Jak czytamy w raporcie, spadek wartości IRG SGH wynika zarówno ze zmniejszenia się przychodów ze sprzedaży produktów rolnych, jak i pogorszenia się nastrojów rolników – wartość wskaźnika wyrównanych przychodów pieniężnych, jednej z dwóch składowych ogólnego wskaźnika koniunktury obniżyła się aż o 15,1 pkt, a wartość wskaźnika zaufania (drugiej składowej) o 7,6 pkt.
Z raportu wynika, że kwartalne spadki wartości zarówno ogólnego wskaźnika koniunktury, jak i obu wskaźników cząstkowych są największe w ponad 30-letniej historii badania koniunktury rolnej przez IRG SGH. Za pogorszenie się koniunktury rolnej w I kwartale br. odpowiadają niskie ceny skupu płodów rolnych, spadek produkcji i załamanie się nastrojów rolników. Analiza danych wykazuje, że najbardziej dotkliwe pogorszenie sytuacji ekonomicznej odnotowano w makroregionie środkowozachodnim, przy czym największe trudności dotykają gospodarstw o powierzchni powyżej 50 ha, zajmujących się uprawą roślin innych niż wieloletnie. Z kolei relatywnie najmniejszą skalę spadków zaobserwowano w mniejszych gospodarstwach (do 7 ha) zlokalizowanych w makroregionie zachodnim, a także zajmujących się uprawą roślin wieloletnich oraz działalnością inną niż uprawa roślin i chów/hodowla zwierząt. Należy podkreślić, że negatywny trend ma charakter powszechny: w żadnej z analizowanych grup gospodarstw nie stwierdzono poprawy koniunktury.
Niskie ceny skupu i wzrost kosztów
Negatywne nastroje panujące wśród rolników znajdują pełne odzwierciedlenie w trudnej sytuacji, jaka występuje na rynkach rolnych. Obserwujemy spadki cen trzody chlewnej, drobiu i mleka, a także niskie notowania zbóż. Po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie sytuacja jeszcze się pogorszyła, a ceny paliw i nawozów poszły w górę. Warto podkreślić, że przez cieśninę Ormuz przechodzi nawet około 25-30 proc. światowego eksportu nawozów azotowych. Dla rolników konflikt w Iranie oznacza wzrost kosztów. Ceny oleju napędowego przekroczyły już barierę 7 zł za litr, wykazując stałą tendencję wzrostową w kierunku poziomu 8 zł. Rolnicy skarżą się na drastycznie niski poziom cen skupu surowców rolnych, przy słabej perspektywie na ich rychłą stabilizację lub wzrost. Pondato, mimo mroźnej i śnieżnej zimy, prognozy ponownie wskazują na wysokie ryzyko wystąpienia suszy. To wszystko sprawia, że gospodarstwa są wciąż ostrożne wobec inwestycji.
Magdalena Kowalczyk
Źródło: „Rzeczpospolita”, GUS, IRG SGH
fot. Martyna Kotecka
Cały tekst można przeczytać w wydaniu 04/2026 miesięcznika „Przedsiębiorca Rolny”
Komentarze
Brak komentarzy