Sejm obronił ministra
2026-04-10
Minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski zostaje na swoim stanowisku. Jego odwołania żądał największy klub opozycyjny Prawo i Sprawiedliwość. Katalog zarzutów wystosowany przez politycznych oponentów szefa resortu był tym razem dość skromny, zawarto go na 3 stronach wniosku o udzielenie wotum nieufności.
W obronie Krajewskiego podczas głosowania stanęli przedstawiciele wszystkich środowisk wchodzących w skład koalicyjnej większości. Poprzedziły je dwie debaty; najpierw na forum sejmowej komisji rolnictwa, a później na posiedzeniu plenarnym. Obie łącznie trwały niemal 5 godzin.
Opozycja postanowiła sprawdzić siłę parlamentarnego wsparcia dla ministra Krajewskiego składając wniosek o wotum nieufności jeszcze w styczniu. To pierwszy taki ruch PiS w bieżącej kadencji względem ministra odpowiedzialnego za rolnictwo. Reprezentantowi PSL zarzucono przede wszystkim polityczną odpowiedzialność za dopuszczenie parafowania umowy handlowej UE – Mercosur. Podobne zarzuty formułowano w związku z zatwierdzeniem nowych zasad handlowej współpracy Unii Europejskiej z Ukrainą. Trzecim argumentem ujętym we wniosku była rosnąca co sezon fala „samozbiorów”, na które plantatorzy decydują się w związku z brakiem możliwości sprzedaży płodów rolnych po opłacalnych stawkach. Podczas debat pojawiały się także inne argumenty z natury merytorycznych, jak i będących rutynowym elementem wymiany politycznych ciosów. Stefan Krajewski odnosił się do nich samodzielnie, a wspierał go przy tym m.in. premier Donald Tusk.
„Mercosur” Krajewski
Prawo i Sprawiedliwość postanowiło zawnioskować o odwołanie ministra rolnictwa w okresie, gdy ważyły się losy umowy Unii Europejskiej z grupą Mercosur (Argentyna, Brazylia, Paragwaj, Urugwaj). Było raptem kilka dni po kolejnej ogólnopolskiej manifestacji rolników w Warszawie, a Rada Europejska poprzez ambasadorów krajów członkowskich (przy sprzeciwie m.in. Polski) decydowała o zgodzie na ratyfikację tego porozumienia. W międzyczasie Parlament Europejski zaczął prace nad klauzulami chroniącymi rynki rolne przed nadmiernym importem, ale te postanowienia wymagały dalszych akceptacji, m.in. ze strony Komisji Europejskiej. W tych okolicznościach największy klub bieżącego Sejmu postanowił „przetestować” zaufanie koalicjantów do ministra Krajewskiego. Zapowiadając złożenie wniosku o wotum, szef klubu PiS Mariusz Błaszczak pisał w mediach społecznościowych: „Powód jest oczywisty – brak realnych działań i całkowita nieskuteczność w sprawie zatrzymania umowy UE – Mercosur. Umowa ta oznacza napływ taniej żywności spoza UE produkowanej bez rygorystycznych norm, które obowiązują polskich rolników. To nieuczciwa konkurencja grożąca bankructwem wielu gospodarstw, spadkiem cen skupu i dalszym osłabieniem bezpieczeństwa żywnościowego Polski”.
tito
Fot. MRiRW
Cały tekst można przeczytać w wydaniu 04/2026 miesięcznika „Przedsiębiorca Rolny”
Komentarze
Brak komentarzy