Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Rolnik DzierżawcaNowoczesna UprawaRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Jak oceniasz swoje zbiory buraków cukrowych?
 
Dobrze
Źle
Trudno powiedzieć


Aktualności

Erozja zaufania do państwa prawa

2017-07-05

Erozja zaufania do państwa prawa

Nowelizacja ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa z 2011 r., zmuszająca dzierżawców do wyłączeń gruntów, okazała się historycznym błędem – mówiła zgodnie większość uczestników konferencji naukowej, która 19 czerwca odbyła się w Instytucie Rozwoju Wsi i Rolnictwa Polskiej Akademii Nauk. 

Podczas debaty z udziałem byłych prezesów Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz Agencji Nieruchomości Rolnych, odbywającej się w ramach konferencji „Ewolucja struktury, ram instytucjonalnych i sposobów wykorzystania ziemi rolniczej w Polsce w latach 1989-2016”, zwracano uwagę, że z perspektywy czasu widać, jak wiele złego spowodowało wprowadzenie nieprzemyślanego prawa. 

Zabrać dużym

3 grudnia 2011 r. weszła w życie nowelizacja ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa. Politycy koalicji PO-PSL podkreślali wówczas, że celem zmian prawnych jest „przyspieszenie procesu prywatyzacji państwowych gruntów z korzyścią dla gospodarstw rodzinnych”.

Pomóc w tym miały wyłączenia z dużych obszarowo (od 429 ha w górę) dzierżawionych nieruchomości 30 proc. powierzchni użytków rolnych. ANR miała pół roku na przedstawienie dzierżawcom propozycji zmian umów. Następnie dzierżawca miał maksymalnie trzy miesiące na złożenie agencji pisemnego oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu zaproponowanych zmian. W przypadku zgody na wyłączenie, w ciągu miesiąca od otrzymania oświadczenia ANR podpisywała z dzierżawcą aneks do umowy, w którym określono między innymi powierzchnię wracających do ZWRSP gruntów oraz termin wyłączenia. Zgodnie ze znowelizowaną ustawą, wyłączenie musiało nastąpić najpóźniej w ciągu roku od daty podpisania aneksu. Późniejszy termin wyłączenia dotyczył jedynie dzierżawców, którzy byli zaangażowani m.in. w realizację programów finansowanych z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich lub Europejskiego Funduszu Orientacji i Gwarancji Rolnej. W stosunku do tych podmiotów nastąpiło przesunięcie terminu wyłączeń do momentu zakończenia uczestnictwa w danym programie. Jeśli dzierżawca nie zgodził się na wyłączenie lub w ogóle nie złożył oświadczenia, zgodnie ze znowelizowaną ustawą, która obowiązuje do dziś, agencja nie może przedłużyć mu umowy, a dzierżawca traci prawo pierwszeństwa w nabyciu dzierżawionych gruntów.

Atak na dzierżawców

Adam Tański, który agencją zarządzał w latach 1992-2002, a także dwukrotnie piastował funkcję ministra rolnictwa, krytycznie ocenił wprowadzone zmiany. – Brutalnie uderzono w gospodarstwa, które na początku lat 90. XX wieku wzięły na siebie ciężar przekształceń i wiele zaryzykowały, przyjmując w dzierżawę zaniedbane państwowe grunty – podkreślił Tański i zwrócił uwagę, że „kolejne ekipy polityczne widzą swój zysk w ataku na duże gospodarstwa”. Nawiązał w ten sposób do dzisiejszej sytuacji. Bezprawnie odmawia się dzierżawcom, którzy wyłączyli 30 proc. gruntów i spełnili wszelkie inne kryteria, dalszej dzierżawy lub przedłuża się umowy na bardzo krótki okres.

Wprowadzenie prawa, które zmusiło rolników do oddania gruntów, było wielkim błędem. Były podpisane wieloletnie umowy dzierżawy i dopiero po ich zakończeniu można było myśleć o zmianach. W żadnym wypadku nie należało podejmować tak inwazyjnych działań w trakcie ich trwania. Nastąpiła erozja zaufania do państwa, która trwa do dzisiaj – zauważył były szef AWRSP.

Pomoc rolnikom

Nowelizacja ustawy była decyzją parlamentu i nam jako agencji pozostało ją wykonać – przypomniał Leszek Świętochowski, za czasów którego przeprowadzono wydzielanie gruntów z dużych gospodarstw. – Zależało nam na tym, aby cały proces został przeprowadzony w spokojny sposób. Myślę, że generalnie co do zasady proces się udał. Jakie to miało skutki dla gospodarstw, które wyłączały grunty, to już inna sprawa – dodał.

Były prezes ANR powiedział, że dokładna ocena skutków powinna być poprzedzona dogłębną analizą, najlepiej naukową. Świętochowski, broniąc wprowadzonych przepisów, powiedział, że grunty, które trafiały do gospodarstw rodzinnych pozwoliły na ich rozwój, kontakt z rynkiem. – To pozytywny efekt procesu, który był bardzo delikatny – zaznaczył. 

Roman Jagieliński, były minister rolnictwa i gospodarki żywnościowej (w latach 1995-97) zdecydowanie skrytykował poczynania agencji za rządów Leszka Świętochowskiego. Dał do zrozumienia, że 30-procentowe wyłączenia były „niewybaczalnym błędem”. – Za rządów PSL rozpoczęto parcelowanie gospodarstw towarowych, co jest kompletnym nieporozumieniem i szkodzi polskiemu rolnictwu. Bez dużych podmiotów nie będziemy mogli sprostać zagranicznej konkurencji – uważa były polityk.

Cały tekst przeczytasz w „My Dzierżawcy” – dodatku do lipcowego numeru miesięcznika „Przedsiębiorca Rolny" 

Tekst i fot. Krzysztof Zacharuk

Więcej zdjęć można obejrzeć w naszej fotogalerii

 

 


przeglądaj wszystkie


Komentarze
Dodaj komentarz
Zobacz wszystkie komentarze
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone