Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Rolnik DzierżawcaNowoczesna UprawaRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Czy Pani/Pana gospodarstwo spełnia wymogi Dyrektywy azotanowej?
 
Tak
Nie
Trudno powiedzieć


Artykuł z numeru: 10/2018

Mikroskładniki dla rzepaku


Rzepak ma duże potrzeby pokarmowe. Wymaga nawożenia nie tylko składnikami podstawowymi, ale także mikropierwiastkami. Dobre odżywienie roślin już jesienią, szczególnie borem i manganem, gwarantuje ich prawidłowy rozwój i wysoką zimotrwałość. Zaniedbania zwykle drogo kosztują.

Na wytworzenie jednej tony nasion z odpowiednią ilością słomy rzepak potrzebuje średnio 100 g manganu i 51 g boru. Manganu w naszych glebach, głównie z tytułu ich znacznego zakwaszania, z reguły nie brakuje. Natomiast deficyt boru występuje powszechnie. Według danych stacji chemiczno-rolniczych za lata 2009-12, blisko 74 proc. poddanych analizie próbek gleb charakteryzowało się niską zawartością boru. Dla porównania niedobór manganu stwierdzono tylko w 3 proc. analizowanych próbek. Zatem niedobór boru uwarunkowany jest głównie niską zasobnością gleby. W przypadku manganu problem tkwi w jego dostępności. Rzepak wymaga stanowisk o odczynie lekko kwaśnym i obojętnym, a w miarę wzrostu pH gleby dostępność manganu gwałtownie spada. Dlatego na glebach obojętnych, zasadowych, świeżo zwapnowanych lub przewapnowanych istnieje wysokie niebezpieczeństwo niedożywienia tym pierwiastkiem. Podobna sytuacja, aczkolwiek w mniejszym stopniu, dotyczy pozostałych mikroskładników z wyjątkiem molibdenu, którego przyswajalność rośnie w miarę zmniejszania kwasowości gleby.

Wniosek jest jeden – poza borem, w większości przypadków to nie niska zawartość mikroelementów w glebie jest przyczyną niedożywienia roślin, ale różne czynniki ograniczające ich dostępność, a przede wszystkim susza. Rozwiązaniem tego problemu jest dokarmianie dolistne, którym można w pełni pokryć potrzeby pokarmowe roślin w stosunku do pierwiastków śladowych.

Pełnią ważne funkcje

Bor jest potrzebny już na etapie kiełkowania i wschodów roślin. Odpowiada za prawidłowy wzrost merystemów wierzchołkowych. Wspólnie z fosforem stymuluje wzrost korzeni, przez co pośrednio przyczynia się do dobrego zaopatrzenia roślin w wodę i składniki pokarmowe. To z kolei warunkuje szybkie i równomierne wschody. Pierwiastek ten bierze także czynny udział w transporcie i metabolizmie węglowodanów oraz zwiększa stężenie cukrów prostych w komórkach. W efekcie tego wzrasta mrozoodporność i zimotrwałość roślin. Bor wpływa też dodatnio na produkcję lignin, zapobiega pękaniu łodyg, wzmacnia odporność roślin na uszkodzenia przez choroby i szkodniki, stymuluje wzrost łagiewki pyłkowej i zawiązywanie nasion. Jego deficyt skutkuje źle wykształconym i płytkim systemem korzeniowym, co prowadzi do gorszego zaopatrzenia roślin w składniki pokarmowe, spowalnia ich wzrost i pogarsza zimotrwałość. Wiosną rośliny niedożywione znacznie trudniej regenerują uszkodzenia zimowe, wykształcają mniej łuszczyn z niewielką liczbą słabo wykształconych nasion. W ostatecznym rozrachunku uzyskuje się niższy plon nasion o gorszej jakości.

Specyficznym symptomem niedożywienia borem jest uszkodzenie rdzenia szyjki korzeniowej w postaci tzw. pustych kawern wyraźnie widocznych na przekroju poprzecznym. Starsze liście są zniekształcone, z czerwonymi krawędziami. W fazie wzrostu pędu głównego łodygi mają liczne wzdłużne pęknięcia. Kwitnienie rzepaku jest słabe, kwiaty szybko opadają, zawiązywana jest mała ilość łuszczyn i nasion. Objawy deficytu nasilają się w warunkach suszy.

