Rolnik aktywny, czyli kto?

2025-04-02

Zdefiniowanie rolnika aktywnego ma doprowadzić do sytuacji, w której dopłaty będą trafiały tylko do rolników, którzy faktycznie prowadzą działalność rolną. Głos w dyskusji toczącej się na ten temat od tygodni zabrała Polska Federacja Rolna zrzeszająca towarowe gospodarstwa rolne.

Polska Federacja Rolna w stanowisku przesłanym do ministra rolnictwa Czesława Siekierskiego popiera wprowadzenie wyważonej i rzetelnej definicji „rolnika aktywnego”. Chodzi o uporządkowanie systemu dopłat bezpośrednich i skierowanie go w większym stopniu do rzeczywistych producentów rolnych.

– Rolnictwo to działalność obarczona wysokim ryzykiem – klimatycznym, rynkowym i finansowym. Jednocześnie towarowe gospodarstwa rolne inwestują, modernizują się, podejmują wysiłki w zakresie cyfryzacji, automatyzacji i adaptacji do zmian klimatu. System wsparcia publicznego – w tym płatności bezpośrednie – powinien wspierać takie działania i być skierowany przede wszystkim do tych, którzy faktycznie produkują na rynek, niezależnie od skali gospodarstwa – mówi Grzegorz Brodziak, prezes Polskiej Federacji Rolnej.

Narzędzie rozwoju nie wykluczenia

Grzegorz Brodziak, prezes Polskiej Federacji Rolnej twierdzi, że definicja rolnika aktywnego musi być narzędziem rozwoju, nie wykluczenia.–Popieramy podejście, w którym rolnik aktywny to taki, który produkuje na rynek i osiąga przychody z działalności rolniczej, ponosi realne koszty związane z produkcją roślinną lub zwierzęcą, uczestniczy w inwestycyjnych instrumentach wsparcia lub  programach unijnych o charakterze prorozwojowym, prowadzi działalność w sposób możliwy do udokumentowania – za pomocą faktur, umów kontraktacyjnych, ewidencji sprzedaży itp. – uważa Grzegorz Brodziak. Jak przekonuje, towarowe, rynkowe gospodarstwa nie mają trudności z udokumentowaniem kosztów i przychodów. Problem ten dotyczy przede wszystkim gospodarstw pasywnych korzystających z dopłat w nieuprawniony sposób. – Popieramy więc rozwiązania, które w sposób naturalny i sprawiedliwy wykluczą takie przypadki – podkreśla prezes Polskiej Federacji Rolnej.

Płatności powinny wspierać inwestycje

W swoim stanowisku Polska Federacja Rolna zaznacza, że płatności bezpośrednie nie mogą pozostać jedynie wsparciem socjalnym. – Wobec wyzwań, przed jakimi stoi rolnictwo: wzrost kosztów produkcji, zmienność cen, presja środowiskowa, muszą one wspierać zdolność kredytową, płynność i stabilność gospodarstw. Z punktu widzenia gospodarstw towarowych płatności są często podstawą zabezpieczenia finansowego inwestycji oraz źródłem odporności na zmienność rynku – zaznacza Polska Federacja Rolna.

Magdalena Kowalczyk

fot. Dariusz Kucman

Cały tekst można przeczytać w wydaniu 04/2025 miesięcznika „Przedsiębiorca Rolny”

Zapoznałem się z informacją o
administratorze i przetwarzaniu danych

Komentarze

Brak komentarzy