Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Rolnik DzierżawcaNowoczesna UprawaRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Jak oceniasz swoje zbiory kukurydzy na kiszonkę?
 
Dobrze
Źle
Trudno powiedzieć


Wieści z firm
Dni Pola PROCAM Polska
 
 - Koszty nawożenia w ostatniej dekadzie wzrosły o 100 procent – przypomniał rolnikom, którzy przyjechali na Dni Pola PROCAM dr Dariusz Wyczling. - Szczególnie drogi jest fosfor, dlatego trzeba ograniczać jego zużycie.

PROCAM tegoroczne Dni Pola zorganizował po raz 11. 9 czerwca firma zaprosiła rolników do Karolewa w Wielkopolsce, 11 czerwca do Żórawiny pod Wrocławiem, 12 czerwca do Strachocina (Zachodniopomorskie), 16 czerwca do Ratyczowa na Lubelszczyźnie, 23 czerwca do Stanowa na Pomorzu i 26 czerwca do Husaków na Podlasiu. We wszystkich lokalizacjach rolnicy mogli zapoznać się z nowymi odmianami rzepaku i zbóż sprzedawanymi przez PROCAM oraz z nowymi nawozami i stymulatorami roślin.

Jak zmniejszyć nawożenie

- Koszty nawożenia w ostatniej dekadzie wzrosły o 100 procent – przypomniał farmerom, którzy przyjechali do Karolewa dr Dariusz Wyczling z PROCAM Polska. - Szczególnie drogi jest fosfor, dlatego trzeba ograniczać jego zużycie i zwiększać dostępność tego składnika dla roślin.

Pobieranie fosforu przez rzepak zmniejsza przeschnięcie górnej warstwy gleby, pH poniżej 6 lub powyżej 7, chłodna i wilgotna pogoda oraz niewielkie nasłonecznienie, a także słaby system korzeniowy (niewielka ilość włośników). Na większość z tych czynników rolnik nie ma wpływu, więc gdy wystąpią takie warunki, fosfor trzeba podać dolistnie kiedy rzepak ma 4-10 liści.

Najłatwiej jednak ograniczyć nawożenie potasem. Wystarczy przyorać słomę zbóż, które są przedplonem dla rzepaku. - Wtedy 70 procent potasu wraca do gleby i można znacznie zmniejszyć nawożenie tym składnikiem – przekonywał dr Wyczling.

Przed siewem rzepaku po zbożach należy – zdaniem specjalistów z PROCAM – jak najszybciej przeprowadzić uprawę pożniwną (na głębokość 3-5 cm gdy słoma jest zbierana i 7,5-10 cm gdy jest przyorywana), co ograniczy parowanie wody z gleby. Poza tym nasiona chwastów i samosiewów zostaną przykryte, co umożliwi ich szybkie skiełkowanie, a dokładne przykrycie glebą resztek pożniwnych ograniczy występowanie chorób grzybowych. - Natomiast stosując uprawę uproszczoną należy zadbać o dobre rozdrobnienie resztek słomy i dokładne wymieszanie ich z glebą. Można też ściernisko potraktować preparatem Biogen Rewital Pro+, który przyspiesza mineralizację resztek pożniwnych oraz redukcję chorobotwórczych bakterii, wirusów i grzybów, a tym samym ogranicza choroby roślin. Przyczynia się też do wzrostu żyzności gleby - radził dr Wyczling.

Norma wysiewu zależy od terminu

W uprawie rzepaku ważny jest oczywiście dobór odmiany – trzeba wziąć pod uwagę rodzaj gleby w gospodarstwie i przebieg pogody, zwrócić uwagę na stabilność plonów, zimotrwałość i podatność na choroby konkretnej odmiany. Do wcześniejszych siewów można użyć odmiany populacyjne (np. Cult czy Mandril), do późniejszych – hybrydowe szybko rosnące (np. Goya, Adriana).

Trzeba też zwrócić uwagę na liczbę roślin na metrze kwadratowym. Przy wczesnym terminie siewu (10-20 sierpnia) wysiewamy 40-50 nasion/m2 odmian populacyjnych i 30-40 nasion odmian mieszańcowych. Siejąc w terminie optymalnym (20-30 sierpnia) wysiewamy 50-60 nasion odmian populacyjnych lub 40-50 nasion odmian mieszańcowych, a w przypadku opóźnionego terminu siewu (1-10 września) zużywamy na m2 60-70 nasion odmian populacyjnych i 50-60 odmian mieszańcowych.

Chronimy rzepak

Czy jesienną ochronę plantacji rzepaku przed chwastami zakończyć na jednym zabiegu, czy zastosować herbicydy w dawkach dzielonych? Podczas suszy lub kiedy gleba jest niedokładnie uprawiona oraz wtedy, gdy stosujemy uprawę uproszczoną najlepiej zastosować herbicydy w dawkach dzielonych, przy czym pierwsza powinna stanowić 60-70 proc. całości. - Można użyć preparatu Nimbus zaraz po siewie rzepaku, a 10-14 dni później, kiedy chwasty mają już liścienie: Butisan Star lub Star Max, albo Sułtan Top. Kiedy na polu mamy maki, chabry, rumiany można drugi oprysk wykonać preparatem Navigator (w fazie trzech liści rzepaku). Jeśli zabieg wykonujemy podczas suszy warto dodać do roztworu Isotak Pro+ - zachęcał dr WyczlingPreparat obniża napięcie powierzchniowe cieczy na liściach, zwiększa efektywność wnikania substancji aktywnych, obniża pH roztworu, neutralizuje negatywne właściwości twardej wody, stabilizuje roztwór i poprawia mieszalność agrochemikaliów.

Dr Wyczling przypomniał też rolnikom, że powinni dobierać herbicydy do jesiennej ochrony rzepaku tak, żeby w razie konieczności przesiewu uprawy po złym przezimowaniu mogli uprawiać na tym polu wiele innych gatunków roślin.

W intensywnej uprawie rzepaku konieczny jest też jesienny zabieg fungicydowy połączony z regulacją pokroju roślin. - Najlepiej w fazie 4-6 liści rzepaku użyć preparat Caramba, Caryx lub Toprex, które zabezpieczają rzepak przed chorobami, a zwłaszcza przed suchą zgnilizną kapustnych – radził dr Wyczling. Jeśli zabieg fungicydem i regulatorem wzrostu wykonamy później, efekty mogą być niezadowalające, a koszty większe, bo należy zastosować najwyższe dawki. Gdy siew jest wczesny, a jesień ciepła trzeba wykonać dwa zabiegi skracające preparatami o różnych substancjach aktywnych. Pierwszy oprysk w fazie 4-5 liści rzepaku, drugi 2-3 tygodnie później.

Mieszańce na topie

- Stawiamy na mieszańcowe odmiany rzepaku – mówił Michał Grześkowiak, dyrektor marketingu działu nasion w firmie PROCAM i zachęcał rolników do uprawy odmiany Abakus (znana, o dobrej zimotrwałości), NK Technic na stanowiska mozaikowate, SY Marten na słabsze gleby, Mascara -

bardzo dobrej do uprawy bezorkowej, a nawet pasowej, Alexander, odpornej na suchą zgniliznę kapustnych dzięki genowi Rlm7, DK Expower – nadającej się do siewów opóźnionych, o nieosypujących się nasionach. Nowości w ofercie PROCAM to zarejestrowana w tym roku wysokoplonująca SY Medal o podwyższonej odporności na zgniliznę twardzikową oraz DK Exodus, o bardzo dobrej zimotrwałości, szybkim wzroście i dużym wigorze, dająca wysokie plony.

- Natomiast z odmian populacyjnych idealna dla gospodarstw wysokotwarowych, prowadzących intensywną uprawę rzepaku jest Mandril, o podwyższonej odporności na czerń krzyżowych, dająca plon porównywalny z odmianami hybrydowymi, bardzo niska, mająca tym samym niewielką skłonność do wylegania – mówi Michał Grześkowiak.

Emilio nie smakuje dzikom

Dariusz Wyczling zwracał też uwagę gospodarzy na dobór odmiany pszenicy – na gleby ciężkie nadają się odmiany krótkosłome, na gleby lżejsze – tradycyjne. Jeśli pszenicę siejemy we wczesnych terminach należy wybrać odmiany wolnorosnące i odporne na mączniaka. Jeśli siewy zaplanowane są w późniejszym terminie – odmiany szybkorosnące. Natomiast najlepsze dla uprawy uproszczonej są odmiany odporne na septoriozy i brunatną plamistość liści (DTR).

Nowość, którą ma w ofercie PROCAM to zarejestrowana w tym roku odmiana pszenicy ozimej Emilio (klasa E), która bardzo dobrze znosi suszę, jest zimotrwała, tworzy gęsty łan i zbity kłos, ma wysoką przemiałowość i zawartość białka, a ponieważ jest oścista, nie smakuje dzikom. Jest też odporna na rdze źdźbłową i brunatną oraz mączniaka prawdziwego.

Natomiast nowa odmiana jęczmienia ozimego to Estoria, reklamowana jako najbardziej zimotrwała na rynku, dająca wysokie stabilne plony, nadająca się na zimne, surowe i suche stanowiska.

Nową odmianą żyta mieszańcowego jest Brandie, w Polsce zarejestrowana w ubiegłym roku, uniwersalna, o wysokim potencjale plonowania i niskiej podatności na rdzę brunatną i źdźbłową, nadająca się na wszystkie stanowiska, również te okresowo suche.

Problemem są choroby wirusowe

Specjaliści z PROCAM radzą rolnikom, żeby na początku września (po rzepaku lub po pszenicy zaprawionej Jockeyem w uprawie płużnej) wysiewali 200-250 nasion pszenicy na m2, w połowie września (po motylkowych lub po pszenicy zaprawionej Jockeyem) 250-300, pod koniec września i na początku października (po kukurydzy lub po pszenicy na zaprawie standardowej) – 350-400 nasion na m2- Polecam Beret Trio, uniwersalną zaprawę nasienną dla wszystkich gatunków zbóż. Ma szerokie spektrum działania i wysoką skuteczność w zwalczaniu chorób grzybowych – mówił dr Wyczling.

Ponieważ ostatnio żółta karłowatość jęczmienia stanowi wielki problem w uprawach zbóż, doradcy zwracają uwagę na jesienne zwalczanie mszyc – wektorów wirusów, które wywołują tę chorobę. - Zwalczanie mszyc można połączyć z wczesnymi zabiegami herbicydowymi – radził dr Wyczling. Przy siewie w pierwszej dekadzie września należy przeprowadzić dwa zabiegi insektycydowe, a przy siewie przyspieszonym o 7-10 dni – dodatkowy oprysk insektycydem, np. Teppeki.

Co trzeba brać pod uwagę przy jesiennym zwalczaniu chwastów w zbożach? Gatunki występujące na danym polu, fazy rozwojowe chwastów i roślin uprawnych, termin zabiegu oraz następstwo roślin w płodozmianie.

Małgorzata Felińska

Więcej zdjęć Tytusa Żmijewskiego można obejrzeć w naszej fotogalerii

 

 

 


przeglądaj wszystkie
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone