Spółdzielnie rolnicze odpowiedzią na problemy rolników?
2025-04-02
Z historycznego punktu widzenia Polska należała do pionierów spółdzielczości w rolnictwie. Przymusowa kolektywizacja rolnictwa, a także wyzwania transformacji ustrojowej wpłynęły na negatywne postrzeganie tej formy grupowej działalności rolniczej. Jednocześnie przykład państw, w których rolnictwo charakteryzuje się wysokim udziałem spółdzielni w sektorze spożywczym, jednoznacznie świadczy o korzyściach wynikających z organizowania się rolników we wspólne przedsięwzięcia gospodarcze.
Powszechnie na świecie jako pierwszą, modelową spółdzielnię wskazuje się Spółdzielnię Sprawiedliwych Pionierów w Rochdale. Powstała ona w Anglii w 1844 r. oraz opierała się na sprzedaży detalicznej w sklepach. W tym kontekście warto wspomnieć o założonym przez Stanisława Staszica w 1816 r. Rolniczym Towarzystwie Wspólnego Ratowania się w Nieszczęściach (Towarzystwo Rolnicze Hrubieszowskie).
W ramach Towarzystwa chłopi zostali zwolnieni z pańszczyzny oraz nadano im ziemie. Organizacja charakteryzowała się także instrumentami wzajemnej pomocy, takimi jak pomoc ogniowa, kasa pożyczkowo-oszczędnościowa, dom chorych, pomoc dla osób starszych i sierot oraz szkoła elementarna. Spółdzielnie powstawały, by jednoczyć rolników, rzemieślników i robotników przeciwko dominacji kapitału, tworząc przedsiębiorstwa, w których pracownicy byli jednocześnie współwłaścicielami i uczestniczyli w zyskach.
Spółdzielczość w okresie międzywojennym
Okres międzywojenny był szczytowym momentem rozwoju ruchu spółdzielczego w Polsce. Spółdzielnie stały się kluczowym elementem gospodarki, zwłaszcza w rolnictwie. Ustawa o spółdzielniach z 1920 r. zapewniła jednolite ramy prawne, co sprzyjało dalszej ekspansji tego sektora. Przed wybuchem II wojny światowej w Polsce działało niemal 13 tys. spółdzielni, zrzeszających blisko 3 mln członków, co stanowiło ponad 11% ludności kraju. Spółdzielnie pełniły nie tylko funkcję gospodarczą, ale także społeczną i edukacyjną, wzmacniając lokalne społeczności.
Przymusowa kolektywizacja rolnictwa
Z uwagi na opór polskich chłopów polityka przymusowej kolektywizacji rolnictwa prowadzona przez władze PRL w latach 1948-1956 zakończyła się fiaskiem. Jednak ten proces wypaczył w świadomości społecznej pojęcia takie jak „spółdzielnia” i „spółdzielczość”. Kolektywizacja zakładała bowiem przymusowe odbieranie własności oraz łączenie gospodarstw indywidualnych w państwowe spółdzielnie produkcyjne.
Transformacja ustrojowa
Drastyczne zmiany w sektorze spółdzielczym przyniosła transformacja ustrojowa. Lata 90. XX wieku były czasem prywatyzacji i deregulacji, które w dużej mierze osłabiły spółdzielnie. Wiele spółdzielni upadło lub zostało przekształconych w inne formy prawne. Spółdzielczość, zamiast zostać wykorzystana jako narzędzie rozwoju lokalnych społeczności i budowania odpornej gospodarki, często była postrzegana jako relikt przeszłości. Co istotne, zdarzało się, że spółdzielnie celowo doprowadzano do upadłości, dążąc do wzbogacenia poprzez wykup ich majątku za bezcen.
Współczesna spółdzielczość
Opisane zjawiska przyczyniły się do negatywnego postrzegania spółdzielczości wśród dużej części społeczności rolniczej, w szczególności osób pamiętających trudny wiek XX. Kojarzą im się one z utratą własności, złodziejstwem oraz marnotrawstwem. Z tego względu należy podkreślić, że „spółdzielnie” tworzone przez komunistów nie miały nic wspólnego z prawdziwym ruchem spółdzielczym, bowiem wykluczały samorządność oraz własność prywatną.
Tomasz Marzec
fot. Tytus Żmijewski
Cały tekst można przeczytać w wydaniu 04/2025 miesięcznika „Przedsiębiorca Rolny”
Komentarze
Brak komentarzy