Mangan wraz z miedzią, cynkiem i molibdenem decydują o gospodarce azotowej i hormonalnej, wydajności fotosyntezy oraz przemianach energetycznych, a więc kluczowych procesach życiowych roślin. Niedostatek manganu pogarsza efektywność działania azotu oraz znacznie spowalnia pobieranie fosforu. Przyczynia się tym samym do upośledzenia wzrostu i rozwoju korzeni, co prowadzi do takich samych konsekwencji jak w przypadku niedożywienia borem. Pierwiastek ten łagodzi negatywne skutki stresów środowiskowych, głównie suszy, zwiększa odporność roślin na choroby i szkodniki. W warunkach jego niedoboru zmniejsza się zaolejenie nasion i pogarsza wartość śruty poekstrakcyjnej.

W praktyce objawy niedożywienia manganem występują sporadycznie. Zdecydowanie częściej jest to niedożywienie ukryte, bezobjawowe, które niestety również prowadzi do obniżenia plonów. W warunkach silnego deficytu tego pierwiastka na młodych w pełni rozwiniętych liściach występuje plamista chloroza punktowa.

Nie może ich zabraknąć

Niedobory miedzi, cynku, żelaza i molibdenu w uprawie rzepaku ozimego występują rzadziej niż niedobory boru i manganu i najczęściej mają charakter utajony, ale ich wystąpienie, zgodnie z prawem minimum, również prowadzi do obniżenia plonu. Mikropierwiastki te pełnią wiele ważnych funkcji w roślinie. Przede wszystkim wpływają na efektywność działania azotu oraz jako składniki lub aktywatory enzymów uczestniczą w licznych reakcjach metabolicznych, przez co determinują wzrost i rozwój roślin od siewu po zbiór. Wpływają też istotnie na odporność roślin na stres środowiskowy, co ma duży wpływ na zimotrwałość.

Miedź jest drugim po borze najbardziej deficytowym mikropierwiastkiem w naszych glebach. Jej niedostatek stwierdzono w blisko 34 proc. gleb, głównie organicznych, gdzie jest silnie wiązana przez materię organiczną i staje się niedostępna dla roślin. Zapotrzebowanie na miedź wzrasta głównie w fazie zawiązywania łuszczyn. Rośliny dobrze odżywione miedzią są mniej podatne na wyleganie.

Niedobory cynku występują głównie na glebach zasadowych, gdzie jego dostępność jest znacznie ograniczona oraz na glebach przenawożonych fosforem, który jest silnym antagonistą cynku. Niewłaściwy stosunek fosforu do cynku ogranicza pobranie cynku oraz hamuje jego transport z korzeni do pędów. Największe straty plonu nasion wywołuje deficyt pierwiastka w fazie kwitnienia.

Niedożywienie rzepaku żelazem dotyczy gleb zasadowych. Silny deficyt często prowadzi do odrzucania najmłodszych łuszczyn, a niekiedy nawet całych pędów bocznych. Składnik bardzo słabo przemieszcza się w roślinie, dlatego musi być podawany systematycznie i w umiarkowanych dawkach. Największe szkody wywołuje brak żelaza w okresie kwitnienia rzepaku.

Molibden jest pobierany w najmniejszych ilościach w porównaniu z pozostałymi mikroskładnikami. Jego dostępność dla roślin wzrasta wraz z odczynem gleby. Zatem brak molibdenu ujawnia się głównie na glebach kwaśnych. Pierwiastek ten jako składnik reduktazy azotanowej ogranicza ilość azotanów w roślinie, przez co zmniejsza uwodnienie roślin, dzięki czemu wzrasta ich odporność na niskie temperatury.

Cały tekst można przeczytać w październikowym numerze miesięcznika „Przedsiębiorca Rolny”

Tekst i fot. dr inż. Dariusz Górski
Instytut Ochrony Roślin – PIB
TSD w Toruniu



Komentarze
Dodaj komentarz
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone | Polityka prywatności | Regulamin | Regulamin prenumerat