Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Rolnik DzierżawcaNowoczesna UprawaRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Jak oceniasz swoje zbiory kukurydzy na kiszonkę?
 
Dobrze
Źle
Trudno powiedzieć


Aktualności

Pasze bez soi?

2017-05-09

 Pasze bez soi?

Wycofanie mączek zwierzęcych z żywienia zwierząt gospodarskich spowodowało wzrost udziału w dawkach pokarmowych pasz roślinnych wysokobiałkowych, przede wszystkim poekstrakcyjnej śruty sojowej. Trzeba się jednak przygotować na to, że za niecałe dwa lata dodatek śruty z soi GM będzie zakazany. 

W Polsce zapotrzebowanie na materiały wysokobiałkowe do produkcji pasz sięga ok. 1 mln t białka. W 80 proc. jest ono pokrywane przez importowaną poekstrakcyjną śrutę sojową. Od 80 do 95 proc. tej paszy pochodzi z roślin zmodyfikowanych genetycznie, w tym ‒ 98 proc. z odmian linii Roundap Ready. Pozostałymi materiałami białkowymi są: poekstrakcyjna śruta rzepakowa, słonecznikowa, makuchy i wytłoki rzepakowe oraz nasiona roślin strączkowych. Ich znaczenie może wzrosnąć, kiedy w Polsce zostanie wprowadzony zakaz stosowania pasz z roślin GM. 

Śruty z nasion oleistych

W mieszankach paszowych 55-60 proc. stanowi poekstrakcyjna śruta sojowa, jako najlepsze źródło białka spośród surowców wysokobiałkowych. Śruta poekstrakcyjna z soi GM stanowi 57 proc. zużycia ogółem, a w ekwiwalencie białka ‒ 63 proc. wszystkich pasz wysokobiałkowych. Zależność między wielkością zużycia materiałów wysokobiałkowych a wielkością produkcji mięsa drobiowego i jaj, koncentracją trzody chlewnej (mierzoną wielkością przeciętnego stada) oraz wydajnością mleczną jest dodatnia i istotna statystycznie. Na przykład przy wzroście zużycia pasz wysokobiałkowych o 1 proc. wydajność mleczna rośnie o 0,98 proc. Wzrost o prawie 55 proc. wydajności krów mlecznych w ostatnich 15 latach, oprócz przyczyn genetycznych, jest więc także pochodną zwiększania w dawkach ilości białka pochodzącego m.in. z poekstrakcyjnej śruty sojowej.

Spośród innych materiałów białkowych ważne miejsce w bilansie pasz powinny zajmować nasiona rodzimych roślin strączkowych: grochu, bobiku, łubinów, peluszki, a ostatnio także soi niemodyfikowanej genetycznie (nGM), która może być uprawiane w Polsce. Dodatkowe płatności obszarowe sprawiły, że w latach 2014-16 wzrósł areał upraw rodzimych roślin strączkowych, ale ich udział w mieszankach paszowych wyniósł tylko ok. 12 proc. w masie produktu oraz ok. 9 proc. w ekwiwalencie białka. Wynikało to m.in. z tego, iż z 1956 tys. t wyprodukowanych w latach 2015-16, wyeksportowano aż 819 tys. t netto.

W  2015 r. polski przemysł paszowy wyprodukował, a rolnicy skarmili w gospodarstwach ponad 3,9 mln t pasz białkowych. Jednak w bilansie paszowym 3,5 mln t stanowiły śruty poekstrakcyjne z nasion roślin oleistych, co stanowi 87-90 proc. w strukturze zużycia surowców wysokobiałkowych. 

Substancje antyżywieniowe

Na świecie drugą najważniejszą rośliną oleistą, a pierwszą białkową, jest soja. Jej areał obejmuje 76 proc. powierzchni upraw roślin strączkowych. Nasiona soi zawierają olej (18-22 proc.) bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe, a zawartość białka ogólnego o bardzo dobrym składzie aminokwasowym kształtuje się na poziomie 33-45 proc. Niestety, w nasionach obecne są także substancje bioaktywne o charakterze antyżywieniowym, przede wszystkim pięć różnych inhibitorów trypsyny. Unieczynniają je zabiegi termiczne, hydrotermiczne lub barotermiczne.

Także nasiona rodzimych roślin strączkowych zawierają oprócz włókna surowego substancje antyżywieniowe. Dlatego są rzadko stosowane w żywieniu zwierząt monogastrycznych i poligastrycznych, a szczególnie krów dojnych o wysokiej wydajności mlecznej.

Trzeba więc pamiętać o tym, że nasiona łubinów można skarmiać w żywieniu zwierząt monogastrycznych tylko wówczas, gdy pochodzą z odmian słodkich. Zalecany maksymalny udział  nasion grochu w mieszankach dla drobiu rzeźnego wynosi 6-10 proc., kur nieśnych ‒ 15 proc., tuczników ‒ 15-20 proc., loch i knurów ‒ 10 proc. Nasiona bobiku można podawać brojlerom w ilości 5-8 proc., a tucznikom ‒ 15 proc. Maksymalny udział nasion roślin strączkowych w żywieniu przeżuwaczy wynosi 35 proc. Zaleca się także skarmianie mieszanek nasion roślin strączkowych z makuchem rzepakowym. Jednak nasiona roślin strączkowych, produkty rzepakowe oraz mączka rybna nie mogą być alternatywą dla białka sojowego w żywieniu drobiu, chociaż zmniejszają deficyt białka w diecie ptaków. Najwięcej pasz rodzimych wysokobiałkowych mogą otrzymywać świnie. 

Pasze rzepakowe

Komponentami białkowymi w żywieniu zwierząt są też pasze rzepakowe. W zależności od metody wytłaczania oleju otrzymuje się: poekstrakcyjną śrutę rzepakową zawierającą 2-3 proc. tłuszczu, stanowiącą ok. 60 proc. masy przerabianych nasion oraz makuch lub wytłoki o zawartości 8-25 proc. tłuszczu, pozyskiwane poprzez tłoczenie oleju na zimno, stanowiące 65-75 proc. masy nasion przeznaczonych do przerobu.

Poekstrakcyjna śruta rzepakowa zawiera związki fenolowe nadające jej specyficzny zapach, a kwas fitynowy pogarsza jej smak, najbardziej dla cieląt, mniej dla dorosłego bydła. Dlatego poekstrakcyjna śruta rzepakowa nie powinna być jedynym źródłem białka. Można ją uzupełnić młótem browarnianym suszonym lub suszonym wywarem zbożowym z częściami rozpuszczalnymi (DDGS). Rozkład białka śruty rzepakowej w żwaczu wynosi ok. 70 proc.,  po ekstruzji jest mniejszy, jednak taka pasza jest droższa.

Poekstrakcyjna śruta rzepakowa jest paszą niezrównoważoną pod względem energetyczno-białkowym. Zawartość energii w 1 kg  wystarczy na wyprodukowanie 2 l mleka, a zawartość białka na produkcję aż 4-5 l mleka. Stąd konieczność uzupełnienia niedoborów energetycznych np. śrutami zbożowymi skarmianymi w proporcji 4-5 części zboża do 1 części poekstrakcyjnej śruty rzepakowej. Ilość tej paszy nie powinna przekraczać 2-2,5 kg dziennie.

Poekstrakcyjna śruta rzepakowa jest bogata w fosfor, ale ma mało wapnia i sodu. Zawarte w niej aminokwasy siarkowe są bogate w siarkę i chlor (aniony), co jest korzystne dla krów w okresie zasuszenia, gdyż pozwala na poprawę bilansu kationowo-anionowego i zapobiega hipokalcemii poporodowej, a tym samym porażeniu poporodowemu. Śruta rzepakowa jest dobrym komponentem białkowym w żywieniu jałówek, zwłaszcza kiszonką z kukurydzy. Jej udział w mieszance treściwej może dochodzić do 20 proc. Cielęta mogą ją pobierać mniej chętnie ze względu na jej smak. Dlatego udział tej paszy w mieszance treściwej może wynosić ok. 15 proc. wraz z 10 proc. poekstrakcyjnej śruty sojowej. Natomiast w żywieniu opasów karmionych kiszonką z kukurydzy poekstrakcyjna śruta rzepakowa może być jedyną paszą białkową. Dziennie można im podawać 1-1,5 kg, przy dziennych przyrostach wynoszących od 1000 do 1400 g.

W skład dawki może wchodzić także wytłok rzepakowy. Ze względu na zawartość tłuszczu musi on być ograniczany - jego udział w dawce nie powinien przekraczać 800 g dziennie na sztukę. Mikroflora żwacza nie „zjada” tłuszczu, jako źródła energii, tylko włókno. Za dużo tłuszczu prowadzi więc do zmniejszenia mikroflory, co skutkuje zmniejszeniem strawności włókna surowego. 

Suszone wywary zbożowe

Komponentami białkowymi w mieszankach mogą być także suszone wywary zbożowe z częściami rozpuszczalnymi (DDGS): pszenny, jęczmienny lub kukurydziany. Jednak ze względu na niepełną zawartość aminokwasów powinny być one wymieszane z np. poekstrakcyjną śrutą rzepakową lub sojową w proporcji 1:1. DDGS kukurydziany, oprócz tego, że zawiera mniej białka niż poekstrakcyjna śruta sojowa, ma także mniej energii, choć więcej tłuszczu surowego niż inne wywary (120 g w 1 kg suchej masy). 

Młóto browarniane

Produktem ubocznym powstającym przy produkcji piwa jest młóto browarniane. Tworzą je nierozpuszczalne części słodu. Może być skarmiane jako świeże, kiszone lub suszone. Młóto zawiera sporo białka nieulegającego rozkładowi w żwaczu ‒ 40-45 proc. (tzw. białko bypass). Należy zwrócić uwagę na rodzaj młóta, gdyż różni się ono zawartością białka ogólnego – pszeniczne zawiera 286 g, a jęczmienne ‒ 236 g w suchej masie. W żywieniu bydła młóto ma większe znaczenie jako kiszonka, niż suszone. Zalecana dzienna dawka dla krów mlecznych wynosi 6-12 kg na sztukę (maksymalna ‒ 15 kg), a dla opasów ‒ 0,5-1,5 kg na 100 kg masy ciała. Kiszonkę można zacząć wybierać i skarmiać gdy temperatura stosu kiszonkowego spadnie poniżej 20 st. C.

Zawartość białka w dawce dziennej przeżuwaczy można uzupełnić mocznikiem paszowym. Jego udział może wynosić maksymalnie 8,8 g w 1 kg mieszanki treściwej (10 g na kg suchej masy). Dawka zalecana to 15, a maksymalna ‒ 25 g na 100 kg masy ciała. Mocznik dobrze miesza się z ziarnem jęczmienia. 

Cały tekst można przeczytać w majowym numerze miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny"

dr hab. Piotr Dorszewski

Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy w Bydgoszczy

 

Fot. Tytus Żmijewski


przeglądaj wszystkie


Komentarze
Dodaj komentarz
Zobacz wszystkie komentarze
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone