Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Rolnik DzierżawcaNowoczesna UprawaRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Czy w Polsce powinno być więcej gospodarstw ekologicznych?
 
Tak
Nie
Nie wiem


Aktualno?ci

Nagły zwrot akcji

2019-10-09

Nagły zwrot akcji
Michał Kołodziejczak, znany z serii rolniczych protestów lider AGROunii, przeprosił się z ministrem rolnictwa Janem K. Ardanowskim i postanowił stanąć u jego boku w walce z niewłaściwym lub (jak mówią inni) fałszywym znakowaniem żywności dostępnej w sklepach.

To spore zaskoczenie, bo jeszcze kilka miesięcy wcześniej panowie w publicznych wypowiedziach nie szczędzili sobie ostrych słów. Z obydwu stron padały inwektywy, których nie wypada cytować. A jednak tuż przed wyborami parlamentarnymi egzotyczny sojusz stał się faktem. 4 października w gmachu resortu rolnictwa odbyła się konferencja prasowa, podczas której niedawni adwersarze wymieniali uprzejmości i snuli plany na przyszłość. – Chcemy wspólnie podjąć takie działania, żeby żywność, która jest na rynku polskim, była żywnością bezpieczną, żeby wyeliminować patologie w znakowaniu żywności i w oszukiwaniu konsumentów – przekonywał Jan K. Ardanowski. Dodał, że jest wiele spraw, które łączą go z działaniami podejmowanymi przez AGROunię.

Szukanie sojuszników

Szef resortu rolnictwa zwracał uwagę, że pomimo uszczelniania systemu kontroli nadal występują na rynku różnego rodzaju nieuczciwe zachowania, z którymi należy walczyć. – To musi się zmienić. W tej walce szukam sojuszników – wyznał Ardanowski i zwrócił uwagę, że AGROunia, również przez swoje działania, często widowiskowe, wskazuje na niedociągnięcia w supermarketach. – Wiem, że nasza współpraca może budzić dużą sensację, że ludzie, którzy wcześniej spotykali się na autostradzie, mówili twardym językiem i czasami inwektywy padły, teraz chcą wystąpić z pewnym wspólnym przekazem. Dla mnie nie jest to nic dziwnego. Podkreślałem wielokrotnie, że współpracuję ze wszystkimi – tłumaczył minister. Przyznał, że z propozycją współpracy wystąpił lider AGROunii, który miał powiedzieć, że nie chce już protestować tylko „włączyć się w coś konstruktywnego”. – Przyjmuję wyciągniętą rękę i propozycję współpracy – oświadczył Ardanowski. Chwaląc organizację Michała Kołodziejczaka podkreślał, że siłą AGROunii jest przede wszystkim zaangażowanie młodych ludzi, którzy są „bardziej przebojowi, niż ich starsi koledzy”. Ardanowski zgodził się, że głośne medialnie działania podejmowane przez Kołodziejczaka w przeszłości i te z ostatnich tygodni (chodzi m.in. o zamianę zagranicznych jabłek na polskie w Biedronce w Warce) były słuszne i podyktowane chęcią walki o interesy rodzimych sadowników. – Jestem przekonany, że te działania wynikały i wynikają z troski o sprawy polskie i z potrzeby interwencji. Mnie w żaden sposób takie działania nie uwłaczają i jeżeli wyjaśniliśmy sobie wiele rzeczy, jesteśmy w stanie razem działać pozytywnie – oświadczył Ardanowski i przy okazji skrytykował nierówny podział zysków ze sprzedaży płodów rolnych, gdzie zdecydowanie najwięcej zarabiają pośrednicy, a rolnicy otrzymują jedynie część należnej zapłaty. – Uporządkowanie rynku i wzmocnienie pozycji producentów jest konieczne – zaznaczył szef resortu rolnictwa.

Protokół rozbieżności

Na pochwały pod swoim adresem szybko zareagował lider AGROunii, który starał się być powściągliwy. – Z wielkim uznaniem patrzę na osiągnięcia pana Ardanowskiego. Chciałbym jednak rozwiać wszelkie wątpliwości. To nie jest tak, że my dzisiaj w każdym temacie zaczynamy się zgadzać. Protokół rozbieżności pozostaje. Ale to wcale nie znaczy, że nie możemy rozmawiać. Problemów jest dużo i trzeba się nimi zająć – mówił Michał Kołodziejczak.

Cały tekst można będzie przeczytać w listopadowym numerze miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny"

Tekst i fot. Krzysztof Zacharuk

Więcej zdjęć można obejrzeć w naszej fotogalerii

 

 

 

 


przeglądaj wszystkie


Komentarze
Dodaj komentarz
Zobacz wszystkie komentarze
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone | Polityka prywatności | Regulamin | Regulamin prenumerat