Rozwój przez dywersyfikację

2026-08-03

Produkcja roślinna to tylko jeden z filarów działalności rodziny Łukaszewskich z Arciszewa. Dzięki konsekwentnej dywersyfikacji obejmującej usługi rolnicze, handel materiałem siewnym, skup i magazynowanie zbóż oraz inwestycje w nowoczesne technologie gospodarstwo z powodzeniem zwiększa swoją konkurencyjność i uniezależnia się od zmiennej sytuacji rynkowej.

W gospodarstwie rodziny Łukaszewskich w Arciszewie w woj. kujawsko-pomorskim trudno wskazać jedną osobę odpowiedzialną za sukces. Tutaj od lat wszystko opiera się na współpracy kilku pokoleń. Mateusz Łukaszewski prowadzi gospodarstwo wspólnie z żoną Kamilą, a w codziennych obowiązkach uczestniczą również rodzice, Mirosław i Bożena oraz siostra Justyna. Choć każde z nich formalnie prowadzi własną działalność rolniczą, w praktyce wszystkie decyzje dotyczące rozwoju podejmowane są wspólnie, dzięki czemu rodzinne gospodarstwo funkcjonuje jak dobrze zorganizowane przedsiębiorstwo.

Startował od 15 ha

Historia obecnego gospodarstwa sięga 2006 r., kiedy rodzice Mateusza przejęli je od dziadka. Kolejnym ważnym krokiem był rok 2016. Po ukończeniu szkoły średniej Mateusz Łukaszewski rozpoczął prowadzenie własnego gospodarstwa, kontynuując naukę na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu. Startował on z areałem około 15 ha. Część gruntów otrzymał od ojca, część dokupił. Dziś wraz z żoną gospodaruje już na około 140 ha, podczas gdy całe rodzinne gospodarstwo obejmuje blisko 300 ha gruntów własnych i dzierżawionych. Mimo formalnego podziału ziemi wszystkie najważniejsze decyzje dotyczące zakupu nawozów, środków ochrony roślin, materiału siewnego czy technologii produkcji podejmowane są wspólnie.

Wyróżnieni za działalność

Rodzina Łukaszewskich od lat należy do grona najbardziej aktywnych i innowacyjnych gospodarstw regionu.

Rodzice zostali laureatami wojewódzkiego szczebla Konkurs Bezpieczne Gospodarstwo Rolne oraz reprezentowali województwo kujawsko-pomorskie w ogólnopolskim konkursie innowacyjności. Z kolei ja zostałem odznaczony przez Ministra Rolnictwa – mówi rolnik.

Kamila i Mateusz Łukaszewscy zostali również laureatami XXXII edycji Ogólnopolskiego Konkursu Rolnik-Farmer Roku 2025 w kategorii gospodarstwa o alternatywnych źródłach dochodu. Wyróżnienia te są efektem wieloletniego konsekwentnego rozwoju oraz otwartości na nowe technologie. Choć gospodarstwo kojarzone jest przede wszystkim z nowoczesną produkcją roślinną, jego działalność jest znacznie szersza. Oprócz upraw Państwo Łukaszewscy oferują również usługi rolnicze, sprzedaż kwalifikowanego materiału siewnego, skup zbóż oraz ich suszenie i magazynowanie. Wszystkie te elementy przynoszą kolejne źródła dochodu i zwiększają niezależność na rynku.

Mozaikowate gleby wymagają rozsądnych decyzji

Obecnie prowadzimy blisko 300-hektarowe gospodarstwo położone na terenach o bardzo zróżnicowanych warunkach glebowych. Nasze pola rozciągają się w promieniu nawet 20 km od siedziby gospodarstwa, a ich mozaikowatość sprawia, że na jednej działce można spotkać zarówno gleby klasy VI, jak i żyzne fragmenty klasy IIIa. Tak duże zróżnicowanie praktycznie wyklucza stosowanie jednego, uniwersalnego modelu produkcji – tłumaczy Mateusz Łukaszewski, dodając: – Trudno dobrać jedną technologię do całego pola. Na początku działki może być VI klasa, a na końcu III. Dlatego wybieramy odmiany mniej wymagające, które poradzą sobie również na słabszych stanowiskach.

Takie podejście widoczne jest również w strukturze zasiewów. Gospodarstwo specjalizuje się wyłącznie w produkcji roślinnej. Największy udział stanowi słonecznik, którego powierzchnia zajmuje około 100 ha. Drugim ważnym gatunkiem jest pszenica uprawiana na około 50-60 ha, a następnie kukurydza i rzepak, których areał wynosi po około 60 ha. W gospodarstwie znajdują się również plantacje czarnej i czerwonej porzeczki oraz niewielkie powierzchnie jęczmienia i pszenżyta, wynikające głównie z przejęcia nowych dzierżaw. Rolnicy z Arciszewa na glebach słabszych rezygnują z siewu pszenicy, zastępując ją kukurydzą, słonecznikiem lub rzepakiem. W płodozmianie przestrzegają zasady niewysiewania rzepaku po rzepaku oraz zbóż po zbożach, co pozwala ograniczyć presję chorób i chwastów. Kukurydza pojawia się po sobie maksymalnie przez dwa sezony, po czym stanowisko przeznaczane jest pod inną uprawę.

tekst i fot. Remigiusz Kryszewski

Cały tekst można przeczytać w wydaniu 08/2026 miesięcznika „Przedsiębiorca Rolny”

Zapoznałem się z informacją o
administratorze i przetwarzaniu danych

Komentarze

Brak komentarzy