Szansą są nowe rynki zbytu
2026-01-21
Perspektywy rynku wieprzowiny na 2026 r. są umiarkowanie optymistyczne, możliwe jest lekkie odbicie cen nawet w okolice 7 zł za kg, o ile unijna produkcja spadnie, popyt się ustabilizuje, a koszty nie wzrosną gwałtownie. Jednocześnie rynek pozostaje obarczony istotnymi ryzykami, takimi jak presja konkurencyjna ze strony USA, rosnące koszty produkcji i zmienność handlu międzynarodowego, co wymusza większą elastyczność i poszukiwanie nowych rynków zbytu.
Rynek trzody chlewnej w Europie i Polsce w ostatnich latach przechodził okres znaczących zmian. W pierwszej połowie 2025 r. produkcja wieprzowiny w Unii Europejskiej wzrosła o około 3 proc. w porównaniu z tym samym okresem w 2024 r., osiągając poziom 10,91 mln ton. Wzrost produkcji w dużej mierze wynikał z wysokiej aktywności krajów, takich jak Hiszpania, Niemcy i Polska. W Polsce produkcja wieprzowiny w tym okresie zwiększyła się o około 5 proc., co stanowi przyrost o około 50 tys. ton. Według danych GUS w okresie od stycznia do końca października 2025 r. do krajowych podmiotów skupujących trafiło łącznie blisko 5,3 mln ton żywca rzeźnego, co oznacza wzrost o 2 proc. w porównaniu z tym samym okresem roku poprzedniego. Wzrost ten był spowodowany głównie większym skupem żywca wieprzowego, który osiągnął niemal 1,8 mln ton i był o 9 proc. większy niż rok wcześniej.
Jednocześnie na rynku obserwuje się spadek pogłowia macior, co może w przyszłości ograniczyć możliwości produkcyjne. W wielu krajach europejskich liczba macior systematycznie maleje, co oznacza, że dynamika produkcji w kolejnych miesiącach może być niższa niż dotychczas.
Spada liczba gospodarstw
W Polsce sektor trzody chlewnej przechodzi proces restrukturyzacji. W grudniu 2024 r. pogłowie trzody chlewnej liczyło 9 078 tys. sztuk, wykazując w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku spadek o 691,4 tys. sztuk, czyli o 7,1 proc. Spadek pogłowia wystąpił we wszystkich grupach świń. Według danych GUS pogłowie w czerwcu 2025 r. liczyło 9 123 tys. sztuk, wykazując spadek w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku o 8,5 tys. sztuk (o 0,1 proc.). W trzecim kwartale 2025 r. po raz pierwszy od wielu kwartałów zanotowano odbicie pogłowia świń w Polsce, w tym okresie liczba sztuk zwiększyła się o ponad 70 tys., czyli o 0,8 proc. Jednocześnie liczba gospodarstw utrzymujących świnie zmniejszyła się niemal o 400, co stanowi 0,9 proc. W efekcie przeciętne stado liczyło w tym okresie około 207 świń.
Konsolidacja postępuje
W Polsce podobnie jak w Unii Europejskiej obserwowany jest trend konsolidacji, co oznacza, że rośnie średnia wielkość stada, a produkcja coraz częściej koncentruje się w większych fermach kosztem małych gospodarstw. Potwierdzają to dane, z których wynika, że największy spadek dotyczył najmniejszych stad, utrzymujących od jednej do pięciu świń. W tej grupie ubyły aż 562 gospodarstwa. Taka sytuacja wynika głównie z rosnących wymogów bioasekuracji, wysokich kosztów utrzymania oraz braku opłacalności produkcji przy małej skali. Jednocześnie przybywa stad średnich i dużych. W przedziale od 101 do 1000 świń liczba gospodarstw wzrosła o 87, a w grupie powyżej 1000 sztuk o 22. Jednym z największych wyzwań dla polskiego sektora trzody chlewnej pozostaje odbudowa pogłowia loch. Na koniec czerwca 2025 r. liczba macior wynosiła 614 tys. sztuk, co stanowi spadek o ponad 35 proc. w porównaniu z rokiem 2015, kiedy było ich ponad 947 tys. Niska liczba loch znacząco ogranicza możliwości rozwoju produkcji trzody chlewnej i zmusza Polskę do importu warchlaków z zagranicy, aby utrzymać odpowiedni poziom produkcji.
Remigiusz Kryszewski
fot. Mirosław Lewandowski
Cały tekst można przeczytać w wydaniu 01/2026 miesięcznika „Przedsiębiorca Rolny”
Komentarze
Brak komentarzy