Żeby kiszonka z kukurydzy była dobra
2026-09-25
Dobra kiszonka z kukurydzy jest jednym z fundamentów wysokowydajnego żywienia krów mlecznych. O jej wartości decydują nie tylko zawartość suchej masy i skrobi, ale również termin zbioru, rozdrobnienie roślin, przebieg fermentacji oraz sposób wybierania. Każdy błąd popełniony na którymś z tych etapów może oznaczać straty wartości pokarmowej i problemy z wykorzystaniem paszy w dawce.
Znaczenie kiszonki z całych roślin kukurydzy wynika przede wszystkim z wysokiej wartości energetycznej oraz dużej zawartości węglowodanów. W suchej masie znajdują się zarówno węglowodany strukturalne, związane przede wszystkim z frakcjami włókna NDF i ADF, jak również niestrukturalne, w tym skrobia. To właśnie ona, obok właściwego poziomu suchej masy i strawności włókna, w dużym stopniu decyduje o wartości energetycznej paszy.
Ostatecznie jakość kiszonki jest wypadkową: odmiany, przebiegu wegetacji, terminu zbioru, wysokości cięcia, długości sieczki, rozdrobnienia ziarna, tempa napełniania silosu, skutecznego zagęszczenia oraz zabezpieczenia masy przed dostępem powietrza.
Termin zbioru ma znaczenie
Planując zbiór kukurydzy na kiszonkę, trzeba uwzględnić zmiany zachodzące w roślinie podczas dojrzewania. W miarę jego postępowania ziarno gromadzi coraz więcej skrobi, natomiast część wegetatywna rośliny zmienia swoją strukturę. Zwiększa się udział bardziej odpornych frakcji włókna, a jednocześnie rośnie zawartość suchej masy (SM) całej rośliny.
W fazie dojrzałości mlecznej udział włókna surowego może wynosić około 23 proc. SM, podczas gdy zawartość skrobi kształtuje się na poziomie około 13 proc. Wraz z dojrzewaniem udział skrobi wyraźnie się zwiększa. W fazie mleczno-woskowej zawartość włókna surowego może spaść do około 21 proc., a udział skrobi wzrosnąć do około 20 proc. SM. Z kolei w fazie woskowo-szklistej skrobia może stanowić ponad 30 proc. SM całej rośliny.
Nie oznacza to jednak, że im później zbierzemy kukurydzę, tym lepszą kiszonkę uzyskamy. Zbyt późny zbiór prowadzi bowiem do nadmiernego wzrostu SM i pogorszenia możliwości prawidłowego zagęszczenia materiału. Twardniejące ziarno staje się również trudniejsze do odpowiedniego rozdrobnienia. Dlatego termin zbioru powinien być wyznaczany przede wszystkim na podstawie zawartości suchej masy całej rośliny. W praktyce za korzystny zakres uznaje się najczęściej około 32-38 proc. SM, przy czym dokładny termin należy dostosować do odmiany, warunków pogodowych, sposobu zakiszania i możliwości gospodarstwa. Nie warto opierać decyzji wyłącznie na tzw. teście paznokcia czy obserwacji linii mlecznej w ziarniaku. Są to jedynie wskaźniki pomocnicze. Szczególnie w okresie wysokich temperatur dojrzewanie ziarna może przebiegać bardzo szybko. Kukurydza, która jeszcze niedawno wydawała się zbyt wilgotna, w ciągu kilku dni może osiągnąć znacznie wyższą zawartość SM.
Nie tylko skrobia, ale także jej dostępność
Wartość energetyczna kiszonki zależy nie tylko od ilości skrobi, lecz również od jej dostępności dla zwierzęcia. W dojrzałym ziarniaku znaczna część skrobi może mieć strukturę szklistą. Jest ona trudniej dostępna dla enzymów trawiennych niż mączysta. Dlatego bardzo ważne jest odpowiednie rozdrobnienie ziarna podczas zbioru. Po przejechaniu sieczkarnią w zielonej masie nie powinny pozostawać całe ziarna kukurydzy. W przeciwnym razie część skrobi przejdzie przez przewód pokarmowy niewykorzystana. Można to później łatwo zaobserwować w odchodach krów. Problem ten ma szczególne znaczenie w stadach o wysokiej wydajności. Każda niewykorzystana część skrobi oznacza bowiem utratę potencjalnej energii dawki.
Jeżeli termin zbioru został opóźniony ze względu na warunki pogodowe, a kukurydza stała się bardzo sucha, wykorzystanie kiszonego ziarna kukurydzy może być sposobem na uzupełnienie dawki w energię i skrobię. Nie zastępuje ono jednak prawidłowo przygotowanej kiszonki z całych roślin, ponieważ obie pasze pełnią w dawce różne funkcje.
tekst i fot. Mirosław Lewandowski
Cały tekst można przeczytać w wydaniu 09-10/2026 miesięcznika „Przedsiębiorca Rolny”
Komentarze
Brak komentarzy